
Transfer pocisków Patriot z Polski na Ukrainę wywołuje konflikt między rządem a prezydentem
Minister Obrony Narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz potwierdził, że Polska przekazała Ukrainie rakiety PAC-3 MSE na prośbę NATO, co wywołało oskarżenia ze strony lidera opozycji Jarosława Kaczyńskiego oraz publiczny spór z prezydentem Karolem Nawrockim o to, kto wiedział co i kiedy.
Ujawnienie darowizny Patriot
W poniedziałek Ministerstwo Obrony Narodowej odtajniło dane dotyczące polskich darowizn wojskowych dla Ukrainy w latach 2022–2026. Ujawnienie potwierdziło, że Polska dostarczyła rakiety PAC-3 MSE do systemu obrony powietrznej Patriot. Premier Donald Tusk później potwierdził przekazanie, które nastąpiło na prośbę sekretarza generalnego NATO Marka Rutte, Dowództwa Europejskiego USA oraz po konsultacjach w grupie użytkowników Patriot.
Zyskamy. Zyskamy przede wszystkim wdzięczność naszych sojuszników.
Łączna wartość wszystkich polskich darowizn osiągnęła 16,45 mld PLN. Jednak tylko 1,55 mld PLN (9,4 proc.) zostało dostarczone w latach 2024–2026 pod obecnym rządem, w porównaniu do 14,9 mld PLN w pierwszych dwóch latach wojny za poprzedniej administracji Prawa i Sprawiedliwości (PiS).
Polityczna krytyka
Lider opozycji Jarosław Kaczyński ostro skrytykował rząd, argumentując, że przekazanie osłabia polską obronę powietrzną w czasie, gdy Rosja rozmieszcza rakiety Iskander w obwodzie kaliningradzkim.
Obaj panowie najwyraźniej nie mają szacunku dla polskich interesów! Pytanie brzmi: w czyim interesie działają?
Prezydent Karol Nawrocki również zabrał głos, bezpośrednio rzucając wyzwanie Kosiniak-Kamyszowi.
Podjął pan decyzję, proszę stawić jej czoła jak mężczyzna.
Nawrocki zaoferował wprowadzenie ustawy formalizującej przyszłe darowizny, ale nie podał szczegółów.
Obrona rządu
Wypowiadając się ze szczytu NATO w Ankarze, Kosiniak-Kamysz zapewnił, że kancelaria prezydenta była w pełni poinformowana. Oświadczył, że sprawa była omawiana na trzech posiedzeniach Komitetu Bezpieczeństwa Rady Ministrów (10 lutego, 17 lutego i 24 marca 2026 r.) z udziałem przedstawiciela Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki również otrzymał briefingi, a sekretarz generalny Rutte rozmawiał osobiście z Nawrockim.
Otoczenie prezydenta kłamie, twierdząc, że prezydent Nawrocki nie wiedział o sprzęcie przekazywanym Ukrainie.
Minister oskarżył obóz prezydencki o przyjęcie strategii wyborczej, a nie bezpieczeństwa, i zażądał, aby współpracownicy prezydenta zaprzestali szerzenia nieprawdziwych informacji.
Pogłębiający się spór
Spór wciągnął inne postacie. Eurodeputowana Ewa Zajączkowska-Hernik wyśmiała uwagę Kosiniaka-Kamysza o „wdzięczności”, publikując satyryczny banknot. Kosiniak-Kamysz nazwał też PiS „partią kompletnych hipokrytów”, zauważając, że popierali hojną pomoc na początku wojny, ale teraz starają się dystansować od tych decyzji. Twierdził również, że Grzegorz Braun stał się de facto liderem opozycji, co określił jako niewygodne dla Kaczyńskiego.
- Komitet Bezpieczeństwa Rady Ministrów omawia pomoc dla Ukrainy z przedstawicielem BBN.
- Drugie posiedzenie komitetu w sprawie wsparcia wojskowego dla Ukrainy.
- Trzecie posiedzenie komitetu; sekretarz generalny NATO Rutte rozmawia z prezydentem Nawrockim o darowiznie.
- Ministerstwo Obrony odtajnia dane o darowiznach; premier Tusk potwierdza przekazanie pocisków Patriot.
- Kaczyński i Nawrocki publicznie krytykują rząd; Kosiniak-Kamysz odpowiada ze szczytu NATO w Ankarze.
Konsekwencje dla bezpieczeństwa
Krytycy argumentują, że darowizna zmniejsza polskie zapasy zaawansowanych przechwytywaczy w czasie zwiększonego zagrożenia ze strony Rosji. System Patriot jest uważany za kluczowy do przeciwdziałania potencjalnym atakom rakietowym z obwodu kaliningradzkiego. Rząd utrzymuje, że przekazanie było skoordynowane z sojusznikami i nie zagraża bezpieczeństwu narodowemu, ale publiczny spór ujawnił głębokie podziały co do skali i przejrzystości pomocy wojskowej dla Ukrainy.


