John Bolton przyznaje się do winy za nieprawidłowe obchodzenie się z tajnymi dokumentami, grozi mu do 5 lat więzienia
Były doradca ds. bezpieczeństwa narodowego John Bolton przyznał się w piątek do winy za przechowywanie tajnych dokumentów, zmieniając swoje poprzednie przyznanie się do niewinności i przyjmując ugodę, która może skazać go na karę do pięciu lat więzienia.
Ugoda
John Bolton, 77 lat, w piątek stawił się przed sądem federalnym w Greenbelt w stanie Maryland i zmienił swoje zeznania z niewinnego na winny w sprawie jednego zarzutu umyślnego przechowywania tajnych informacji. Umowa z prokuratorami ogranicza możliwy czas pozbawienia wolności do pięciu lat, w porównaniu z pierwotnymi 18 zarzutami, za każdy z których groziło do 10 lat. Bolton zgodził się również zapłacić grzywnę w wysokości 2,25 miliona dolarów, połowę w ciągu pięciu dni od wydania wyroku, a resztę w ciągu 90 dni.
– powiedział sądowi, według doniesień.Przepraszam za to
Zarzuty
Akt oskarżenia składający się z 18 zarzutów, złożony w październiku 2025 r., oskarżał Boltona o udostępnianie ponad 1000 stron notatek w formie pamiętnika dwóm krewnym (później zidentyfikowanym jako jego żona i córka), którzy nie mieli odpowiedniego poświadczenia bezpieczeństwa. Notatki zawierające informacje o bezpieczeństwie narodowym z odpraw wywiadowczych i spotkań z przywódcami zagranicznymi zostały zebrane do jego pamiętnika The Room Where It Happened, opublikowanego w czerwcu 2020 r. Haker powiązany z rządem Iranu później włamał się do tych notatek; Bolton zgłosił naruszenie władzom.
Od doradcy do krytyka
Bolton pełnił funkcję doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego podczas pierwszej kadencji Trumpa (2017-2021), ale został zwolniony w 2019 roku po różnicach zdań w polityce zagranicznej. Stał się zagorzałym krytykiem, wydając w 2020 roku pamiętnik, który przedstawił Trumpa w negatywnym świetle. Administracja Trumpa bezskutecznie próbowała zablokować publikację książki.
Kontekst polityczny
Bolton jest pierwszym z kilku przeciwników Trumpa, których Departament Sprawiedliwości postawił w stan oskarżenia, który przyznał się do winy. Choć sprawa wpisuje się w schemat ścigania krytyków, śledztwo w sprawie obchodzenia się Boltona z dokumentami rozpoczęło się przed powrotem Trumpa do urzędu w 2025 roku i było wspierane przez zawodowych prokuratorów. Sam Trump stanął w obliczu podobnych zarzutów dotyczących tajnych dokumentów w swojej posiadłości na Florydzie, ale sędzia, którego powołał, nakazał umorzenie tej sprawy.
Wyrok w przyszłości
Sędzia okręgowy Stanów Zjednoczonych Theodore Chuang wyznaczył wydanie wyroku na 28 października 2026 r. Jeśli sędzia wymierzy karę dłuższą niż pięć lat, Bolton może wycofać swoje przyznanie się do winy i stanąć przed sądem. Wyrok zadecyduje o tym, czy Bolton, niegdyś kluczowa postać w Białym Domu Trumpa, trafi do więzienia.


