
Sąd federalny: wpisanie Anthropic na czarną listę przez administrację Trumpa było bezprawne
Sędzia federalna Rita F. Lin orzekła, że Departament Obrony naruszył pierwszą i piątą poprawkę do konstytucji, uznając firmę Anthropic za zagrożenie dla łańcucha dostaw w sporze o kontrakt o wartości 200 mln dolarów.
Orzeczenie sądu okręgowego
Sędzia Sądu Okręgowego Stanów Zjednoczonych dla Północnego Dystryktu Kalifornii Rita F. Lin orzekła 27 sierpnia, że administracja Trumpa działała bezprawnie, wpisując firmę z branży sztucznej inteligencji Anthropic PBC na czarną listę. W 59-stronicowej decyzji wydanej w San Francisco sąd przychylił się do wniosku firmy i nakazał administracji zniesienie zakazu korzystania z technologii Anthropic we wszystkich agencjach federalnych. Lin stwierdziła, że Departament Obrony dopuścił się bezprawnego odwetu, naruszając pierwszą poprawkę po tym, jak firma wypowiedziała się na temat dopuszczalnych zastosowań swoich systemów sztucznej inteligencji. Sąd uznał, że urzędnicy federalni ukarali spółkę za chronioną konstytucyjnie działalność ekspresyjną. Lin ustaliła również, że rząd pozbawił Anthropic procedury administracyjnej wymaganej na mocy piątej poprawki.
Bezsporny materiał dowodowy wskazuje, że zaskarżone działania stanowiły bezprawny odwet z naruszeniem pierwszej poprawki oraz że Anthropic odmówiono procedury przed pozbawieniem praw, wymaganej na mocy piątej poprawki.
Ustalenia ustawowe i warunki kontraktu
Orzeczenie wykazało, że sekretarz obrony Pete Hegseth naruszył obowiązujące przepisy, uznając twórcę chatbota Claude za zagrożenie dla bezpieczeństwa. Lin stwierdziła, że nie ma wątpliwości, iż decyzja Pentagonu o wpisaniu firmy na czarną listę była arbitralna i kapryśna. Konflikt rozpoczął się na początku roku podczas rozmów w sprawie kontraktu o wartości 200 mln dolarów na dostawę oprogramowania sztucznej inteligencji dla niejawnych systemów wojskowych. Anthropic nalegało na warunki umowne, które zabraniałyby wykorzystywania modeli firmy do masowej inwigilacji Amerykanów lub w autonomicznych systemach broni śmiercionośnej. Pentagon odmówił przyjęcia tych ograniczeń, twierdząc, że prywatna korporacja nie może ustalać polityki rządu USA.
- Anthropic i Pentagon ścierają się w kwestii warunków inwigilacji w kontrakcie o wartości 200 mln dolarów
- Anthropic składa dwa pozwy federalne po tym, jak sekretarz obrony Pete Hegseth wydaje decyzję o czarnej liście
- Sędzia Rita F. Lin orzeka, że decyzja Pentagonu jest bezprawna w świetle pierwszej i piątej poprawki
Zakres czarnej listy łańcucha dostaw
Po fiasku negocjacji Hegseth oficjalnie uznał Anthropic za zagrożenie dla łańcucha dostaw. To narzędzie administracyjne było wcześniej wykorzystywane przez władze federalne przeciwko zagranicznym firmom uznanym za zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego. Wpisanie na czarną listę uniemożliwiło wszystkim wykonawcom i dostawcom komercyjnym współpracującym z wojskiem prowadzenie interesów z laboratorium sztucznej inteligencji z San Francisco. Środek ten skutecznie odizolował Anthropic zarówno od bezpośrednich zamówień federalnych, jak i szerszych komercyjnych łańcuchów dostaw obronnych. Spór prawny toczył się w czasie, gdy Anthropic przygotowywało się do debiutu giełdowego, który może stać się największą ofertą publiczną w historii.
Równoległe postępowania sądowe i reakcja rządu
Orzeczenie z San Francisco kończy pierwszy z dwóch pozwów złożonych przez Anthropic w marcu w odpowiedzi na działania Pentagonu. Drugi pozew dotyczący tego sporu pozostaje w toku przed Sądem Apelacyjnym Stanów Zjednoczonych dla Dystryktu Kolumbii. Administracja Trumpa nie odpowiedziała natychmiast na prośby o komentarz w sprawie wyroku, choć urzędnicy federalni mogą odwołać się od decyzji Lin lub czekać na rozstrzygnięcie sądu apelacyjnego. Anthropic potwierdziło wyrok w oświadczeniu, zaznaczając, że jest zadowolone z uznania wpisu na czarną listę za bezprawny i podkreślając zainteresowanie współpracą z rządem.
Nadal koncentrujemy się na produktywnej współpracy z rządem w celu wykorzystania sztucznej inteligencji dla naszego bezpieczeństwa narodowego, aby wszyscy Amerykanie mogli korzystać z tej technologii.

