Konflikty · Amman, Jerozolima i Bagdad
Ambasady USA na Bliskim Wschodzie wzywają Amerykanów do przygotowania się do wyjazdu w obliczu rozszerzenia konfliktu z Iranem na Egipt
Placówki dyplomatyczne w Ammanie, Jerozolimie, Maskacie, Bagdadzie i Bejrucie wydały w sobotę skoordynowane ostrzeżenia po ataku drona na grecki gazowiec oraz amerykański pływający magazyn gazu w egipskim porcie.
Tekst AI na podstawie relacji Deutsche Welle, RTP, Jornal Expresso i innych wydawców. Opublikowany . Jak powstaje
Dla członkówPierwsze 30 sekund dla wszystkich. Głos syntetyczny (AI).
W skrócie
Amerykańskie placówki dyplomatyczne w Ammanie, Jerozolimie, Maskacie, Bagdadzie i Bejrucie poinformowały w sobotę, 1 sierpnia, obywateli USA, aby rozważyli wyjazd lub byli przygotowani na ewakuację w razie eskalacji.
Atak drona w środę, 30 lipca, uderzył w grecki gazowiec i amerykański pływający magazyn gazu w egipskim porcie, co stanowi pierwszy atak na Egipt od początku konfliktu.
Irański urzędnik ds. bezpieczeństwa przekazał agencji Tasnim, że plan odpowiedzi obejmuje uderzenia w izraelską infrastrukturę krytyczną oraz amerykańską infrastrukturę energetyczną w regionie.
Generał Alexus Grynkewich, szef Dowództwa Europejskiego USA, przekazał Pentagonowi, że nie posiada wystarczających sił morskich do jednoczesnej obrony USA i Izraela, jak podaje The Washington Post.
NBC News poinformowało w piątek, że Rosja dostarcza Iranowi dane wywiadowcze w zakresie walki elektronicznej, co może pomagać w lokalizowaniu sił USA w regionie.
- 28.02USA i Izrael rozpoczynają wspólne uderzenia przeciwko Iranowi, co rozpoczyna wojnę.
- 30.07Atak drona uderza w grecki gazowiec i amerykański pływający magazyn gazu w egipskim porcie.
- 31.07NBC News informuje, że Rosja dostarcza Iranowi dane wywiadowcze w zakresie walki elektronicznej.
- 1.08Pięć ambasad USA wydaje skoordynowane ostrzeżenia wzywające Amerykanów do przygotowania się do opuszczenia Bliskiego Wschodu.
Skoordynowane ostrzeżenia ambasad
Pięć ambasad USA na Bliskim Wschodzie wydało w sobotę, 1 sierpnia, niemal identyczne ostrzeżenia dotyczące bezpieczeństwa. Zalecają one obywatelom amerykańskim rozważenie opuszczenia regionu lub przygotowanie się na taką ewentualność w przypadku eskalacji konfliktu. Placówki w Ammanie (Jordania), Jerozolimie (Izrael), Maskacie (Oman), Bagdadzie (Irak) i Bejrucie (Liban) opublikowały ostrzeżenie na swoich stronach internetowych lub w mediach społecznościowych.
"Amerykanie w regionie powinni rozważyć wyjazd lub być przygotowani na wyjazd w przypadku eskalacji" – stwierdzono w komunikatach, jak podaje ambasada USA w Bagdadzie za pośrednictwem serwisu X. Amerykanom przebywającym obecnie na Bliskim Wschodzie zalecono zachowanie wzmożonej ostrożności i czujności oraz przygotowanie się na odwołania lotów, okresowe zamykanie przestrzeni powietrznej i możliwe utrudnienia w podróży.
„Irański reżim jest nieprzewidywalny, co pokazują jego niedawne decyzje o atakowaniu obszarów regionu bez ostrzeżenia i prowokacji, a także rozszerzenie ataków na tereny, które wcześniej nie były celami, takie jak Egipt.”
Atak w Egipcie
W środę, 30 lipca, atak drona uderzył w grecki statek do transportu gazu oraz amerykański pływający magazyn gazu zacumowany w egipskim porcie, wywołując pożar. Iran nie przyznał się do ataku, który jest pierwszym uderzeniem w terytorium Egiptu od początku konfliktu. Kair prowadzi dochodzenie w sprawie incydentu.
