Premier Andy Burnham oraz minister sprawiedliwości Alex Norris wycofali się z planów wprowadzenia procesów prowadzonych wyłącznie przez sędziów w sądach koronnych. Ławy przysięgłych zostaną utrzymane w sprawach, w których oskarżonym grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności, przy jednoczesnym zachowaniu procesów bez udziału ławników w skomplikowanych sprawach o oszustwa.