Transport · Sofia, Płowdiw i Évreux
Fałszywe alarmy bombowe zakłóciły loty w Europie, nie znaleziono materiałów wybuchowych
W czwartek 5 listopada myśliwce eskortowały kilka samolotów po tym, jak anonimowe wiadomości e-mail ostrzegły o ładunkach wybuchowych na pokładach maszyn lecących m.in. do Włoch, Bułgarii i Czech. Przeprowadzone przeszukania nie wykazały zagrożenia, a wszystkie samoloty bezpiecznie dotarły do celu.
Tekst AI na podstawie relacji stern.de, N-tv, RP Online i innych wydawców. Opublikowany . Jak powstaje
Dla członkówPierwsze 30 sekund dla wszystkich. Głos syntetyczny (AI).
W skrócie
Trzy samoloty linii Ryanair lecące do Sofii z Madrytu, Kopenhagi i Londynu Stansted otrzymały groźby w czwartek 5 listopada. Dwie maszyny wylądowały w Sofii, a jedna została przekierowana do Płowdiwu; nie znaleziono materiałów wybuchowych.
Airbus A320 linii Aer Lingus lecący z Dublina do Rzymu ze 157 osobami na pokładzie wylądował w bazie lotniczej Évreux. Francuska prokuratura wszczęła śledztwo po tym, jak pilot początkowo odmówił lądowania w tym miejscu.
Liczba lotów dotkniętych incydentami w czwartek 5 listopada wahała się od co najmniej dwunastu do około 20, w zależności od raportu. Niektóre wcześniejsze doniesienia mówiły o drugim takim przypadku w tygodniu, inne o trzecim.
Co wydarzyło się w czwartek
W czwartek 5 listopada anonimowe groźby bombowe skierowane przeciwko samolotom pasażerskim zakłóciły ruch lotniczy w kilku krajach europejskich. Był to drugi lub trzeci taki przypadek w ciągu tygodnia, w zależności od źródła informacji. Deutsche Welle doliczyło się co najmniej dwunastu maszyn, n-tv poinformowało o ponad tuzinie, a stern.de oszacowało liczbę lotów na około 20. Większość zagrożonych połączeń odbywała się do lub z Włoch, Bułgarii i Czech, a dotyczyły one linii Ryanair, Finnair, Wizz Air oraz Aer Lingus. Kilka samolotów zostało przekierowanych lub eskortowanych przez myśliwce, jednak każdy z nich wylądował bezpiecznie i nie znaleziono żadnych ładunków wybuchowych.
Loty Ryanaira do Sofii i treść wiadomości
Wśród zagrożonych maszyn znalazły się trzy samoloty linii Ryanair lecące z Madrytu, Kopenhagi i Londynu Stansted do Sofii. Bułgarscy urzędnicy przekazali, że myśliwce eskortowały je do lotniska. Dwie maszyny wylądowały w Sofii zgodnie z planem, natomiast lot z Londynu Stansted został przekierowany do Płowdiwu, na wschód od stolicy. Bułgarskie MSW poinformowało, że wszystkie trzy samoloty przeszukano i nie znaleziono bomb. E-mail wysłany na kilka adresów lotniska w Sofii, którego treść widziała agencja AFP, zawierał twierdzenie, że ładunki wybuchowe umieszczono na kilku lotach oraz na terenie samego lotniska. Nadawca podpisał się jako "bojownicy Państwa Mężczyzn" i stwierdził, że dzisiejsze działania przejdą do historii.
Kto może stać za groźbami
Nazwa "Państwo Mężczyzn" odnosi się do skrajnie prawicowej, antyfeministycznej grupy z Rosji, jednak raporty nie potwierdziły początkowo, czy to ona stoi za wiadomością. Lou Osborn z organizacji pozarządowej Inpact, która monitoruje tajne działania rosyjskie, powiedziała, że grupa liczy tysiące członków i popiera wojnę przeciwko Ukrainie. Nie jest jasne, czy incydenty są ze sobą powiązane i kto wysłał groźby. W sprawę zaangażowały się władze kilku krajów.
