
FAA certyfikuje Boeing 737 MAX 7 po prawie dekadzie przeglądu, torując drogę do dostaw w 2027 roku
Federalna Administracja Lotnictwa przyznała certyfikację Boeingowi 737 MAX 7 w poniedziałek, kończąc proces, który trwał prawie dziesięć lat i został przekształcony przez dwie śmiertelne katastrofy, w których zginęło 346 osób.
Kamień milowy certyfikacji
Najmniejszy jednopokładowy odrzutowiec MAX firmy Boeing otrzymał długo oczekiwaną certyfikację od Federalnej Administracji Lotnictwa w poniedziałek, 3 sierpnia 2026 roku. Zatwierdzenie obejmuje 737 MAX 7, wariant mieszczący do 172 pasażerów, którego dostawy pierwotnie planowano na 2019 rok. FAA określiła proces jako trwający „prawie dekadę” i obejmujący wyczerpujący przegląd konstrukcji samolotu oraz analiz bezpieczeństwa.
To zatwierdzenie odzwierciedla lata ciągłej pracy nad rozwiązaniem złożonych problemów technicznych i przeprowadzeniem dokładnego przeglądu konstrukcji samolotu oraz wspierających analiz bezpieczeństwa.
Dyrektor generalny działu samolotów komercyjnych Boeinga, Stephanie Pope, nazwała certyfikację potwierdzeniem rygorystyczności projektu i determinacji zespołu rozwojowego. Firma przygotowuje się teraz do dostarczenia pierwszego MAX 7 liniom Southwest Airlines, a wejście do służby spodziewane jest w 2027 roku.
Program testów
Aby uzyskać zielone światło, Boeing wykonał 441 lotów testowych o łącznym czasie 686 godzin lotów testowych oraz 349 godzin testów naziemnych – dane te firma potwierdziła w połowie lipca. Cały program testów, który rozpoczął się w 2018 roku, przekroczył 1000 godzin testów. Jednym z ostatnich zweryfikowanych elementów był system przeciwoblodzeniowy silników LEAP-1B produkowanych przez CFM International, spółkę joint venture Safran i GE Aerospace, który stwarzał trwałe wyzwania inżynieryjne.
- Boeing prezentuje 737 MAX 7; rozpoczyna się program testów
- Dwie katastrofy MAX 8 zabijają 346 osób; globalna flota MAX uziemiona na 20 miesięcy
- Ustawa federalna USA nakazuje przeprojektowany czujnik AOA na około 2300 MAX-ach w służbie
- MAX linii Alaska Airlines doznaje w locie oderwania panelu, wznawiając obawy o bezpieczeństwo
- Boeing raportuje 441 lotów testowych, 686 godzin lotów, 349 godzin testów naziemnych
- FAA sygnalizuje ryzyko obrażeń od foteli w ponad 400 zarejestrowanych w USA samolotach 737 MAX
- FAA certyfikuje 737 MAX 7; pierwsze dostawy do Southwest Airlines spodziewane w 2027 roku
Certyfikacja ukształtowana przez tragedię
Droga MAX 7 do zatwierdzenia została zakłócona przez katastrofy dwóch samolotów 737 MAX 8 w 2018 i 2019 roku, w których zginęło 346 osób, a cała flota MAX została uziemiona na co najmniej 20 miesięcy. Dochodzenia wykazały, że czynnikami przyczyniającymi się były wadliwy czujnik kąta natarcia oraz oprogramowanie przeciwdziałające przeciągnięciu MCAS. Ustawa federalna z 2020 roku nakazała następnie Boeingowi zainstalowanie przeprojektowanego czujnika AOA na około 2300 MAX-ach już będących w służbie w ciągu dwóch lat.
Bliski katastrofy incydent w styczniu 2024 roku, kiedy panel oderwał się od MAX-a linii Alaska Airlines w locie, dodatkowo zaostrzył nadzór regulacyjny. FAA oświadczyła w poniedziałek, że inspektorzy bezpieczeństwa będą nadal monitorować prace w fabrykach Boeinga.
Co wnosi MAX 7
MAX 7 zazwyczaj mieści od 135 do 160 pasażerów, z maksymalną pojemnością 172. Jest to najmniejszy członek rodziny 737 MAX, do której należą również MAX 8 (certyfikowany do 189 miejsc), MAX 9 (do 220) oraz wciąż niecertyfikowany MAX 10 (do 230). Księga zamówień Boeinga na dzień 30 czerwca wynosiła 310 sztuk dla MAX 7 i 1678 dla MAX 10.
MAX 10 i pozostałe wyzwania
Boeing ma teraz nadzieję, że MAX 10, największy wariant o maksymalnej pojemności 230 miejsc, szybko podąży, aby dostawy mogły rozpocząć się w przyszłym roku. United Airlines oświadczyły w styczniu 2025 roku, że oczekują 277 MAX-ów 10 do 2030 roku. MAX 10 również wymagał przeprojektowanego czujnika AOA, a jego certyfikacja pozostaje źródłem frustracji dla klientów.
Ta ważna certyfikacja potwierdza rygorystyczność projektu naszego samolotu i uznaje determinację oraz odporność naszego zespołu rozwojowego 737 MAX.
Osobno FAA ujawniła 28 lipca, że fotele w ponad 400 zarejestrowanych w USA samolotach 737 MAX stwarzają ryzyko obrażeń pasażerów, wymagając inspekcji i napraw. Większy szerokokadłubowy odrzutowiec Boeinga 777-9 jest również opóźniony o lata. Firma w ciągu ostatnich dwóch lat powołała nowego dyrektora generalnego, zmieniła procedury i rozszerzyła szkolenia w zakresie kontroli jakości, odnotowując znaczący spadek wad produkcyjnych.


