
Adam Bodnar krytykuje prokuraturę za sprawę listu żelaznego dla Marcina Romanowskiego
Były minister sprawiedliwości Adam Bodnar ocenił, że prokuratorzy powinni byli złożyć wniosek o wyłączenie sędziego Konrada Mielcarka, zanim Sąd Okręgowy w Warszawie wydał list żelazny dla byłego wiceministra Marcina Romanowskiego w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości.
Decyzja o liście żelaznym w sprawie Funduszu Sprawiedliwości
Sąd Okręgowy w Warszawie wydał list żelazny Marcinowi Romanowskiemu, posłowi Prawa i Sprawiedliwości oraz byłemu wiceministrowi sprawiedliwości. Romanowski jest podejrzanym w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości. Dzięki temu środkowi zapobiegawczemu może on uczestniczyć w postępowaniu bez obawy o areszt po powrocie do Polski. Romanowski wysłał wniosek z Naddniestrza, separatystycznego regionu Mołdawii kontrolowanego przez Rosję, po wcześniejszym pobycie na Węgrzech. Sędzia Konrad Mielcarek wydał decyzję mimo formalnego sprzeciwu prokuratury. Prokuratura zapowiedziała zażalenie na to nieprawomocne postanowienie.
Krytyka strategii prokuratury przez Bodnara
Adam Bodnar, senator Koalicji Obywatelskiej i minister sprawiedliwości w latach 2023–2025, skrytykował prokuraturę 3 października w programie „Fakty po Faktach” na antenie TVN24. Bodnar stwierdził, że prokuratorzy popełnili błąd, nie wnioskując wcześniej o wyłączenie sędziego Mielcarka. Zgodnie z przepisem Kodeksu postępowania karnego z 2021 r., wprowadzonym za rządów Prawa i Sprawiedliwości, list żelazny w postępowaniu przygotowawczym wymaga wniosku lub braku sprzeciwu prokuratora. Mielcarek uznał ten wymóg za niekonstytucyjny, wskazując na orzecznictwo, według którego sprzeciw prokuratora nie jest wiążący. Bodnar zauważył, że prokuratorzy zbyt mocno polegali na brzmieniu przepisów ustawowych.
Myślę, że prokuratura zbyt mocno zaufała brzmieniu tego artykułu dotyczącego sprzeciwu. Prawdopodobnie założyli, że skoro jest sprzeciw, to sprawa jest załatwiona, więc nie ma potrzeby wnioskowania o wyłączenie sędziego.
- Nowelizacja ustawy wprowadzająca wybór 15 sędziów-członków KRS przez Sejm
- Nowa Krajowa Rada Sądownictwa rozpoczyna podejmowanie decyzji o nominacjach sędziowskich
- Nowelizacja Kodeksu postępowania karnego w zakresie listów żelaznych; awans sędziego Konrada Mielcarka do Sądu Okręgowego w Warszawie
- Sędzia Konrad Mielcarek powołany na komisarza wyborczego w Siedlcach
- Adam Bodnar krytykuje strategię prokuratury po orzeczeniu Sądu Okręgowego w Warszawie
Tło sędziowskie i kontrowersje w mediach społecznościowych
Orzeczenie zwróciło również uwagę na karierę i aktywność internetową sędziego Mielcarka. Mielcarek awansował do Sądu Okręgowego w Warszawie w 2021 r. dzięki rekomendacji nowej Krajowej Rady Sądownictwa, której 15 członków-sędziów Sejm zaczął wybierać od 2017 r. Bodnar przypomniał, że Mielcarek przyjął awans w trakcie sporu o sądownictwo i od 2023 r. pełnił funkcję komisarza wyborczego w Siedlcach. Kontrowersje wzbudziło również konto w serwisie X przypisywane Mielcarkowi, zawierające krytyczne komentarze wobec rządu Donalda Tuska oraz materiały węgierskiego rządu. Konto zostało ustawione jako prywatne, a dziennikarze nie mogli potwierdzić jego własności u samego sędziego.
Przejrzałem dość dokładnie profil tego sędziego. To, co mnie najbardziej zaskoczyło, to fakt, że sędzia kolportował materiały propagandowe Viktora Orbána.
Proces odwoławczy i zabezpieczenia procesowe
Bodnar wezwał prokuratorów do podejmowania szerszych działań zapobiegawczych w sprawach wrażliwych, aby uniknąć podobnych rozstrzygnięć. Nadchodzące zażalenie prokuratury przeniesie spór o list żelazny i ustawowe prawo weta do sądu drugiej instancji. Bodnar wyraził nadzieję, że sąd odwoławczy dokładnie zbada merytoryczne podstawy prawne. Romanowski pozostaje za granicą w trakcie trwania procesu odwoławczego.
To był, myślę, błąd. W takiej sytuacji trzeba się ubezpieczać na różne sposoby, żeby takie sytuacje nie powstawały. Miejmy nadzieję, że po złożeniu zażalenia sąd drugiej instancji właściwie rozpozna sprawę.