Ambasada w Jerozolimie bezpośrednio odniosła się w swoim ostrzeżeniu do ataku w Egipcie, zauważając, że działania Iranu rozszerzyły się na obszary wcześniej nieatakowane. Amerykanom w Jordanii zalecono unikanie amerykańskich baz wojskowych w tym kraju, które ostatnio były celem irańskich pocisków. W Izraelu obywatelom zalecono zlokalizowanie najbliższego schronu przeciwlotniczego.
Postawa wojskowa i zagrożenia
Napięcia zostały dodatkowo podsycone doniesieniami, że Stany Zjednoczone i Izrael planują uderzenia w irańską infrastrukturę energetyczną. Serwis Axios zacytował irańskiego urzędnika ds. bezpieczeństwa, który powiedział agencji Tasnim, że amerykańskie ataki byłyby "aktem szaleństwa" i że Iran przygotował szeroki plan odpowiedzi, obejmujący uderzenia w infrastrukturę krytyczną "reżimu syjonistycznego" oraz amerykańską infrastrukturę energetyczną w regionie.
Pewien irański dowódca ostrzegł sąsiednie kraje, aby przemyślały swoją współpracę z Waszyngtonem. "Każdy kraj, który stanie się defensywną tarczą Stanów Zjednoczonych, kraju przestępczego i agresora, spłonie w ogniu wojny" – powiedział dowódca, jak podał Expresso.
„Przygotowaliśmy szeroki plan odpowiedzi, który obejmuje ataki na infrastrukturę krytyczną reżimu syjonistycznego oraz amerykańską infrastrukturę energetyczną w regionie, i jesteśmy w pełni gotowi do jego realizacji.”
Ograniczenia sił USA
CBS News podało, że amerykańsko-izraelskie plany stanowiłyby jedną z najcięższych operacji bombowych przeciwko Iranowi, a ataki mogłyby rozpocząć się już w ten weekend. Istnieją jednak sygnały, że siły USA mogą napotkać trudności w przypadku dalszej eskalacji. Generał Alexus Grynkewich, szef Dowództwa Europejskiego USA, ostrzegł w tym tygodniu Pentagon, że nie posiada wystarczających sił morskich, aby jednocześnie bronić Stanów Zjednoczonych i Izraela, jak podaje The Washington Post.
Generał wskazał, że bez kolejnego niszczyciela Marynarki Wojennej byłby zmuszony nadać priorytet obronie Stanów Zjednoczonych. Ponadto NBC News poinformowało w piątek, że Rosja dostarcza Iranowi dane wywiadowcze w zakresie walki elektronicznej, co może pomagać w lokalizowaniu sił USA w regionie.
Szerszy kontekst konfliktu
Wojna na Bliskim Wschodzie rozpoczęła się 28 lutego wspólnymi uderzeniami USA i Izraela przeciwko Iranowi, który odpowiedział atakami rakietowymi i dronami w całym regionie. W ostatnich tygodniach Iran uderzył w amerykańskie bazy wojskowe w Kuwejcie, Bahrajnie i Jordanii w odpowiedzi na operacje amerykańskie na terytorium Iranu. Kuwejt poinformował, że przechwycił irańskie ataki dronów, choć Teheran nie ogłosił ani nie potwierdził tych uderzeń.
Konflikt obejmuje również amerykańską blokadę morską irańskich portów oraz zamknięcie przez Iran Cieśniny Ormuz. Ambasada USA w Bejrucie zauważyła, że jej misja pozostaje w statusie "nakazanego wyjazdu", co oznacza, że personel rządowy USA niebędący personelem ratunkowym kontynuuje pracę spoza Libanu. Między piątkiem a sobotą nie odnotowano żadnych ataków.
Zapytaj o ten tekst
Źródła i kontekst
- Deutsche WelleEUA aconselha americanos a deixarem o Oriente Médio
- RTP - Rádio Televisão PortuguesaEmbaixadas dos EUA aconselham cidadãos a "ponderar" saída do Médio Oriente
- Jornal ExpressoEscalada no Médio Oriente: Washington aconselha americanos a estarem preparados para abandonar a região
- RFIWashington pede a cidadãos para estarem prontos a abandonar o Médio Oriente
- Alexus Grynkewich
- Szef Dowództwa Europejskiego USA, który ostrzegł Pentagon przed niewystarczającymi siłami morskimi do jednoczesnej obrony USA i Izraela.
Pollar jest bezpłatny i bez reklam w tekście. Utrzymują go członkowie.
Wesprzyj Pollar