
Seria 39 zwycięstw Włoszek przerwana. Brazylia wygrywa w półfinale Ligi Narodów 3:2, Velasco: „Ta porażka nas nauczy”
Włoszki przegrały z Brazylią 3:2 w półfinale Ligi Narodów w Makau. To pierwsza porażka drużyny pod wodzą trenera Julio Velasco i koniec serii czterech wygranych turniejów z rzędu.
Przebieg meczu
Brazylia pokonała Włochy 3:2 (21:25, 25:21, 26:24, 21:25, 15:12) w półfinale Ligi Narodów w East Asian Games Dome w Makau, przerywając serię 39 zwycięstw włoskiej reprezentacji w fazie wstępnej oraz cztery kolejne triumfy w turniejach. Liderką Brazylijek była Ana Cristina, która wielokrotnie ratowała zespół w trudnych momentach i okazała się decydująca w tie-breaku. Włoszki próbowały odpowiedzieć skuteczną grą na siatce Sarah Fahr, która zdobyła sześć punktów w pierwszym secie, jednak nieskuteczność w ataku Antropowej oraz błędy Egonu pozwoliły Brazylii zbudować przewagę, której nie oddały do końca.
- Włochy wygrywają 25:21, Fahr dominuje na siatce z 6 punktami
- Brazylia wygrywa 25:21 po słabym początku Włoszek (2:6) i błędach Egonu
- Brazylia wygrywa 26:24, as serwisowy Luzii i nieskuteczność Antropowej
- Włochy wygrywają 25:21, doprowadzając do tie-breaka po końcowym zrywie
- Brazylia wygrywa 15:12, odskakując od stanu 11:11 dzięki Anie Cristinie
Piąty set był wyrównany do stanu 11:11, po czym Brazylia odskoczyła, wygrywając 15:12 (jeden z raportów wskazuje na 15:11). Włoszki próbowały wrócić do gry, gdy Fahr i Danesi zablokowały rywalki, a Antropowa zdobyła punkt atakiem po skosie, jednak to zawodniczki z Ameryki Południowej kontrolowały końcowe akcje.
Reakcja Velasco
Julio Velasco przyznał, że przeciwniczki były tego dnia lepsze, nie szukając wymówek.
Trzeba przyznać, że były lepsze. Nie rozegraliśmy dobrego meczu, zwłaszcza w obronie i kontrataku. Z pewnością pokazaliśmy charakter na boisku, ale być może zabrakło nam jasności w rozwiązywaniu pewnych sytuacji technicznych.
Trener uznał porażkę za nieuniknioną lekcję dla zespołu, który od jego powrotu wygrał Ligę Narodów 2024, igrzyska olimpijskie 2024, Ligę Narodów 2025 oraz mistrzostwa świata 2025.
To nie frazes, że niektóre porażki uczą więcej niż zwycięstwo, ponieważ prędzej czy później musielibyśmy znaleźć się w takiej sytuacji. Teraz musimy zareagować i zagrać dobry mecz jutro.
Co dalej
Włoszki zmierzą się o brązowy medal z przegranym półfinału Chiny–Turcja. Velasco zapowiedział, że celem na najbliższy mecz jest znacznie bardziej precyzyjna gra, podczas gdy długoterminowym celem pozostają mistrzostwa Europy. Jest to pierwszy turniej pod wodzą Velasco, w którym Włoszki nie zagrają o złoto. Dla Brazylii finał z wygranym pary Chiny–Turcja to szansa na zdobycie tytułu Ligi Narodów.


