
Biljana Plavšić nie żyje. Była prezydent Republiki Serbskiej i skazana za zbrodnie wojenne miała 96 lat
Biljana Plavšić, była prezydent Republiki Serbskiej i jedyna kobieta skazana za zbrodnie wojenne przez Międzynarodowy Trybunał Karny dla byłej Jugosławii, zmarła w Belgradzie w wieku 96 lat. Zostanie pochowana w Banja Luce.
Śmierć byłej liderki bośniackich Serbów
Biljana Plavšić, była prezydent Republiki Serbskiej i jedyna kobieta skazana za zbrodnie wojenne przez Międzynarodowy Trybunał Karny dla byłej Jugosławii, zmarła w Belgradzie 1 października 2026 roku w wieku 96 lat. Informację o jej śmierci przekazała telewizja publiczna Republiki Serbskiej (RTRS), powołując się na rodzinę zmarłej. Nadawca potwierdził, że pogrzeb odbędzie się w Banja Luce, administracyjnym centrum serbskiej części Bośni i Hercegowiny. Śmierć Plavšić nastąpiła około miesiąc po odejściu Ratko Mladicia, byłego dowódcy Armii Republiki Serbskiej skazanego za ludobójstwo i zbrodnie wojenne. Kondolencje po ogłoszeniu tej wiadomości złożył były prezydent Republiki Serbskiej Milorad Dodik.
Jej śmierć przypomina nam raz jeszcze o tamtym okresie walki, poświęceń i wielkich przeszkód na drodze, która doprowadziła do powstania Republiki Serbskiej.
Kariera akademicka i rola w czasie wojny
Urodzona w 1930 roku Plavšić zdobyła uznanie jako doktor nauk biologicznych, pracując jako profesor uniwersytecki i dziekan wydziału na Uniwersytecie w Sarajewie. Na początku lat 90. zaangażowała się w politykę, stając się obok Radovana Karadžicia czołową postacią kierownictwa nowo proklamowanej Republiki Serbskiej. Podczas wojny w Bośni w latach 1992–1995, w której zginęło około 100 000 osób, a 2,2 miliona musiało opuścić swoje domy, zachodnie media nadały jej przydomek Żelaznej Damy Bałkanów. W trakcie konfliktu zajmowała bezkompromisowe stanowisko, publicznie popierając prześladowania ludności nie-serbskiej i twierdząc, że czystki etniczne są zjawiskiem naturalnym, a nie zbrodnią wojenną. Dziennikarz Tim Judah zauważył, że choć później postrzegano ją jako umiarkowaną, w czasie wojny często sprzeciwiała się Karadžiciowi, uważając jego stanowisko za zbyt mało radykalne.
Powojenna zmiana i prezydentura
Po zakończeniu działań wojennych na mocy porozumienia z Dayton, Plavšić poparła układ pokojowy, argumentując, że skutecznie zabezpieczył on granice i suwerenność republiki. W 1996 roku zerwała z nacjonalistycznymi twardogłowymi z Pale, nawiązując współpracę z rządami zachodnimi i społecznością międzynarodową. Działając z Banja Luki, stanęła na czele opozycji politycznej przeciwko swoim dawnym sojusznikom z czasów wojny i pełniła funkcję prezydenta Republiki Serbskiej w latach 1996–1998. Zachodni politycy postrzegali ją wówczas jako osobę skłonną do współpracy w ramach powojennej administracji. Plavšić wycofała się z aktywnego życia politycznego w 2000 roku, po porażce jej partii w wyborach lokalnych.
Kapitulacja, przyznanie się do winy i wyrok
W 2001 roku Plavšić dobrowolnie oddała się w ręce Międzynarodowego Trybunału Karnego dla byłej Jugosławii w Hadze, gdzie prokuratorzy oskarżyli ją o ludobójstwo, prześladowania i zbrodnie wojenne. Rok później zawarła ugodę, w ramach której prokuratura wycofała zarzut ludobójstwa po tym, jak przyznała się do prześladowań bośniackich muzułmanów i Chorwatów na tle politycznym, rasowym i religijnym. Dzięki temu przyznaniu się stała się najwyższym rangą urzędnikiem z byłej Jugosławii, który wziął na siebie odpowiedzialność za zbrodnie wojenne.
Jestem teraz przekonana i przyjmuję do wiadomości, że kilka tysięcy niewinnych ludzi padło ofiarą zorganizowanych i systematycznych działań mających na celu usunięcie muzułmanów i Chorwatów z terytorium, które Serbowie uznali za swoje.
W 2003 roku trybunał skazał ją na 11 lat więzienia, które odbywała w Szwecji. Szwedzkie władze udzieliły jej przedterminowego zwolnienia w październiku 2009 roku, po odbyciu dwóch trzecich kary. Po powrocie do Belgradu wycofała się ze swoich zeznań w wywiadzie dla szwedzkiego magazynu Vi, twierdząc, że przyznanie się do winy było manewrem taktycznym mającym na celu oddalenie zarzutów o ludobójstwo. Ostatnie lata życia spędziła prywatnie w Belgradzie, nie powracając do życia publicznego.
- Biljana Plavšić rodzi się w Bośni i Hercegowinie, później pracuje jako profesor biologii w Sarajewie.
- Pełni funkcję w kierownictwie Republiki Serbskiej podczas wojny w Bośni.
- Zostaje prezydentem Republiki Serbskiej i zrywa z nacjonalistycznymi sojusznikami z Pale.
- Wycofuje się z polityki po przegranej jej partii w wyborach lokalnych.
- Dobrowolnie oddaje się w ręce Międzynarodowego Trybunału Karnego dla byłej Jugosławii.
- Przyznaje się do prześladowań w ramach ugody, dzięki której wycofano zarzuty o ludobójstwo.
- Skazana na 11 lat więzienia przez trybunał i przeniesiona do Szwecji.
- Otrzymuje przedterminowe zwolnienie po odbyciu dwóch trzecich kary i później wycofuje przyznanie się do winy.
- Umiera w Belgradzie w wieku 96 lat, pogrzeb zaplanowano w Banja Luce.

