Ceny ropy spadły w poniedziałek o ponad 5%, a azjatyckie giełdy odnotowały wzrosty po tym, jak Stany Zjednoczone i Iran ogłosiły porozumienie ramowe mające na celu zakończenie wojny i ponowne otwarcie Cieśniny Ormuz. Analitycy ostrzegają jednak, że szok podażowy na rynku energii jeszcze się nie skończył, a pełny powrót do normalnego przepływu surowca potrwa miesiące.