We środę przed sądem apelacyjnym w Lyonie toczył się proces komisarza Rabaha Souchiego, oskarżonego o spowodowanie ciężkich obrażeń 80-letniej Geneviève Legay podczas policyjnej szarży na demonstracji „żółtych kamizelek” w Nicei w 2019 roku. Oskarżyciel publiczny zażądał dla policjanta sześciu miesięcy więzienia w zawieszeniu. Legay, która doznała urazu czaszki i pięciu złamań, wciąż cierpi na poważne skutki zdarzenia, w tym utratę węchu i słuchu oraz zaburzenia równowagi. Jej obrońcy podkreślają, że wyrok może stworzyć precedens dla innych ofiar przemocy policyjnej z czasów ruchu społecznego.
Szóstego dnia procesu w apelacji
W środę 25 lutego przed Sądem Apelacyjnym w Lyonie wznowiono proces komisarza Rabaha Souchiego. Mężczyzna odpowiada za wydanie rozkazu do szarży oddziałów CRS podczas nieautoryzowanego protestu „żółtych kamizelek” na placu Garibaldiego w Nicei 23 marca 2019 roku, w wyniku której poważnie ranna została starsza uczestniczka marszu.
Prokurator zażądał zawieszonej kary
Reprezentujący oskarżenie adwokat generalny zażądał dla komisarza Souchiego kary sześciu miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu. Obrona policjanta, której broni mec. Laurent-Franck Liénard, argumentowała, że jego klient był tylko „kozłem ofiarnym”, który wykonywał legalny rozkaz oczyszczenia terenu.
Ofiara wciąż cierpi na poważne skutki
Geneviève Legay, dziś 80-letnia była lokalna rzeczniczka organizacji alterglobalistycznej Attac, doznała w wyniku upadku urazu czaszki i pięciu złamań. Kobieta zeznała, że lekarze prognozowali jej śmierć lub stan wegetatywny. Do dziś ma problemy ze słuchem, wzrokiem, równowagą i całkowicie utraciła węch.
Sprawa o znaczeniu precedensowym
Legay oraz wspierający ją aktywiści Attac wyrażają nadzieję, że wyrok w tej sprawie stworzy korzystny precedens prawny dla innych osób poszkodowanych w wyniku przemocy policyjnej podczas protestów „żółtych kamizelek”. Sprawa wywołała duże kontrowersje, także ze względu na komentarze ówczesnych władz.
Sprawa poważnego okaleczenia starszej demonstrantki przez siły porządkowe wróciła przed francuskie sądy. W środę 25 lutego przed sądem apelacyjnym w Lyonie toczyła się rozprawa w sprawie komisarza policji Rabaha Souchiego. Mężczyzna jest oskarżony o wydanie rozkazu, który doprowadził do szarży oddziałów CRS na placu Garibaldiego w Nicei 23 marca 2019 roku. Podczas tej interwencji poważne obrażenia odniosła 73-letnia wówczas Geneviève Legay, uczestnicząca w nieautoryzowanej demonstracji ruchu „żółtych kamizelek”. Legay, która była lokalną rzeczniczką organizacji alterglobalistycznej Attac, upadła na ziemię, doznając urazu czaszki i pięciu złamań. Oskarżyciel publiczny zażądał dla komisarza Souchiego kary sześciu miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania. W opinii prokuratury, oskarżony ponosi odpowiedzialność za wydanie „nieodpowiednich rozkazów”, co już wcześniej potwierdził w swoim raporcie organ nadzoru wewnętrznego policji, IGPN. Z kolei obrona, prowadzona przez adwokata Laurenta-Francka Liénarda, starała się przedstawić swojego klienta jako „kozła ofiarnego”, który jedynie wykonywał legalny rozkaz mający na celu przywrócenie porządku publicznego. „Pan Souchi tylko przekazał rozkaz, który mu wydano, a który jest legalny, aby uwolnić teren” – argumentował mec. Liénard. Na sali sądowej obecna była sama poszkodowana, Geneviève Legay, która pomimo złego stanu zdrowia przyjechała z Nicei do Lyonu. 