
Barcelona pokonuje Athletic Club 2:0 po golach Raphinhi i Fermina, debiut Rodriego
Raphinha i Fermin Lopez zdobyli bramki, zapewniając drużynie Hansiego Flicka zwycięstwo 2:0, a letni nabytek Rodri zadebiutował na Camp Nou.
Raphinha prowadzi atak w pierwszej połowie
Barcelona odniosła zwycięstwo 2:0 nad Athletic Club na Camp Nou w swoim pierwszym meczu u siebie w tym sezonie La Liga. Grając bez klasycznej dziewiątki, trener Hansi Flick wystawił brazylijskiego skrzydłowego Raphinhę jako centralny punkt ataku obok Lamine Yamala i Anthony'ego Gordona. Bramkarz Athletic, Unai Simón, wielokrotnie powstrzymywał ofensywę Barcelony, broniąc m.in. uderzenie Yamala w 18. minucie. Pięć minut później Raphinha trafił w słupek po dokładnym dośrodkowaniu nastoletniego prawego obrońcy Xaviego Esparta. Przełamanie nastąpiło w 37. minucie, gdy Pedri posłał prostopadłą piłkę między środkowych obrońców Athletic. Raphinha przejął podanie, minął wybiegającego Simóna i skierował piłkę do siatki, zdobywając swojego trzeciego gola w dwóch meczach ligowych.
Debiuty na Camp Nou i korekty taktyczne
Mecz przyniósł kilka zmian kadrowych w zespole z Katalonii po wygranej w pierwszej kolejce w Elche. Pod nieobecność kontuzjowanego Gaviego, Pedri zajął miejsce w środku pola, a Pau Cubarsi stworzył parę stoperów z Gerardem Martinem. Wychowanek akademii Xavi Espart wystąpił z numerem 12 w swoim debiucie na Camp Nou, a angielski skrzydłowy Anthony Gordon po raz pierwszy wyszedł w podstawowym składzie na lewym skrzydle. W 62. minucie Flick wprowadził z ławki letnie nabytki, Rodriego i Daniego Olmo, zdejmując z boiska Raphinhę i Marca Bernala. Rodri został powitany owacją przez kibiców, przejmując kontrolę nad środkiem pola na ostatnie pół godziny gry.
- Unai Simón broni strzał Lamine Yamala.
- Raphinha uderza głową w słupek po dośrodkowaniu Xaviego Esparta.
- Raphinha mija Unaia Simóna i zdobywa pierwszego gola dla Barcelony.
- Rodri i Dani Olmo wchodzą na boisko jako zmiennicy.
- Oihan Sancet trafia w słupek w najlepszej akcji Athletic Club.
- Fermín López zdobywa drugą bramkę po błędzie obrony Athletic.
Fermin przypieczętowuje zwycięstwo
Athletic Club pod wodzą trenera Edina Terzicia przez większość spotkania miało trudności z wyjściem z własnej połowy, mierząc się z wysoką linią obrony Barcelony i czujnym bramkarzem Joanem Garcią. Baskowie stworzyli swoją najlepszą okazję w 75. minucie, gdy pomocnik Oihan Sancet trafił w słupek. Flick odpowiedział wprowadzeniem Karima Adeyemiego na lewe skrzydło, aby odzyskać inicjatywę. Barcelona zamieniła swoją przewagę na drugiego gola, gdy Fermin Lopez wykorzystał nieporozumienie między obrońcą Aymerikiem Laporte a bramkarzem Simónem, ustalając wynik meczu i utrzymując zwycięską passę Barcelony z siedmioma bramkami zdobytymi w dwóch spotkaniach.
Napięcia i atmosfera przedmeczowa
Przed pierwszym gwizdkiem stadion uczcił minutą ciszy ofiary powodzi w Nepalu. Klub zrezygnował z uroczystego uhonorowania hiszpańskich mistrzów świata, w tym Rodriego i Cubarsiego, w związku z niedawnymi napięciami między kibicami a policją przed stadionem Martinez Valero w Elche. Na trybunach fani wywiesili flagi estelada i w 18. minucie przypomnieli regionalne przyśpiewki, podczas gdy sędzia Ortiz Arias prowadził fizyczne starcie z kluczowymi pojedynkami między Johaneko, Laporte, Nico Williamsem a ofensywą Barcelony.

