
Trump obwinia Minnesotę i gubernatora Walza za cyberataki na systemy wodne, odrzucając trop irański
Podczas piątkowego spotkania w Camp David prezydent Trump stwierdził bez przedstawienia dowodów, że za atakami na ponad 30 miejskich systemów wodnych stoją władze Minnesoty i demokratyczny gubernator Tim Walz. Stanowisko to stoi w sprzeczności z ustaleniami śledczych, którzy podejrzewają udział Iranu.
Władze stanowe Minnesoty poinformowały, że w ramach skoordynowanej kampanii przeprowadzonej w niedzielę i poniedziałek doszło do naruszenia zabezpieczeń co najmniej 36 systemów wodnych. Intruzje miały na celu wywołanie zakłóceń, a nie zysk finansowy (nie żądano okupu), a wstępne oceny wskazują, że woda pozostaje zdatna do picia. Agencja ds. Cyberbezpieczeństwa i Infrastruktury (CISA) opublikowała w kwietniu ostrzeżenie, że proirańscy hakerzy atakują amerykańską infrastrukturę wodną i energetyczną w odwecie za wojnę, która rozpoczęła się 28 lutego. W czwartek wieczorem FBI przekazało, że hakerzy zaatakowali obiekty wodne w co najmniej siedmiu stanach.
- CISA wydaje ostrzeżenie, że proirańscy hakerzy atakują amerykańską infrastrukturę wodną i energetyczną
- Naruszenie 36 systemów wodnych w Minnesocie w niedzielę i poniedziałek
- FBI informuje, że hakerzy zaatakowali obiekty wodne w co najmniej siedmiu stanach
- Trump w Camp David obwinia Minnesotę, a nie Iran, za ataki
Podczas posiedzenia gabinetu w prezydenckiej rezydencji Trump zakwestionował wstępne ustalenia łączące Iran z atakami. „Słyszeliśmy, że w Minnesocie doszło do cyberataku i obwiniają o to Iran. Nie sądzę” – powiedział dziennikarzom. Następnie oskarżył Minnesotę o odpowiedzialność za włamania. „Uważam, że za tym stoi Minnesota. Wiecie kto za tym stoi? Minnesota. Ponieważ są skrajnie niekompetentni. Myślę, że stoi za tym gubernator. Nie sądzę, aby doszło do irańskiego cyberataku”. Prezydent nie przedstawił żadnych dowodów na poparcie swoich twierdzeń.
Uważam, że winię za to Minnesotę, ponieważ są skrajnie niekompetentni. Obwiniłbym Minnesotę i gubernatora, skorumpowanego gubernatora Minnesoty. Iran ma większe problemy niż martwienie się o Minnesotę.
Uwagi te są kontynuacją długotrwałego sporu między Trumpem a Walzem, który był kandydatem na wiceprezydenta u boku Kamali Harris w wyborach w 2024 roku. Biały Dom, zapytany o dowody na poparcie twierdzeń prezydenta, odesłał do jego wypowiedzi podczas posiedzenia gabinetu.
Gubernator Walz odpowiedział ostro w mediach społecznościowych. „Trump doskonale wie, kto jest odpowiedzialny za ten atak i wie, że ucierpiały również inne stany” – napisał. „Tak wygląda współczesna wojna i to dodatkowo pokazuje, że nie ma planu na wygranie wojny z Iranem”.
Trump doskonale wie, kto jest odpowiedzialny za ten atak i wie, że ucierpiały również inne stany. Tak wygląda współczesna wojna i to dodatkowo pokazuje, że nie ma planu na wygranie wojny z Iranem.
Śledczy ostrzegli, że ich oceny są wstępne i mogą ulec zmianie w miarę analizy kolejnych danych, jednak do piątku nie pojawiło się nic, co podważyłoby dominujący pogląd o prawdopodobnej odpowiedzialności Iranu. Cynthia Kaiser, była zastępczyni dyrektora wydziału cybernetycznego FBI, powiedziała agencji Associated Press, że Iran ma „motywacje geopolityczne” i niedawną historię atakowania systemów wodnych. „Myślę, że większość wiarygodnych badaczy i osób reagujących na incydenty słusznie uzna, że to Iran, dopóki nie zostanie udowodnione inaczej” – stwierdziła. FBI, CISA i inne agencje wydały w zeszłym tygodniu ostrzeżenie, że irańscy hakerzy koncentrują się na takich systemach.
Jeśli te doniesienia się potwierdzą, seria włamań będzie jednym z najpoważniejszych cyberataków w trakcie konfliktu i jedną z najpoważniejszych prób naruszenia amerykańskich systemów wodnych w historii. Wojna cyfrowa stała się nieodłącznym elementem konfliktów zbrojnych, a lokalne zakłady wodociągowe często nie posiadają zasobów do instalacji najnowszych poprawek bezpieczeństwa, co czyni je preferowanym celem ze względu na łatwość dostępu i skalę zakłóceń, jakie mogą wywołać.


