Bezpieczeństwo · Inglewood

Belgia znów bez gola – czerwona kartka Ngoya pogłębia frustrację na mundialu

Frustrująca kampania Belgii na mundialu trwa – bezbramkowy remis z Iranem w Inglewood w Kalifornii, po którym obrońca Nathan Ngoy w drugiej połowie otrzymał czerwoną kartkę.

Tekst AI na podstawie relacji Gazeta Olsztynka, sportowefakty.wp.pl, TVN24.pl i innych wydawców. Opublikowany . Jak powstaje

Dla członkówPierwsze 30 sekund dla wszystkich. Głos syntetyczny (AI).

W skrócie

Inglewood · Stany Zjednoczone
Jak do tego doszło
  1. 21.06Nathan Ngoy fauluje Taremiego i otrzymuje bezpośrednią czerwoną kartkę.
  2. 21.06De Cuyper ponownie marnuje świetną okazję, znów zatrzymany przez Beiranvanda.
  3. 21.06Koniec meczu: Belgia 0-0 Iran.

Belgijska frustracja trwa

Belgia po raz drugi z rzędu nie zdołała strzelić gola w meczu mistrzostw świata, remisując 0:0 z Iranem na SoFi Stadium. Selekcjoner Rudi Garcia i jego drużyna dominowali w posiadaniu piłki, ale nie potrafili pokonać Alirezy Beiranvanda. Maxim De Cuyper miał dwie wyraźne okazje – jedną spektakularnie obronioną w 60. minucie, drugą zmarnowaną w końcówce. Wynik pozostawia Belgię z zaledwie dwoma punktami po dwóch meczach i wciąż bez gola z gry (jedynego gola zdobyli po samobóju Egipcjanina w pierwszym spotkaniu).

„Gdyby w tej grupie była jakaś jakość, Belgia by z niej nie wyszła. Po prostu okropna męczarnia.”

Kuba Seweryn, polski komentator piłkarski

„Największym atutem Belgii w tym turnieju jest na razie fakt, że trafili do grupy śmiechu.”

Marcin Długosz, polski dziennikarz z Weszło

Czerwona kartka pogłębia nieszczęście

Zadanie Belgii stało się trudniejsze w 66. minucie, gdy środkowy obrońca Nathan Ngoy źle przyjął piłkę, a następnie sfaulował Mehdiego Taremiego, który wychodził na czystą pozycję. Sędzia Darío Herrera pokazał bezpośrednią czerwoną kartkę, pozostawiając Belgię w dziesiątkę. Czerwona kartka zwieńczyła frustrujące popołudnie Ngoya i defensywy, która w porównaniu ze złotym pokoleniem z poprzednich turniejów wygląda krucho.

Defensywny majstersztyk Iranu

Bramkarz Iranu Alireza Beiranvand był bohaterem meczu, popisując się serią obron, które utrzymały jego zespół w grze. Jego instynktowna interwencja po strzale De Cuypera z bliskiej odległości w drugiej połowie wywołała westchnienia na trybunach. Iran miał swoje szanse – gol Taremiego został anulowany po minimalnym spalonym w 25. minucie po sprytnie rozegranym rzucie wolnym. Thibaut Courtois w bramce Belgii również musiał interweniować, broniąc strzały Hosseina Kanaaniego i Taremiego wcześniej.

Polityczne cienie na trybunach

„Wiesz, co mnie drażni? Te dwie litery – IR. Sprawiają, że ludzie zastanawiają się, czy w ogóle wspierać tę drużynę.”

Davar, irańsko-amerykański kibic krytyczny wobec Islamskiej Republiki

Mecz rozgrywany był przed liczną irańsko-amerykańską publicznością w Inglewood w Kalifornii, gdzie wielu kibiców zmaga się z dziedzictwem Islamskiej Republiki. Część fanów wygwizdała własny hymn narodowy, rozdarta między dumą z drużyny a sprzeciwem wobec reżimu. Davar, kibic, który podał tylko to imię, powiedział, że on i inni są „przeklęci przez irański rząd” i nie mogą wrócić do domu. Atmosfera dodała meczowi napięcia wykraczającego poza futbol.

Sytuacja w grupie G się otwiera

Po dwóch kolejkach Iran i Belgia mają po dwa punkty, podczas gdy Nowa Zelandia i Egipt mają po jednym punkcie i jeden mecz zaległy. Ostatnie mecze grupowe 27 czerwca to Belgia – Nowa Zelandia i Iran – Egipt. Obie drużyny wciąż mają los w swoich rękach, ale presja spoczywa na europejskiej ekipie, by wreszcie zaprezentować poziom adekwatny do indywidualnego talentu na boisku.

Zapytaj o ten tekst

Źródła i kontekst

Miejsca
Inglewood

Pollar jest bezpłatny i bez reklam w tekście. Utrzymują go członkowie.

Wesprzyj Pollar