
Andreeva rozbija Kostyuk 6:1, 6:3 i awansuje do pierwszego wielkoszlemowego finału na Roland Garros
19-letnia Rosjanka potrzebowała zaledwie 76 minut, aby w dwóch setach rozprawić się z Ukrainką Martą Kostyuk, zostając najmłodszą finalistką turnieju wielkoszlemowego od czasów Coco Gauff w 2022 roku.
Jednostronny półfinał
Mirra Andreeva zaprezentowała skoncentrowaną i dominującą grę, aby po raz pierwszy awansować do finału wielkoszlemowego na Roland Garros, pokonując Ukrainkę Martę Kostyuk 6:1, 6:3 w godzinę i 16 minut. 19-letnia Rosjanka, notowana na ósmym miejscu na świecie, już na początku obu setów przełamała rywalkę i nigdy nie pozwoliła jej się rozkręcić. Kostyuk, występująca w swoim pierwszym wielkoszlemowym półfinale, sprawiała wrażenie zdenerwowanej przez cały mecz i popełniła 34 niewymuszone błędy.
Andreeva wyszła na prowadzenie 4:0 w pierwszym secie, zanim Kostyuk utrzymała wreszcie swój serwis po 25 minutach i pięciu obronionych piłkach break pointowych. Drugi set przebiegał według podobnego scenariusza – Andreeva przełamała od razu. Kostyuk na krótko się ożywiła, wygrywając trzy kolejne gemy i doprowadzając do remisu 3:3, ale Andreeva odpowiedziała kolejnym przełamaniem i zakończyła mecz przy pierwszej piłce meczowej.
Byłam bardzo zdenerwowana przed tym meczem. Ona ma za sobą znakomity sezon. Jestem bardzo szczęśliwa z tego, jak dziś zagrałam, że wzięłam rewanż za finał w Madrycie i gram w swoim pierwszym finale wielkoszlemowym.
Doskonały sezon Kostyuk na mączce dobiega końca
Kostyuk przystąpiła do półfinału z bilansem 16-0 na kortach ziemnych w 2026 roku, najlepszym w całym cyklu WTA. Jej porażka była pierwszą na tej nawierzchni w tym roku. Miała szansę zostać pierwszą ukraińską tenisistką w historii, która dotarła do finału singla wielkoszlemowego. Andreeva ma natomiast na koncie 35 zwycięstw w tym sezonie – więcej niż jakakolwiek inna zawodniczka – a na mączce bilans 21-3.
Mecz był również rewanżem za finał WTA 1000 w Madrycie na początku maja, który wygrała Kostyuk. Andreeva po meczu przyznała, że czynnik rewanżu odegrał rolę.
Wszystkie te emocje są niesamowite, nigdy wcześniej nie czułam czegoś takiego.
Tło rosyjsko-ukraińskie
To było najważniejsze spotkanie Rosjanki z Ukrainką od czasu pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę cztery lata temu. Zgodnie z oczekiwaniami Kostyuk nie podała ręki Andreevie przy siatce, kontynuując protest ukraińskich zawodniczek, który trwa przez cały okres wojny. Obie tenisistki pozowały również osobno do zdjęć z maskotkami – dziećmi podczas losowania.
Kostyuk podczas turnieju wielokrotnie emocjonalnie wypowiadała się o wpływie wojny na swoją rodzinę. Rankiem dnia swojego meczu pierwszej rundy dowiedziała się, że rosyjska rakieta uderzyła około 100 metrów od jej rodzinnego domu, w którym przebywały jej matka, siostra i ciotka. Dziennikarzom pokazała na telefonie zdjęcie zniszczeń i powiedziała, że stara się, kiedy tylko może, przypominać o codziennych okropnościach, z jakimi borykają się ludzie w jej ojczyźnie.
Chciałabym, aby istniało bardziej jednoznaczne stanowisko w sprawie tego, co się dzieje, zwłaszcza gdy twój kraj zabija innych ludzi. Nie wiem, jak można spokojnie spać w nocy, wiedząc, że to się dzieje i nie mieć nic do powiedzenia.
Co dalej
Andreeva w sobotnim finale zmierzy się ze zwyciężczynią drugiego półfinału – swoją rodaczką Dianą Sznajder (22. lata, WTA 23) lub polską kwalifikantką Mają Chwalińską (24. lata, WTA 114). Obie są debiutantkami w półfinałach wielkoszlemowych. Drabinka kobieca otworzyła się po zaskakującej porażce Aryny Sabalenki z Sznajder w środę, co gwarantuje nową mistrzynię wielkoszlemową.
Andreeva próbuje zostać trzecią najmłodszą debiutantką – mistrzynią wielkoszlemową w tym stuleciu, ustępując jedynie 17-letniej Marii Szarapowej i 18-letniej Emmie Raducanu. Jest najmłodszą finalistką turnieju wielkoszlemowego od czasu, gdy Coco Gauff dotarła do finału Roland Garros w 2022 roku. To pierwszy raz od 49 lat, kiedy w półfinałach zarówno mężczyzn, jak i kobiet na Roland Garros nie ma ani jednego byłego mistrza wielkoszlemowego.


