chilijski prawnik i polityk
Abelardo de la Espriella, skrajnie prawicowy nowicjusz polityczny, wygrał pierwszą turę wyborów prezydenckich w Kolumbii z wynikiem 43,7% głosów, przygotowując grunt pod napiętą drugą turę 21 czerwca z lewicowcem Ivánem Cepedą, w obliczu niepotwierdzonych oskarżeń o fałszerstwa ze strony prezydenta Gustavo Petro.