
Minister kultury Lisa Nandy i jej resort odchodzą z X, oskarżając platformę o 'sprzyjanie nadużyciom i dezinformacji'
Minister kultury Lisa Nandy ogłosiła 2 lipca, że ona i Departament Kultury, Mediów i Sportu opuszczą X Elona Muska, oskarżając platformę o przedkładanie nadużyć i dezinformacji nad merytoryczną debatę.
Ogłoszenie
Lisa Nandy, brytyjska minister kultury, napisała w czwartek na X, że ona i jej resort opuszczą platformę. Napisała, że platforma pierwotnie zaprojektowana do wolności słowa obecnie sprzyja nadużyciom i dezinformacji kosztem merytorycznej debaty, dodając, że „nie jest to zdrowe dla naszej demokracji ani naszych społeczności”. Nandy powiedziała, że pozostanie aktywna na Instagramie, Facebooku i LinkedIn. Departament Kultury, Mediów i Sportu staje się drugim brytyjskim resortem, który zaprzestaje korzystania z X, po Biurze Prokuratora Generalnego, które wycofało się w zeszłym miesiącu.
Zdecydowałam się opuścić tę platformę, a mój resort zrobi to samo. Platforma pierwotnie zaprojektowana do wolności słowa i wypowiedzi obecnie sprzyja nadużyciom i dezinformacji kosztem merytorycznej debaty. Nie jest to zdrowe dla naszej demokracji ani naszych społeczności i nie chcę tego wspierać.
Seria odejść
Odejście Nandy jest jak dotąd najbardziej znaczącym rządowym odejściem z X. Prokurator generalny, lord Richard Hermer, powiedział posłom w czerwcu, że nakazał swojemu biuru zaprzestanie publikowania na platformie, która jego zdaniem „nieustannie popada w rasizm i mizoginię”. Wcześniej odeszło już kilku posłów Partii Pracy i Liberalnych Demokratów, siły policyjne, Royal College of Surgeons oraz rada miasta Southampton. Gazeta „The Guardian” opuściła X w listopadzie 2024 roku.
W ramach pracy, którą mogę wykonywać, mogę prowadzić z ludźmi poważną debatę, szczegółową debatę, pełną szacunku debatę, bez przebywania na platformie, która nieustannie popada w rasizm i mizoginię.
Presja regulacyjna i rola AI
Odejścia mają miejsce w czasie, gdy X staje w obliczu rosnącej kontroli regulacyjnej. Nadzór medialny Ofcom wszczął w styczniu dochodzenie w sprawie X w związku z obawami, że jego chatbot AI Grok był używany do tworzenia i udostępniania nielegalnych, niekonsensualnych intymnych zdjęć, w tym treści z udziałem nieletnich. Posłanka Partii Pracy Jess Asato pozwała xAI w czerwcu, twierdząc, że Grok został użyty do stworzenia fałszywych, seksualizowanych zdjęć jej osoby. Premier Keir Starmer określił niektóre zdjęcia jako „obrzydliwe” i „nielegalne”, a w zeszłym miesiącu ogłosił zakaz korzystania z mediów społecznościowych dla osób poniżej 16 roku życia.
Starmer, Musk i następstwa przemocy
Starmer oskarżył Elona Muska o próbę „wzniecania podziałów” po zamordowaniu 18-letniego studenta Henry'ego Nowaka. Musk opublikował na X ponad 100 postów na temat tej sprawy w ciągu jednego tygodnia. Później w Belfaście po ataku nożem wybuchły rasistowskie zamieszki, a niepokoje odnotowano także w Southampton. Aktywista skrajnej prawicy Tommy Robinson i Musk zostali wymienieni wśród tych, których wpisy w internecie wzmacniały wezwania do działań ulicznych. „The Guardian” podał, że decyzja Hermera o opuszczeniu X była częściowo spowodowana rolą platformy w podsycaniu tych zamieszek.
- „The Guardian” ogłasza, że nie będzie już publikować na X.
- Ofcom wszczyna dochodzenie w sprawie X dotyczące Grok AI i niekonsensualnych intymnych zdjęć.
- Prokurator generalny Richard Hermer nakazuje swojemu biuru zaprzestanie korzystania z X, powołując się na rasizm i mizoginię.
- Minister kultury Lisa Nandy i DCMS odchodzą z X.
Moment polityczny i co dalej
Nandy jest sojuszniczką Andy'ego Burnhama, który ma przejąć stanowisko premiera jeszcze w tym miesiącu. Burnham pozostaje aktywnym użytkownikiem X, a jego odpowiedzi i filmy stały się kluczowym elementem jego komunikacji z opinią publiczną. Możliwe, że nowy minister kultury odwróci decyzję Nandy, choć symboliczne znaczenie odejścia ministra z tego, co kiedyś było głównym kanałem komunikacji rządowej, jest znaczne. Jeden z urzędników powiedział „Financial Times”, że większość resortów już przenosi uwagę na Instagram, Reddit, Facebook i TikTok.
To bardzo, bardzo trudne, gdy ludzie lub osoba, która jest właścicielem tej platformy, mówi o potencjalnie strasznych rzeczach na ulicach naszego kraju, a potem resorty rządowe na niej pozostają.

