
John Bolton krytykuje strategię Donalda Trumpa wobec Iranu i relacje z sojusznikami z NATO
Były doradca ds. bezpieczeństwa narodowego USA John Bolton ostrzegł w wywiadzie radiowym, że Donald Trump nie posiada jasnej strategii w trwającej od siedmiu miesięcy wojnie z Iranem i wyrządził niepotrzebne szkody w relacjach z sojusznikami z NATO.
Krytyka kampanii wojskowej w Iranie
Były doradca ds. bezpieczeństwa narodowego USA John Bolton skrytykował prezydenta Donalda Trumpa za sposób prowadzenia wojny z Iranem, argumentując, że administracja rozpoczęła działania zbrojne bez określenia jasnego celu. Stany Zjednoczone i Izrael rozpoczęły wspólne ataki wojskowe na Iran 28 lutego 2026 r., inicjując konflikt regionalny, który trwa od prawie siedmiu miesięcy. W wywiadzie dla audycji Interview of the Week w rozgłośni Deutschlandfunk, Bolton stwierdził, że Trump działał bez oceny potencjalnych skutków i przygotowania na kolejne fazy konfliktu.
Trump podejmuje decyzje bez rozważenia konsekwencji, bez przeanalizowania możliwych scenariuszy. To doprowadziło go do sytuacji, z której dzisiaj nie widzi wyjścia.
Bolton stwierdził, że Biały Dom nie przygotował niezbędnych środków na wypadek, gdyby celem była zmiana reżimu w Teheranie. Zauważył, że strategiczne decyzje wojskowe wymagają czasu i planowania, których Trump nie zapewnił przed lutowymi atakami. Bolton wskazał, że administracja nie współpracowała z siłami opozycyjnymi wewnątrz Iranu, które opisał jako szerokie, lecz słabo zorganizowane. Argumentował, że USA mogły zapewnić irańskim grupom opozycyjnym fundusze, sprzęt komunikacyjny i broń, aby zdestabilizować rząd od wewnątrz.
Luki w komunikacji z sojusznikami i Kongresem
Poza planowaniem operacyjnym, Bolton wskazał na powszechny brak komunikacji z kluczowymi partnerami międzynarodowymi i instytucjami krajowymi. Stwierdził, że prezydent nie podjął żadnych starań, aby przekonać Kongres USA lub amerykańską opinię publiczną o konieczności interwencji wojskowej w Iranie. Administracja nie powiadomiła również sojuszników z NATO, państw partnerskich z Zatoki Perskiej, Japonii oraz Korei Południowej przed rozpoczęciem działań bojowych.
Kluczowym pytaniem jest to, jaki cel realizuje się za pomocą siły militarnej.
Bolton stwierdził, że zaniechanie wcześniejszej koordynacji z regionalnymi sojusznikami w Zatoce Perskiej i kluczowymi partnerami azjatyckimi osłabiło ogólną pozycję dyplomatyczną i strategiczną Stanów Zjednoczonych. Zauważył, że osiągnięcie transformacji politycznej poprzez działania zbrojne nie może nastąpić natychmiast bez wcześniejszego przygotowania i szerokiego porozumienia dyplomatycznego.
Napięcia w NATO i relacjach sojuszniczych
Bolton odniósł się również do szerszego stanu relacji transatlantyckich, twierdząc, że Trump wyrządził poważne i niepotrzebne szkody partnerstwom w ramach NATO. Trump wcześniej zaniepokoił członków sojuszu, zgłaszając propozycje zakupu Grenlandii od Danii i wyrażając zainteresowanie uczynieniem Kanady 51. stanem USA. Europejscy sojusznicy sprzeciwiali się również żądaniom natychmiastowego, znacznego zwiększenia wydatków na obronność oraz powtarzającym się groźbom wycofania wojsk amerykańskich z kontynentu europejskiego.
Trump wyrządził ogromne szkody w relacjach z partnerami z NATO. Te szkody muszą zostać naprawione. Były one całkowicie niepotrzebne.
Bolton stwierdził, że naprawa relacji między Waszyngtonem a jego europejskimi sojusznikami pozostaje możliwa, wzywając do natychmiastowego rozpoczęcia działań na rzecz odbudowy dyplomatycznej.
- Bolton publikuje krytyczne wspomnienia po rezygnacji z administracji Trumpa
- Stany Zjednoczone i Izrael rozpoczynają wspólną kampanię wojskową przeciwko Iranowi
- Bolton krytykuje strategię wojenną Trumpa wobec Iranu i dyplomację NATO w Deutschlandfunk
Dyplomacja osobista i perspektywy przyszłej administracji
Oceniając podejście Trumpa do przywódców zagranicznych, Bolton określił jako błędne przekonanie prezydenta, że osobiste relacje są równoznaczne z solidnymi stosunkami dwustronnymi. Trump utrzymuje przyjazne więzi z prezydentem Rosji Władimirem Putinem i przywódcą Chin Xi Jinpingiem, co zdaniem Boltona sprawia, że Trump niechętnie wywiera presję dyplomatyczną na któregokolwiek z nich. Bolton opisał tę perspektywę jako dziecinne rozumienie polityki międzynarodowej i niebezpieczne podejście.
Patrząc w przyszłość, Bolton wyraził przekonanie, że polityka zagraniczna USA mogłaby powrócić do tradycyjnych ram po odejściu Trumpa z urzędu. Odnosząc się do potencjalnej sukcesji politycznej, Bolton opisał wiceprezydenta JD Vance'a jako oportunistę, zauważając, że jego stanowisko polityczne przed rokiem 2028 pozostaje nieprzewidywalne. Bolton służył w pierwszej administracji Trumpa w latach 2017–2021 przez około 18 miesięcy, zanim zrezygnował z powodu różnic w polityce, a później opublikował w 2020 r. krytyczne wspomnienia, które administracja Trumpa bezskutecznie próbowała zablokować.


