Bezpieczeństwo · Ehrwald, Garmisch-Partenkirchen i Innsbruck

21-latek zostawił 17-latkę samą na Zugspitze. Tyrolska policja prowadzi śledztwo

Tyrolska policja prowadzi dochodzenie wobec 21-letniego mieszkańca Bawarii w związku z podejrzeniem narażenia na niebezpieczeństwo 17-letniej towarzyszki, którą miał zostawić samą na wysokości około 2500 metrów podczas nocnej wspinaczki.

Tekst AI na podstawie relacji der Standard, N-tv, Focus i innych wydawców. Opublikowany . Jak powstaje

Dla członkówPierwsze 30 sekund dla wszystkich. Głos syntetyczny (AI).

W skrócie

Ehrwald, Garmisch-Partenkirchen, Innsbruck · Austria, Niemcy
Jak do tego doszło
  1. Rozdzielenie na trasie17-latka zostaje na miejscu i wzywa pomoc, podczas gdy 21-latek schodzi sam
  2. Ewakuacja śmigłowcemPolicyjny śmigłowiec ewakuuje 17-latkę po tym, jak początkowo akcja lotnicza nie była możliwa
  3. 5.11Tyrolska policja potwierdza dochodzenie w sprawie narażenia na niebezpieczeństwo

Nocna wspinaczka z Ehrwald

Tyrolska policja prowadzi dochodzenie wobec 21-letniego mieszkańca Bawarii w związku z podejrzeniem narażenia na niebezpieczeństwo 17-letniej towarzyszki z Badenii-Wirtembergii, którą miał zostawić samą na Zugspitze. Według policji, dwoje znajomych wyruszyło z Ehrwald w Tyrolu w niedzielę, 1 listopada, około godziny 1:30, zamierzając obejrzeć wschód słońca ze szczytu najwyższej góry Niemiec. Warunki zimowe przerwały ich wyprawę. Padał śnieg, temperatura wynosiła minus 12 stopni Celsjusza, a wspinacze zapadali się miejscami w śnieg sięgający kolan na wysokości około 2500 metrów, znacznie poniżej szczytu mierzącego 2962 metry. Wybrali via ferratę Stopselzieher, która jest uważana za łatwą, jednak kontynuowanie wspinaczki wydawało im się zbyt niebezpieczne.

Rozdzielenie i akcja ratunkowa

Para rozdzieliła się. 17-latka została na miejscu i wezwała pomoc, podczas gdy 21-latek zszedł sam. Policja odmówiła informacji o tym, jak oboje tłumaczyli tę decyzję i czy była ona wspólna, wskazując na trwające postępowanie. Ponieważ pogoda początkowo uniemożliwiała akcję lotniczą, siedmiu ratowników górskich z Ehrwald wyruszyło pieszo ze stacji kolejki linowej na Zugspitze. Ostatecznie ewakuację przeprowadził policyjny śmigłowiec. Nastolatka, która była wyziębiona, trafiła do Klinikum Garmisch-Partenkirchen, skąd po wstępnym badaniu została wypisana bez obrażeń.

Śledztwo i możliwe kary

Tyrolska policja potwierdziła wszczęcie dochodzenia w czwartek, 5 listopada. Po zakończeniu postępowania akta trafią do prokuratury w Innsbrucku, która zdecyduje, czy doszło do popełnienia przestępstwa. Zgodnie z austriackim prawem, narażenie kogoś na niebezpieczeństwo utraty zdrowia może być karane karą do trzech miesięcy pozbawienia wolności. Media przypominają również przypadek ze stycznia 2025 roku na Großglocknerze, gdzie 33-letnia wspinaczka zamarzła tuż poniżej najwyższego szczytu Austrii. Według relacji jej towarzysza, zostawił ją, aby zorganizować pomoc.

Kto zapłaci za ratunek

Kwestia pokrycia kosztów akcji ratunkowej pozostaje otwarta. Oboje wspinacze są członkami Niemieckiego Związku Alpejskiego (DAV) i są ubezpieczeni w UKV, jednak z ograniczeniami. Rzecznik DAV, Julian Rohn, powiedział Tiroler Tageszeitung, że polisa wyklucza szkody spowodowane rażącym niedbalstwem i to ubezpieczyciel zdecyduje, czy ma to zastosowanie w tym przypadku.

„Warunki polisy UKV stanowią, że szkody wyrządzone przez osoby w wyniku rażącego niedbalstwa nie są objęte ochroną.”

Julian Rohn

Sekretarz generalny Austriackiego Klubu Alpejskiego, Clemens Matt, uważa debatę za przesadzoną. Stwierdził, że zostawienie wyczerpanej osoby samej jest dla niego nie do pomyślenia, ale każdą sytuację należy oceniać indywidualnie.

„Z naszego punktu widzenia jest to już bardzo naciągane, ponieważ kto decyduje o tym, gdzie zaczyna się rażące niedbalstwo?”

Clemens Matt

Drugi przypadek w ten sam weekend

Niezależnie od tego, 20 Minuten poinformowało o drugim incydencie w ten sam weekend na Hochkönig. Ratownicy górscy ewakuowali wyczerpanego 20-latka z via ferraty Königsjodler, którą raport opisuje jako jedną z najtrudniejszych w Alpach Wschodnich. Operacja na wysokości 2600 metrów trwała 14 godzin. Jego dwaj towarzysze kontynuowali wspinaczkę w stronę szczytu.

Zapytaj o ten tekst

Źródła i kontekst

Pollar jest bezpłatny i bez reklam w tekście. Utrzymują go członkowie.

Wesprzyj Pollar