
Sąd w Alessandrii skazał byłego członka Brygad Czerwonych Azzoliniego na 6 lat za zabójstwo w Cascina Spiotta w 1975 r., Curcio i Moretti przedawnieni
Włoski sąd w Alessandrii skazał byłego członka Brygad Czerwonych Lauro Azzoliniego na sześć lat więzienia za zabójstwo karabiniera Giovanniego D'Alfonso w 1975 r., podczas gdy zarzuty wobec historycznych przywódców Renata Curcio i Maria Morettiego zostały uznane za przedawnione po przekwalifikowaniu na nietypowe współsprawstwo.
Wyrok
7 lipca 2026 r. Sąd Assizes w Alessandrii skazał byłego członka Brygad Czerwonych Lauro Azzoliniego na sześć lat więzienia za zabójstwo karabiniera Giovanniego D'Alfonso. Wyrok będzie odbywany łącznie z dożywociem orzeczonym w 1983 r. za masakrę na Via Fani i porwanie Aldo Mora. Wobec Renata Curcio i Maria Morettiego, dwóch historycznych przywódców Brygad Czerwonych, sąd przekwalifikował zarzut na nietypowe współsprawstwo (concorso anomalo), a następnie uznał go za przedawniony, co oznacza, że nie zostanie wymierzona żadna kara.
Prokuratura żądała 21 lat dla Azzoliniego i dożywocia dla Curcio i Morettiego. Sędziowie obradowali przez cztery godziny, zanim ogłosili wyrok.
Strzelanina z 1975 r.
5 czerwca 1975 r. karabinierzy wtargnęli do gospodarstwa w Cascina Spiotta, niedaleko Arzello di Melazzo, gdzie Brygady Czerwone przetrzymywały przemysłowca Vittoria Vallarino Gancię, porwanego dzień wcześniej. W wyniku strzelaniny zginął karabinier Giovanni D'Alfonso, a dwóch innych funkcjonariuszy zostało rannych. Zginęła także współzałożycielka Brygad Czerwonych Mara Cagol, żona Renata Curcio. Gancia został uwolniony.
Azzolini, obecnie 83-letni, przyznał w sądzie w marcu 2025 r., że był obecny podczas strzelaniny. Curcio, lat 85, i Moretti, lat 80, nie byli na miejscu zdarzenia, ale zostali oskarżeni o moralne współsprawstwo w zabójstwie.
- Strzelanina w Cascina Spiotta: zginęli karabinier D'Alfonso i brygadzistka Mara Cagol, uwolniono przemysłowca Gancię.
- Śledztwo wznowione po skardze Bruno D'Alfonso, syna zabitego karabiniera.
- Azzolini przyznaje przed sądem, że był obecny podczas strzelaniny.
- Sąd skazuje Azzoliniego na 6 lat, uznaje Curcio i Morettiego za przedawnionych.
Argumenty prawne i reakcje
Decyzja sądu o zastosowaniu nietypowego współsprawstwa oznacza, że Curcio i Moretti zamierzali porwanie, ale nie zabójstwo D'Alfonso. Zarzut, będąc mniej poważnym niż pierwotne oskarżenie o morderstwo, uległ już przedawnieniu.
Ten wyrok podważa stanowisko prokuratury. Moretti był oskarżony o moralne współsprawstwo, ale nie miał żadnego związku z tą sprawą i nigdy nie chciał śmierci D'Alfonso. Uważamy, że istniały podstawy do pełnego uniewinnienia. Niemniej jednak jest to krok w kierunku zamknięcia tego rozdziału naszej historii.
Pełnomocnik Azzoliniego, Davide Steccanella, nazwał wyrok wyważonym, zauważając, że jego klient przyznał się i wyraził żal z powodu śmierci. Prawnicy rodziny D'Alfonso, Nicola Brigida i Guido Salvini, stwierdzili, że prawda została ustalona, a wyrok był maksymalnym, jakiego można było oczekiwać po 50 latach. Salvini dodał, że wszelkie odszkodowania wypłacone przez Azzoliniego powinny trafić do stowarzyszenia na rzecz sierot, takich jak dzieci D'Alfonso.
Zamknięcie rozdziału
Proces został wznowiony po tym, jak Bruno D'Alfonso, syn karabiniera, złożył skargę w 2021 r. przy pomocy prawnika Sergio Favretto. Prokuratura w Turynie wszczęła śledztwo w grudniu tego samego roku. Czwarty oskarżony, Pierluigi Zuffada, został już wcześniej zwolniony na etapie przesłuchania wstępnego, ponieważ zarzucane mu przestępstwo uległo przedawnieniu.
Dzisiejszy wyrok zamyka jedno z ostatnich otwartych postępowań z czasów włoskich „lat ołowiu”.


