
Rosyjski artysta na emigracji i krytyk Putina zastrzelony w Białej Podlaskiej; policja podejrzewa zaplanowane zabójstwo, sprawca na wolności
44-letni rosyjski emigrant i krytyk Władimira Putina został 15 czerwca wielokrotnie postrzelony na ulicy w Białej Podlaskiej. Policja twierdzi, że zabójstwo wydaje się zaplanowane, jednak motyw pozostaje nieznany, a sprawca zbiegł.
Strzelanina
15 czerwca 44-letni Rosjanin został wielokrotnie postrzelony na ulicy w Białej Podlaskiej, mieście we wschodniej Polsce, położonym około 35 kilometrów od granicy z Białorusią. Policja została zaalarmowana krótko przed godziną 10:00 i potwierdziła zgon później tego samego dnia. Sprawca zbiegł i pozostaje na wolności. Rzecznik policji województwa lubelskiego opisał incydent jako prawdopodobnie zaplanowane zabójstwo.
Kiedy ktoś podchodzi do konkretnej osoby i oddaje strzały, wszystko wskazuje na to, że sprawca zamierzał zabić tę osobę. Nie znamy jednak jeszcze motywu sprawcy.
Ofiara
Polskie władze nie ujawniły nazwiska ofiary. Jednak rosyjskie i białoruskie media opozycyjne zidentyfikowały go jako Siemiona Skrepetskiego, 44-letniego artystę performera i karykaturzystę, który mieszkał w Polsce od 2021 roku. Był znany z wyśmiewania prezydenta Rosji Władimira Putina, białoruskiego przywódcy Aleksandra Łukaszenki i czeczeńskiego lidera Ramzana Kadyrowa, a także z ostrej krytyki rosyjskiej wojny przeciwko Ukrainie. Jego sztuka często przedstawiała radzieckiego dyktatora Józefa Stalina obok karykaturalnego niemowlęcia Putina.
Groźby i protest w Berlinie
12 czerwca, w święto narodowe Rosji, Skrepetski zorganizował protest przed ambasadą Rosji w Berlinie. Wyciągnął rosyjską flagę ze spodni i wrzucił ją do kosza na śmieci, a następnie przeszedł z obrazem przedstawiającym Stalina trzymającego Putina jako niemowlę. W dniu strzelaniny, około godziny 8:00 rano, napisał na swoim kanale w serwisie Telegram, że otrzymuje groźby z powodu akcji z flagą. Udostępnił wybór reakcji z mediów społecznościowych, w tym groźbę:
Znalezienie cię to kwestia sześciu sekund.
Niepotwierdzone tropy i szerszy schemat
Białoruski kanał na Telegramie Dzik Media poinformował, bez potwierdzenia, że w zdarzenie zaangażowanych było kilku sprawców, którzy zostali przewiezieni przez białoruskiego taksówkarza, który później uciekł do konsulatu Białorusi w Białej Podlaskiej. Polska policja oświadczyła, że rozważa wiele scenariuszy. Zabójstwo to wpisuje się w szerszy kontekst zagrożenia dla rosyjskich emigrantów za granicą. Pod koniec kwietnia władze litewskie ujawniły złożoną międzynarodową sieć, której zadaniem było przeprowadzanie zamachów na zlecenie rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU.
- Organizuje protest przed ambasadą Rosji w Berlinie, wrzucając rosyjską flagę do kosza na śmieci i prezentując obraz Stalina z niemowlęciem Putinem.
- Udostępnia groźby na Telegramie, cytując reakcje na akcję z flagą.
- Zastrzelony w Białej Podlaskiej.


