
Belgia rozbija USA 4-1 po interwencji Trumpa w sprawie czerwonej kartki Baloguna, europosłowie domagają się śledztwa FIFA
Belgia rozbiła Stany Zjednoczone 4-1 w 1/8 finału mistrzostw świata, kilka godzin po tym, jak FIFA zawiesiła karę Folarina Baloguna po rozmowie telefonicznej prezydenta Trumpa. Wynik wywołał polityczną reakcję – 30 europosłów domaga się śledztwa w sprawie możliwych nacisków zewnętrznych.
Mecz
Belgia odniosła miażdżące zwycięstwo 4-1 nad Stanami Zjednoczonymi w Seattle, a Charles De Ketelaere zdobył dwie bramki. To zwycięstwo wysłało Czerwone Diabły do ćwierćfinału z Hiszpanią 10 lipca w Los Angeles i zakończyło amerykańską kampanię w przykrym tonie.
Powiedzieliśmy sobie, że musimy przemówić na boisku. I właśnie to dzisiaj zrobiliśmy. Jestem bardzo dumny z drużyny.
Kontrowersje
Folarin Balogun, napastnik USA, został wyrzucony z boiska w poprzedniej rundzie przeciwko Bośni i Hercegowinie za faul na Tariku Muharemovicu. Automatyczny zakaz gry na jeden mecz został zawieszony przez komisję dyscyplinarną FIFA na kilka godzin przed rozpoczęciem spotkania, po tym jak prezydent Trump zadzwonił do Gianniego Infantino z prośbą o ponowne rozpatrzenie sprawy. Trump później napisał na Truth Social, dziękując FIFA za „odwrócenie wielkiej niesprawiedliwości”.
- Folarin Balogun otrzymuje czerwoną kartkę w meczu 1/16 finału USA z Bośnią i Hercegowiną.
- FIFA zawiesza jednomeczowy zakaz gry Baloguna po rozmowie telefonicznej prezydenta Trumpa z Giannim Infantino.
- Belgia pokonuje Stany Zjednoczone 4-1 w 1/8 finału w Seattle.
- Grupa 30 europosłów wzywa do zbadania możliwych nacisków politycznych na decyzję FIFA.
- Belgia mierzy się z Hiszpanią w ćwierćfinale w Los Angeles.
Konsekwencje polityczne
Decyzja spotkała się z ostrą krytyką ze strony prezydenta UEFA Aleksandera Ceferina, który stwierdził, że „przekroczyła wszelkie granice” i zagraża integralności gry. Belgijski związek piłkarski (RBFA) zapowiedział dalsze monitorowanie sprawy, powołując się na pewność prawną, przejrzystość, równe traktowanie i zasadę fair play.
Integralność gry jest zagrożona, a wiarygodność turnieju zachwiana.
Interwencja Parlamentu Europejskiego
Około 30 europosłów, pod przewodnictwem Barry'ego Andrewsa (Renew) oraz Lary Wolters i Nilsa Fuglsanga (S&D), wysłało list do europejskich federacji piłkarskich, wzywając do zbadania, czy decyzja FIFA była podyktowana zewnętrznymi naciskami politycznymi. Domagają się pełnej przejrzystości, podkreślając, że wiarygodność mistrzostw świata zależy od ścisłego przestrzegania przepisów.
Reakcja światowych mediów
Europejskie gazety były bezlitosne. Belgijskie Het Nieuwsblad zamieściło nagłówek „Do kogo teraz zadzwonisz, Donaldzie?”, a francuski L'Equipe napisał „Tyle wysiłku... po to?”. The Guardian stwierdził, że FIFA „otworzyła puszkę Pandory”, a niemiecki Bild ogłosił, że „Belgia pomściła piłkę nożną”. Po końcowym gwizdku belgijscy piłkarze wykonali na boisku charakterystyczny taniec Trumpa.