Finnair, Aer Lingus i Kopenhaga
Zagrożone zostały dwa loty linii Finnair z Helsinek, jeden do Rzymu i jeden do Wiednia. Włoskie myśliwce eskortowały lot do Rzymu na lotnisko Fiumicino, jak przekazał rzecznik portu, a Finnair poinformował, że zespół pirotechniczny nie znalazł "niczego podejrzanego" podczas przeszukania. Airbus A320 linii Aer Lingus lecący z Dublina do Rzymu wylądował awaryjnie w bazie lotniczej Évreux w Normandii ze 157 osobami na pokładzie. Rząd francuski podał, że 151 pasażerów i sześciu członków załogi zostało bezpiecznie ewakuowanych. Kancelaria premiera poinformowała, że pilot początkowo nie współpracował, dlatego wydano rozkaz przechwycenia i eskortowania maszyny przez myśliwce. Francuska prokuratura wszczęła śledztwo, ponieważ pilot najpierw odmówił lądowania w Évreux i prosił o cywilny port lotniczy. Policja w Danii przekazała, że na lotnisku w Kopenhadze nie było zagrożenia po wylądowaniu dwóch dotkniętych incydentem samolotów.
Loty Wizz Air i prawa pasażerów
Lot Wizz Air z Mediolanu-Malpensa do Warszawy został przekierowany do Wiednia po otrzymaniu groźby w trakcie lotu, jak podała agencja Ansa, a austriacka policja potwierdziła lądowanie. Rzecznik austriackiej policji określił groźbę jako "abstrakcyjną" i dodał, że cztery loty do lub z Wiednia otrzymały podobny e-mail, który nie miał związku z lotem z Mediolanu. Pasażerowie kontynuowali później podróż do Polski tym samym samolotem. Drugi lot Wizz Air z Mediolanu do Bukaresztu dotarł do celu, a na lotnisku w Bukareszcie powołano zespół kryzysowy. Feyza Türkön z portalu praw pasażerów Flightright oceniła, że sytuacja ta stanowi nadzwyczajną okoliczność.
„Odwołania lotów związane z alarmami bombowymi na różnych europejskich lotniskach są okolicznością nadzwyczajną.”
Według Türkön linie lotnicze są zazwyczaj zwolnione z wypłaty odszkodowań w takich przypadkach, muszą jednak ograniczyć opóźnienia do minimum i jak najszybciej dostarczyć pasażerów do celu, w tym korzystając z usług innych linii lotniczych, autobusów, pociągów lub taksówek.
Zapytaj o ten tekst
Źródła i kontekst
- stern.deNowe fałszywe alarmy bombowe zakłócają ruch lotniczy w EuropieNeue falsche Bombendrohungen bringen Flugverkehr in Europa durcheinander · oryginał: niemiecki
- N-tvMyśliwce startują: fala fałszywych alarmów bombowych zakłóca operacje lotnicze w EuropieKampfjets steigen auf: Welle falscher Bombendrohungen stört Europas Flugbetrieb · oryginał: niemiecki
- RP OnlineKilka linii lotniczych dotkniętych: alarmy bombowe: jakie prawa mają pasażerowie lotniczy?Mehrere Airlines betroffen: Bombendrohungen: Welche Rechte haben Flugreisende? · oryginał: niemiecki
- Wirtschafts WocheKilka linii lotniczych dotkniętych: alarmy bombowe: jakie prawa mają pasażerowie lotniczy?Mehrere Airlines betroffen: Bombendrohungen: Welche Rechte haben Flugreisende? · oryginał: niemiecki
Pollar jest bezpłatny i bez reklam w tekście. Utrzymują go członkowie.
Wesprzyj Pollar