Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen ogłosiła decyzję o tymczasowym wdrożeniu filaru handlowego umowy z krajami Mercosur. Decyzja ta, podjęta z pominięciem natychmiastowego głosowania w Parlamencie Europejskim, wywołała gwałtowne reakcje w całej Europie. Podczas gdy Włochy i Hiszpania dostrzegają w porozumieniu ogromne szanse eksportowe, prezydent Francji Emmanuel Macron określił ten krok jako „złą niespodziankę” i działanie wymierzone w europejskie rolnictwo.

Eksport rośnie szybko, ale deficyt drastycznie się nie zmienia. Wyraźna nadwyżka po kwietniu

Najnowsze dane z Narodowego Banku Polskiego pokazują, że polski eksport idzie pełną parą. W samym kwietniu urósł o blisko jedną czwartą.

Saldo handlowe Polski po kwietniu wynosi 2,4 mld euro

Mimo wysokiej dynamiki eksportu i importu, Polska notuje dodatnie saldo obrotów towarowych po pierwszych czterech miesiącach 2024 roku.

NBP: Wzrost eksportu i importu usług w kwietniu

Pozytywne dane z polskiej gospodarki - rośnie nie tylko handel towarowy, ale równie dynamicznie rozwijają się usługi.

Decyzja Komisji Europejskiej o uruchomieniu procedury tymczasowego stosowania umowy handlowej z krajami Mercosur stanowi jeden z najbardziej kontrowersyjnych zwrotów w polityce handlowej UE ostatnich lat. Ursula von der Leyen uzasadniła ten pośpiech koniecznością wzmocnienia pozycji geopolitycznej Europy w obliczu globalnej niepewności. Ruch ten pozwala na wejście w życie kluczowych zapisów o redukcji ceł przed ostateczną ratyfikacją przez wszystkie parlamenty narodowe, co w praktyce neutralizuje dotychczasowe weto Francji. Paryż natychmiast potępił ten krok, nazywając go „szkodliwą decyzją” i „aktem ignorowania demokratycznych instytucji”. Rolnicy uczestniczący w Międzynarodowym Salonie Rolniczym w Paryżu mówią wprost o zdradzie, obawiając się zalania rynku tańszą żywnością z Ameryki Południowej, która nie musi spełniać rygorystycznych norm unijnych. Negocjacje nad umową UE-Mercosur trwały ponad dwie dekady, a ich finał wielokrotnie przekładano ze względu na obawy o ochronę Lasów Deszczowych Amazonii oraz protesty europejskich hodowców bydła. W Polsce nastroje są równie napięte. Przedstawiciele Konfederacji, w tym europosłanka Ewa Zajączkowska-Hernik, ostro skrytykowali Brukselę, używając określeń takich jak „zamordystyczna eurokomuna” oraz „jawny zamach na nasze zdrowie”. Krytyka ta koncentruje się na raporcie wskazującym na obecność hormonów i bakterii Salmonella w produktach mięsnych pochodzących z Brazylii. Z kolei Anna Bryłka wskazuje na „tyranię KE”, która jej zdaniem działa na granicy prawa, forsując porozumienia handlowe bez rzeczywistej kontroli parlamentarnej. Warto jednak zauważyć, że perspektywa gospodarcza nie jest jednowymiarowa. Włochy przewidują, że dzięki umowie obroty handlowe mogą wzrosnąć o ponad 14 miliardów euro, co otworzy nowe rynki dla eksportu win, serów oraz produktów farmaceutycznych.

Sources: 160 articles from 76 sources