80-letnia dziś kobieta w rozmowie z agencją AFP podkreśliła: „Jestem kobietą stojącą, pozostaję bojowniczką”. Jej zeznania dla mediów były jednak przejmujące. Opisała, że po zdarzeniu lekarze prognozowali jej śmierć lub stan wegetatywny. „Le docteur avait dit à mes filles que j'allais mourir ou que je serais un légume.” (Lekarz powiedział moim córkom, że umrę albo będę warzywem.) — Geneviève Legay Do dziś cierpi na poważne, trwałe następstwa: utraciła całkowicie węch, ma częściową utratę słuchu i wzroku, a także zaburzenia równowagi powodujące, że chwieje się podczas chodzenia. 7 lat — Od zdarzenia minęło już siedem lat.Ruch „żółtych kamizelek” (gilets jaunes) wybuchł we Francji pod koniec 2018 roku jako spontaniczny protest przeciwko podwyżkom cen paliw i ogólnemu pogorszeniu się sytuacji materialnej klasy średniej i niższej. Demonstracje, często gwałtowne i brutalnie tłumione, utrzymywały się przez wiele miesięcy, stając się jednym z najpoważniejszych wyzwań dla prezydenta Emmanuela Macrona. Sprawa Legay stała się jednym z symboli tamtego okresu, także ze względu na reakcje władz. Ówczesne komentarze rządowe, w tym wypowiedź prezydenta Macrona, który życzył starszej kobiecie „rodzaju mądrości”, były odbierane jako próba zbagatelizowania odpowiedzialności policji. Przed sądem w Lyonie Legay towarzyszyło około trzydziestu działaczy Attac z transparentem głoszącym „Sprawiedliwość dla Geneviève Legay i dla wszystkich ofiar przemocy policyjnej”. Poszkodowana wyraziła nadzieję, że korzystny wyrok w jej sprawie pomoże innym. „Chciałabym, żebyśmy wygrali, żeby to stworzyło precedens dla wszystkich innych, którzy nie mają procesu” – powiedziała dziennikarzom. Wyrok w tej precedensowej sprawie zapadnie w późniejszym terminie.
Perspektywy mediów: Media liberalne, jak BFMTV i Mediapart, skupiają się na ciężkich skutkach zdarzenia dla ofiary oraz na krytyce systemowej odpowiedzialności policji, podkreślając wadliwość rozkazów. Stanowisko obrony, przytaczane przez wszystkie media, przedstawia oskarżonego jako wykonawcę legalnych rozkazów i ofiarę poszukiwania kozła ofiarnego.
Mentioned People
- Geneviève Legay — 80-letnia ofiara policyjnej szarży podczas protestu "żółtych kamizelek" w Nicei w 2019 roku, była rzeczniczka Attac.
- Rabah Souchi — 56-letni komisarz policji oskarżony o wydanie rozkazu do szarży, która doprowadziła do poważnych obrażeń Geneviève Legay.
- Arié Alimi — Adwokat reprezentujący Geneviève Legay w procesie.
- Laurent-Franck Liénard — Adwokat broniący komisarza Rabaha Souchiego, argumentujący, że jego klient był "kozłem ofiarnym".
Sources: 5 articles from 3 sources
- Affaire Geneviève Legay : en appel, la défense du policier qui a ordonné la charge s'avère toujours aussi bancale (Mediapart)
- Affaire Geneviève Legay : six mois de prison avec sursis requis contre un commissaire pour les blessures infligées à une manifestante septuagénaire (Le Parisien)
- "J'ai des séquelles": blessée lors d'une manifestation, Geneviève Legay espère la "condamnation définitive" du commissaire à l'origine de la charge de CRS (BFMTV)
- Geneviève Legay blessée par la police : un commissaire jugé en appel à Lyon (Le Parisien)
- "Je n'ai plus d'odorat et je titube quand je marche": Geneviève, une "Gilet jaune", chargée par des CRS en 2019, témoigne (BFMTV)