
Wędkarz pogryziony przez żarłacza błękitnego u wybrzeży Waterford. Po akcji ratunkowej twierdzi, że ryba miała prawo się bronić
Sebastian Achim, rumuński wędkarz, został ewakuowany śmigłowcem z łodzi rekreacyjnej w pobliżu Ardmore w hrabstwie Waterford. Złapany przez niego żarłacz błękitny rzucił się na jego łydkę, powodując ranę o długości blisko 10 cm i silny krwotok.
Incydent
Sebastian Achim, rumuński pasjonat wędkarstwa mieszkający w Dungarvan, łowił żarłacze błękitne w pobliżu Ardmore w hrabstwie Waterford 11 sierpnia 2026 r., gdy zdobycz zaatakowała go. Jego grupa wypłynęła o 8:00 rano i wypuściła trzy rekiny, zanim czwarty, mierzący około dwóch metrów, wygiął się i ugryzł go w nogę, gdy wędkarz przyglądał się mu przy burcie. Ugryzienie rozerwało część łydki, pozostawiając ranę o długości prawie 10 cm.
Achim stwierdził, że zachowywał bezpieczną odległość, co najmniej pół metra od ogona rekina, gdy ten w ułamku sekundy skoczył i wgryzł się w jego łydkę. Przyjaciele zdołali odciągnąć rekina i wrzucili go z powrotem do wody bez zakładania znacznika.W końcu udało mi się złowić mojego pierwszego żarłacza błękitnego. Kiedy podziwiałem zdobycz, ryba zdecydowała się rzucić na moją nogę.
Krwotok i utrata przytomności
Achim chwycił linę i zawiązał ją wokół nogi, aby zatamować krwawienie, jednak utrata krwi była znaczna. Powiedział, że krwi było więcej, niż można by się spodziewać, i w pewnych momentach obawiał się, że nie przeżyje. Po około 10 minutach stracił przytomność.
Odzyskał przytomność, gdy nad łodzią pojawił się śmigłowiec Rescue 117. Nie czuł bólu, dopóki nie dotarł do szpitala i adrenalina nie przestała działać.Myślałem, że chłopaki po prostu popłyną do brzegu, a to były trzy godziny drogi. Więc tak, myślałem, że nie dam rady.
Wielostronna akcja ratunkowa
Centrum Koordynacji Ratownictwa Morskiego w Dublinie otrzymało zgłoszenie około 16:15. Do akcji skierowano śmigłowiec straży przybrzeżnej Rescue 117 z Waterford oraz łodzie ratunkowe RNLI z Ballycotton i Youghal. Łódź klasy Trent z Ballycotton, The Austin Lidbury, wypłynęła o 16:30 i dotarła na miejsce około 17:10, zastając już na miejscu Rescue 117 i załogę z Youghal przy pięciometrowej łodzi z pięcioma osobami na pokładzie, około cztery mile od Ram Head. Obie łodzie pozostawały w gotowości, podczas gdy Achim został wciągnięty na pokład śmigłowca i przetransportowany do szpitala uniwersyteckiego w Cork.
- Grupa wypływa z Ardmore na całodniową wyprawę wędkarską
- Żarłacz błękitny gryzie Sebastiana Achima w łydkę; powiadomiono straż przybrzeżną
- Wypłynięcie łodzi ratunkowej RNLI z Ballycotton
- Łódź ratunkowa dociera na miejsce; Rescue 117 już obecny
- Achim wciągnięty na pokład Rescue 117 i przetransportowany do szpitala uniwersyteckiego w Cork
Ocena sternika
Eolan Walsh, sternik pełniący służbę w Ballycotton RNLI, opisał operację jako dobrze skoordynowaną akcję z udziałem wielu służb, które współpracowały, aby zapewnić poszkodowanemu pilną pomoc medyczną.
Pozostałe cztery osoby na pokładzie nie wymagały pomocy, a łódź bezpiecznie wróciła do Dungarvan. Obie jednostki ratunkowe zostały wycofane z akcji.Takie incydenty przypominają, że warunki na morzu mogą się szybko zmienić i każdy, kto wypływa na pełne morze, powinien stawiać bezpieczeństwo na pierwszym miejscu.
Powrót do zdrowia i perspektywy
Achim, który bardziej martwił się o swoją dziewczynę i kolegów z załogi niż o własne zdrowie, będzie wymagał operacji rekonstrukcyjnej nogi. Zapewnił, że czuje się dobrze i ma nadzieję na szybki powrót do zdrowia. Nie winił rekina, twierdząc, że ryba działała instynktownie po wyciągnięciu z wody.
Nie potrafię powiedzieć, czy to był celowy atak, czy nie. Tak czy inaczej, ryba miała prawo się bronić.


