
Belgia zremisowała bezbramkowo z Iranem, przed decydującym starciem z Nową Zelandią po czerwonej kartce Ngoya
Belgia zremisowała 0:0 z Iranem w niedzielnym meczu grupy G mistrzostw świata w Los Angeles, pozostawiając Czerwone Diabły z dwoma punktami po dwóch meczach i koniecznością wygranej z Nową Zelandią, aby awansować do 1/8 finału.
Podsumowanie meczu
Belgia dominowała w posiadaniu piłki, ale nie zdołała przełamać uporczywej obrony Iranu na stadionie SoFi, a bramkarz Alireza Beiranvand obronił siedem strzałów, zapewniając Team Melli punkt. Czerwone Diabły miały 68 procent posiadania piłki i stworzyły kilka okazji, ale nie potrafiły trafić do siatki po raz drugi z rzędu po otwierającym remisie 1:1 z Egiptem. Iran miał najlepszą wczesną szansę, gdy gol Mehdiego Taremiego został anulowany z powodu spalonego po analizie wideo.
Mogliśmy wygrać z Iranem trzema golami, ale nie byliśmy wystarczająco skuteczni. Mieliśmy wiele prób, a gdy nie strzelasz, nie wygrywasz meczu.
Czerwona kartka Ngoya zmienia przebieg
Mecz odwrócił się w 66. minucie, gdy obrońca Belgii Nathan Ngoy otrzymał bezpośrednią czerwoną kartkę za powalenie Taremiego, gdy napastnik przedzierał się w kierunku bramki. Pomimo gry ostatniej pół godziny w dziesiątkę, Belgia nadal naciskała w poszukiwaniu zwycięstwa, a Maxim De Cuyper został dwukrotnie powstrzymany przez Beiranvanda, w tym przez złotą szansę w 86. minucie. Iran nie wykorzystał przewagi liczebnej i obie strony zanotowały drugi z rzędu remis.
- Początek meczu na stadionie SoFi w Inglewood
- Gol Taremiego anulowany z powodu spalonego po analizie wideo
- Nathan Ngoy wyrzucony z boiska za faul na Taremim (66. minuta)
- Koniec meczu: Belgia 0-0 Iran
Problemy w ataku i brak Doku
Belgii bardzo brakowało skrzydłowego Jérémiego Doku, który był nieobecny z powodu infekcji dróg oddechowych. Romelu Lukaku i Kevin De Bruyne, odpowiednio 33 i 34 lata, mieli trudności z narzuceniem swojej gry, a Lukaku był szczególnie nieskuteczny w polu karnym. Międzynarodowe media były bezlitosne: L'Équipe napisała, że Belgii „brakowało agresji i precyzji w ostatnim podaniu", a BBC opisało „dalsze oznaki upadku" starzejącego się złotego pokolenia. The Guardian zauważył, że zespół wyglądał „ociężale w ataku" bez energii Doku.
Brakowało nam skuteczności, ale ich bramkarz rozegrał także mecz życia. Dzisiaj bramkarze są po prostu ważni w piłce nożnej. Nawet bramkarze z mniejszych krajów mogą zatrzymać wszystko, jeśli nie jesteś wystarczająco skuteczny.
Podróże Iranu pełne zawirowań
Trener Iranu Amir Ghalenoei ujawnił, że jego zespół miał tylko 16 godzin na przygotowanie się do meczu z Belgią, po tym jak został zmuszony do skrócenia treningu w swojej bazie w Tijuanie w Meksyku. Powiedział, że warunki były gorsze niż przed remisem 2:2 z Nową Zelandią, gdy mieli 24 godziny. Ghalenoei twierdził, że zadał pytanie wszystkim 47 innym trenerom na turnieju i „żaden z nich nie odpowiedział", choć pochwalił prezydenta FIFA Gianniego Infantino za wysiłki na rzecz pomocy. Zauważył również, że belgijski trener Rudi Garcia powiedział: „jesteśmy tu dla piłki nożnej, a nie polityki".
Zadałem pytanie 47 innym trenerom i żaden z nich nie odpowiedział.
Sytuacja w grupie G
Egipt prowadzi w grupie z czterema punktami po pokonaniu Nowej Zelandii 3:1. Belgia i Iran mają po dwa punkty, a Nowa Zelandia jeden. Belgia zmierzy się z Nową Zelandią w piątek w Vancouver, a Iran spotka się z Egiptem 27 czerwca w Seattle. Garcia nalegał, że kwalifikacja pozostaje w rękach jego zespołu, ale przyznał, że początek nie spełnił oczekiwań. Jego kontrakt wygasa po turnieju, a 62-latek jest pod lupą Belgijskiego Związku Piłki Nożnej.
- Egipt
- 4 punkty
- Iran
- 2 punkty
- Belgia
- 2 punkty
- Nowa Zelandia
- 1 punkty
Ta grupa nie jest słaba. Musimy pokazać, że jesteśmy w stanie pokonać Nową Zelandię i awansować do 1/8 finału.


