Prezydent Nicușor Dan wysłał do Waszyngtonu swojego doradcę ds. bezpieczeństwa narodowego oraz szefa sztabu obrony na rozmowy z administracją Donalda Trumpa i Kongresem. Decyzja zapadła po trzech dniach z rzędu, w których rosyjskie drony naruszyły rumuńską przestrzeń powietrzną.