
Antoni Macierewicz oskarżony o znieważenie szefów SKW. Poseł PiS nazwał ich w parlamencie „rosyjskimi agentami”
Prokuratura skierowała 23 lipca 2026 r. akt oskarżenia przeciwko byłemu ministrowi obrony i posłowi PiS. Grozi mu do roku więzienia za znieważenie i zniesławienie trzech wysokich rangą oficerów podczas transmitowanego na żywo posiedzenia Sejmu.
Akt oskarżenia
Prokuratura Okręgowa w Warszawie skierowała w czwartek 23 lipca 2026 r. akt oskarżenia przeciwko Antoniemu Macierewiczowi, posłowi Prawa i Sprawiedliwości oraz byłemu ministrowi obrony narodowej. Prokuratura zarzuca mu znieważenie i zniesławienie kierownictwa Służby Kontrwywiadu Wojskowego (SKW) podczas debaty parlamentarnej 11 września 2025 r. Sprawę rozpozna Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia.
Prokurator Mateusz Martyniuk, rzecznik Prokuratury Okręgowej, potwierdził, że Macierewiczowi postawiono zarzuty z art. 226 § 1 oraz art. 212 § 2 Kodeksu karnego. Przestępstwa te zagrożone są karą grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
Przebieg debaty
Słowa padły podczas 40. posiedzenia Sejmu X kadencji, transmitowanego na stronie internetowej parlamentu. Debata dotyczyła raportu wicepremiera i ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza na temat naruszeń polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony.
Zgodnie ze stenogramem parlamentarnym Macierewicz stwierdził, że incydent „nie był przypadkiem, nie był działaniem doraźnym, był początkiem wojny”. Dodał: „Możemy tę wojnę wygrać, ale tylko wtedy, kiedy kierownictwo Służby Kontrwywiadu Wojskowego nie będzie się składało z rosyjskich agentów, mianowanych przez Donalda Tuska w 2011 roku”. Stenogram odnotowuje, że zdanie nie zostało dokończone, ponieważ wywołało „poruszenie na sali”.
Oni są teraz znowu szefami Służby Kontrwywiadu Wojskowego, formacji mającej największą wiedzę o armii i o tym, co armia robi. I to są ludzie, którzy współpracowali z rosyjskimi służbami specjalnymi. Jak długo będziecie ich tolerować? Jak długo będziecie ich wspierać?
Oficerowie objęci oskarżeniem
Macierewicz skierował oskarżenia pod adresem trzech oficerów: szefa SKW, gen. bryg. dr. Jarosława Stróżyka, oraz jego dwóch zastępców, płk. Krzysztofa Duszy i płk. Artura Pluty. Prokuratura wskazuje, że nazywając ich „rosyjskimi agentami” i zarzucając współpracę z rosyjskimi służbami specjalnymi, Macierewicz naraził ich na poniżenie w opinii publicznej oraz utratę zaufania potrzebnego do zajmowania stanowisk, działając na ich szkodę.
Droga do aktu oskarżenia
Zawiadomienie do prokuratury złożyło samo kierownictwo SKW. W styczniu 2026 r. do Sejmu wpłynął wniosek o uchylenie immunitetu Macierewicza, o czym informowała rzeczniczka Prokuratora Generalnego Anna Adamiak. Sejm przegłosował uchylenie immunitetu 30 kwietnia 2026 r., co umożliwiło wszczęcie postępowania karnego. Formalne zarzuty znieważenia funkcjonariuszy publicznych i ich zniesławienia przedstawiono Macierewiczowi 9 czerwca 2026 r.
Reakcja Prokuratora Generalnego
Prokurator Generalny Waldemar Żurek skomentował sprawę na platformie X, stwierdzając, że oskarżenia „uderzają w osoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo państwa oraz w wiarygodność instytucji chroniących Rzeczpospolitą Polską przed działaniami obcych służb”.
Jeśli ktoś publicznie formułuje tak poważne oskarżenia, musi być gotowy odpowiedzieć za swoje słowa przed niezawisłym sądem.
Żurek dodał, że o winie Macierewicza zadecyduje wymiar sprawiedliwości. Macierewicz wcześniej przekazał sejmowej komisji regulaminowej, że jest zaskoczony działaniami prokuratury i określił sprawę jako polityczną.
- Macierewicz nazywa kierownictwo SKW „rosyjskimi agentami” podczas debaty sejmowej o naruszeniach przez rosyjskie drony
- Prokuratura Generalna składa wniosek do Sejmu o uchylenie immunitetu Macierewicza
- Sejm głosuje za uchyleniem immunitetu Macierewicza
- Macierewiczowi przedstawiono formalne zarzuty znieważenia i zniesławienia funkcjonariuszy publicznych
- Prokuratura Okręgowa w Warszawie kieruje akt oskarżenia do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia
