Sąd Rejonowy Centralnego Okręgu Seulu ogłasza wyrok w sprawie byłego prezydenta Yoona Suka Yeola, oskarżonego o przewodzenie rebelii i nadużycie władzy. Zarzuty dotyczą próby wprowadzenia stanu wojennego w grudniu 2024 roku, co doprowadziło do najpoważniejszego kryzysu politycznego w historii współczesnej Korei Południowej. Prokuratura domaga się najwyższego wymiaru kary za działania zagrażające stabilności demokratycznego państwa.

Zarzut zdrady stanu

Były prezydent Yoon Suk Yeol odpowiada za próbę siłowego przejęcia kontroli nad Zgromadzeniem Narodowym przy użyciu wojska w 2024 roku.

Groźba kary śmierci

Specjalni oskarżyciele wystąpili o karę główną, choć Korea Południowa nie przeprowadziła egzekucji od niemal trzech dekad.

Stabilność państwa

Obecny lider Lee Jae Myung dąży do uspokojenia rynków finansowych po wyroku, który ma zakończyć okres niepewności politycznej.

Sąd w Seulu rozstrzyga o losie byłego prezydenta Yoona Suka Yeola w procesie, który wstrząsnął fundamentami południowokoreańskiej demokracji. Główny zarzut dotyczy poprowadzenia insurekcji po nagłym ogłoszeniu stanu wojennego w nocy z 3 na 4 grudnia 2024 roku. Zespół oskarżycieli pod przewodnictwem Cho Eun Seoka zażądał kary śmierci, argumentując, że były lider naruszył konstytucyjny porządek, wysyłając wojsko pod parlament. Choć w Korei Południowej obowiązuje moratorium na wykonywanie egzekucji od 1997 roku, sam wyrok ma wymiar symboliczny i historyczny. W śledztwie udowodniono, że Yoon nie tylko bezprawnie zmobilizował jednostki specjalne, ale również fałszował dokumentację rządową, by nadać swoim działaniom pozory legalności. Wcześniej, w styczniu 2026 roku, eksprezydent został już skazany na pięć lat więzienia za utrudnianie śledztwa i niszczenie dowodów. Obecny proces dotyczy jednak samej zdrady stanu, za co koreański kodeks karny przewiduje jedynie trzy możliwości: śmierć, dożywocie lub uniewinnienie. Obrona byłego prezydenta do końca utrzymywała, że jego decyzje były motywowane chęcią ochrony kraju przed wpływami pro-północnokoreańskimi, jednak parlamentarzyści niemal jednogłośnie odrzucili tę argumentację podczas procedury impeachmentu. Ostatnim południowokoreańskim przywódcą skazanym na śmierć był dyktator Chun Doo-hwan w 1996 roku, oskarżony o masakrę w Gwangju i zamach stanu z 1979 roku, choć rok później został ułaskawiony.Wyrok ma kolosalne znaczenie dla obecnej administracji prezydenta Lee Jae Myunga, która stara się ustabilizować sytuację gospodarczą i społeczną po miesiącach protestów. Skazanie Yoona zamyka mroczny rozdział w historii kraju, jednocześnie stawiając pytanie o granice władzy prezydenckiej. Eksperci przewidują, że nawet w przypadku zasądzenia kary głównej, zostanie ona zamieniona na dożywotnie pozbawienie wolności, co jest zgodne z wieloletnią praktyką dyplomatyczną Seulu unikającego ostrej krytyki ze strony organizacji broniących praw człowieka. „Oskarżony dopuścił się zniszczenia fundamentów republiki dla własnych celów politycznych, co zasługuje na najsurowszą możliwą karę.” — Cho Eun Seok3 — możliwe opcje wyroku: śmierć, dożywocie lub uniewinnienieKalendarium upadku prezydenta Yoona: 3 grudnia 2024 — Ogłoszenie stanu wojennego; 4 grudnia 2024 — Głosowanie w Zgromadzeniu Narodowym; Luty 2025 — Impeachment zatwierdzony; Styczeń 2026 — Pierwszy wyrok; 19 lutego 2026 — Wyrok w procesie o rebelięLiberalne media kładą nacisk na oczyszczenie państwa z autorytarnych tendencji i konieczność najwyższej kary jako przestrogi. | Konserwatywne głosy zwracają uwagę na ryzyko pogłębienia podziałów narodowych i rzekomą polityczną zemstę nowej administracji.

Mentioned People

  • Yoon Suk Yeol — Odwołany prezydent Korei Południowej, główny oskarżony w procesie o zdradę stanu.
  • Lee Jae Myung — Obecny prezydent Korei Południowej, dążący do stabilizacji kraju po kryzysie.
  • Cho Eun Seok — Specjalny prokurator prowadzący sprawę przeciwko byłemu prezydentowi.

Sources: 18 articles from 15 sources