
Korea Północna wystrzeliła pocisk balistyczny z Wonsan w obliczu sporu o miny w strefie zdemilitaryzowanej
Wojsko Korei Południowej wykryło w sobotę wystrzelenie pocisku balistycznego z Wonsan. Do zdarzenia doszło kilka godzin po tym, jak Pjongjang odrzucił żądania Seulu dotyczące przeprosin za wybuch miny w strefie zdemilitaryzowanej (DMZ).
Wystrzelenie pocisku u wschodnich wybrzeży
Korea Północna wystrzeliła w sobotę rano co najmniej jeden pocisk balistyczny w kierunku morza u swoich wschodnich wybrzeży, poinformował Kolegium Połączonych Szefów Sztabów Korei Południowej. Dowództwo wojskowe wykryło pocisk wystrzelony z portowego miasta Wonsan w stronę Morza Wschodniego, znanego również jako Morze Japońskie. Po potwierdzeniu lotu pocisku, wojsko Korei Południowej podniosło poziom nadzoru i gotowości na wypadek kolejnych prób. Rząd Japonii wydał w Tokio komunikat alarmowy, informując o wystrzeleniu przez Koreę Północną podejrzanego pocisku balistycznego.
Wybuch w strefie DMZ i spór o liczbę poszkodowanych
Wystrzelenie pocisku nastąpiło po eskalacji napięć wojskowych wzdłuż granicy międzykoreańskiej, gdzie 21 września 2026 r. w wyniku wybuchu miny ucierpieli żołnierze Korei Południowej. Do incydentu doszło wewnątrz silnie ufortyfikowanej strefy zdemilitaryzowanej podczas południowokoreańskiej misji rozpoznawczej, sprawdzającej podejrzenia o rozmieszczanie min na południe od linii demarkacyjnej. Oficjalne dane dotyczące liczby poszkodowanych są rozbieżne: agencja Reuters podała informację o dwóch ciężko rannych żołnierzach, podczas gdy władze Korei Południowej, agencja Associated Press oraz media portugalskie poinformowały o trzech rannych oficerach, z których jeden stracił stopę. Korea Południowa oraz dowodzone przez Stany Zjednoczone Dowództwo Narodów Zjednoczonych uznały, że przyczyną wybuchu były nowo rozmieszczone północnokoreańskie miny. Szeroka na 4 kilometry strefa buforowa ciągnie się przez niemal 250 kilometrów w poprzek półwyspu i zawiera szacunkowo 800 000 min założonych od 1953 r.
- Wybuch miny w strefie DMZ rani personel rozpoznawczy Korei Południowej.
- Korea Południowa i Dowództwo ONZ klasyfikują wybuch miny jako naruszenie rozejmu.
- Kim Jo Dzong odrzuca żądania Korei Południowej dotyczące przeprosin.
- Korea Północna wystrzeliwuje pocisk balistyczny z Wonsan w stronę Morza Wschodniego.
Skutki dyplomatyczne i retoryka
We wtorek, 29 września 2026 r., rząd Korei Południowej oficjalnie oskarżył Pjongjang o złamanie porozumienia rozejmowego z 1953 r. Dowództwo Narodów Zjednoczonych, które nadzoruje przestrzeganie zawieszenia broni, również zaklasyfikowało wybuch miny jako bezpośrednie naruszenie rozejmu. Seul zażądał od Pjongjangu oficjalnych przeprosin i wezwał do natychmiastowego wstrzymania północnokoreańskich projektów fortyfikacji granicy, w tym instalacji nowych min i barier przeciwpancernych. Kim Jo Dzong, siostra przywódcy Korei Północnej Kim Dzong Una i wysoka rangą urzędniczka reżimu, wydała w piątek oświadczenie odrzucające żądania Seulu. Określiła wspólne dochodzenie Seulu i Dowództwa Narodów Zjednoczonych mianem spiskowej farsy, mającej na celu uzasadnienie prowokacji politycznych i wojskowych przeciwko Korei Północnej.
Kim Jo Dzong stwierdziła również, że Korea Północna zamierza trwale zerwać więzi z Koreą Południową. Oświadczenie to wpisuje się w formalne porzucenie przez Pjongjang dążenia do zjednoczenia narodowego jako celu państwowego, przy jednoczesnym uznaniu Korei Południowej za głównego wroga.
Fortyfikacje graniczne i program zbrojeniowy
Sobotnie wystrzelenie pocisku jest kolejnym z serii testów wojskowych przeprowadzonych przez Koreę Północną w ostatnich tygodniach. Ostatnie demonstracje Pjongjangu obejmują loty testowe rzekomego hipersonicznego systemu rakietowego, ćwiczenia artyleryjskie z użyciem ostrej amunicji oraz oddanie do służby nowego okrętu wojennego. Wzdłuż linii demarkacyjnej jednostki wojskowe Korei Północnej kontynuują budowę fizycznych barier, w tym murów przeciwpancernych i pól minowych. Kim Dzong Un rozszerzył programy nuklearne i rakietowe Korei Północnej pomimo wielokrotnych apeli Stanów Zjednoczonych o wznowienie negocjacji dyplomatycznych. Południowokoreańskie i japońskie władze obronne pozostają w stanie gotowości, monitorując dalsze działania wojskowe na całym półwyspie.


