
Strzelanina z jadącego samochodu w środkowym Izraelu: jedna osoba nie żyje, pięć rannych; podejrzany zastrzelony przez policję
Napastnik otworzył ogień z samochodu w kilku miejscach w pobliżu granicy z Zachodnim Brzegiem w niedzielę, zabijając 35-letniego mężczyznę i raniąc pięć innych osób, zanim został zastrzelony przez policję.
Sekwencja ataku
W niedzielę rano doszło do serii strzelanin w trzech miejscach w środkowym Izraelu, w pobliżu granicy z okupowanym Zachodnim Brzegiem. Pierwsze strzały odnotowano na stacji benzynowej przy wjeździe do Kochav Yair, na północny wschód od Tel Awiwu, gdzie ciężko ranny został 50-letni mężczyzna, a 30-letni mężczyzna odniósł umiarkowane obrażenia. Napastnik strzelający z jadącego pojazdu przejechał następnie około dwóch kilometrów do Tzur Yitzhak, raniąc 30-letniego mężczyznę w rękę i 61-letnią kobietę w górną część ciała, gdy siedziała w swoim samochodzie.
Trzecie miejsce to trasa 5333 w pobliżu miejscowości Selait, gdzie ratownicy medyczni znaleźli już martwego mężczyznę z ranami postrzałowymi w jego pojeździe oraz inną osobę z poważnymi obrażeniami górnej części ciała. Służba ambulansów Magen David Adom potwierdziła, że zmarły to 35-letni mężczyzna. Dwie z pięciu rannych osób znajdowały się w stanie krytycznym, a jedną natychmiast zabrano na salę operacyjną.
Podczas jazdy cywile dali mi znak, abym się zatrzymał, i wezwali mnie do udzielenia pomocy medycznej nieprzytomnej ofierze w pojeździe. Nie miał tętna i nie oddychał, miał rany postrzałowe ciała, a po ocenie medycznej zmuszeni byliśmy stwierdzić jego zgon.
Podejrzany napastnik
Izraelska policja zidentyfikowała podejrzanego napastnika jako izraelskiego Araba z pobliskiego miasta Tayibe. Funkcjonariusze zlokalizowali jego pojazd i zastrzelili go, odzyskując przy nim broń palną. Izraelskie media poinformowały, że zabity został również drugi podejrzany, choć armia i policja powiedziały później hiszpańskiej agencji prasowej EFE, że był „tylko jeden terrorysta”. Szef policji Danny Levi został przytoczony w mediach, potwierdzając jednego napastnika, podczas gdy kontynuowano poszukiwania ewentualnych innych podejrzanych. Wprowadzono kordon bezpieczeństwa wokół kilku sąsiednich arabskich wiosek, a w Tayibe rozpoczęto akcję obławową prowadzoną przez agencję bezpieczeństwa wewnętrznego i policję.
Reakcja władz
Premier Benjamin Netanyahu przeprowadził ocenę sytuacyjną i śledził „morderczy atak strzelecki” z bliska, poinformowało jego biuro. Minister finansów, twardogłowy Bezalel Smotrich, wezwał do „gruntownej zmiany” wśród izraelskiej społeczności arabskiej, opisując ją jako „niebezpieczną i ekstremistyczną wylęgarnię terroryzmu, która dąży do zniszczenia Państwa Izrael”. Żołnierze izraelscy zostali rozmieszczeni w jednym z miejsc ataku i w pobliskim izraelskim osiedlu na Zachodnim Brzegu. Duże siły policyjne pozostały na miejscu zdarzenia, a władze wezwały społeczeństwo do zachowania czujności i zgłaszania wszelkich podejrzanych działań.
Reakcja Hamasu
Hamas pochwalił atak jako „bohaterską operację”, ale nie wziął za niego odpowiedzialności. W oświadczeniu palestyńska grupa bojownicza stwierdziła, że strzelanina była odpowiedzią na trwające działania Izraela przeciwko Palestyńczykom na Zachodnim Brzegu, w Strefie Gazy i Jerozolimie. Ataki miały miejsce w pobliżu palestyńskiego miasta Qalqilya, na obszarze, który w ostatnich latach był miejscem powtarzających się ataków Palestyńczyków.
- Odebrano pierwsze zgłoszenie ze stacji benzynowej w Kochav Yair; ranne dwie osoby.
- Napastnik otwiera ogień w Tzur Yitzhak, raniąc mężczyznę i kobietę.
- Trzecia strzelanina na trasie 5333 w pobliżu Selait; jeden mężczyzna znaleziony martwy, inny ciężko ranny.
- Policja lokalizuje i zabija podejrzanego napastnika; rozpoczynają się poszukiwania dodatkowych podejrzanych.


