Przed sądem w Weiden rozpoczyna się dziś proces byłego dyrektora zarządzającego i pracownika bawarskiej firmy utylizacyjnej. Zarzuty dotyczą wielokrotnego wywozu odpadów innych niż niebezpieczne oraz niebezpiecznych do Czech i Polski od 2024 r. Byłemu szefowi postawiono również zarzut ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w związku z wyciekiem z zakładu recyklingu baterii.