Początek 2026 roku przyniósł niepokojące dane z polskiego rynku pracy. Liczba ofert zatrudnienia publikowanych w internecie spadła czwarty miesiąc z rzędu, notując w styczniu najsilniejsze miesięczne tąpnięcie od dwóch lat. Choć dane agencji rekrutacyjnych wskazują na pewien wzrost liczby ogłoszeń względem grudnia, eksperci podkreślają, że wynika on wyłącznie z efektów sezonowych, a ogólna dynamika rekrutacji pozostaje w wyraźnym trendzie spadkowym.
Gwałtowne tąpnięcie indeksu
Barometr Ofert Pracy spadł w styczniu do 240,7 pkt, notując czwarty z rzędu spadek miesięczny i najgorszy wynik od stu dwudziestu miesięcy.
Pozorny wzrost ogłoszeń
Mimo 34-procentowego wzrostu liczby ofert względem grudnia, dane rok do roku wykazują wyraźny spadek aktywności rekrutacyjnej na portalach pracy.
Powszechny charakter zjawiska
Redukcja planów zatrudnieniowych dotyczy wszystkich branż, co może skutkować mniejszą presją płacową i spowolnieniem wzrostu konsumpcji.
Sytuacja na polskim rynku pracy uległa w styczniu 2026 roku wyraźnemu pogorszeniu. Według danych opublikowanych przez Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych (BIEC), wskaźnik Barometr Ofert Pracy spadł do poziomu 240,7 pkt, co stanowi znaczącą obniżkę w porównaniu z grudniem (249,8 pkt). Jest to czwarty z rzędu miesiąc spadków i jednocześnie najsilniejszy jednorazowy regres od początku 2024 roku. Zjawisko to ma charakter powszechny, obejmując niemal wszystkie branże oraz województwa, co świadczy o głębszym schłodzeniu koniunktury. Polski rynek pracy od lat zmaga się z niedoborem rąk do pracy, co wynika z trendów demograficznych. Jednak gwałtowne zmniejszenie liczby wakatów może sygnalizować, że spowolnienie gospodarcze zaczyna realnie ograniczać plany inwestycyjne przedsiębiorstw.Analiza przeprowadzona przez firmę Grant Thornton wskazuje, że na 50 największych portalach rekrutacyjnych pojawiło się 252,9 tys. nowych ogłoszeń. Choć liczba ta jest wyższa niż w grudniu o 34 proc., eksperci ostrzegają przed nadmiernym optymizmem. Miesięczny wzrost wynika z naturalnej sezonowości, podczas gdy w ujęciu rocznym wybór ofert jest mniejszy niż w ubiegłym roku. Eksperci przewidują, że mniejsza liczba wakatów może doprowadzić do osłabienia presji płacowej, co z jednej strony ucieszy pracodawców walczących z kosztami, ale z drugiej może spowolnić dynamikę konsumpcji prywatnej w nadchodzących kwartałach. „Styczniowy odczyt wskazuje na największy od dwóch lat jednorazowy spadek liczby wakatów w ujęciu miesięcznym. Redukcję liczby ogłoszeń o pracy notuje się we wszystkich kategoriach.” — Biuro Inwestycji i Cykli EkonomicznychBarometr Ofert Pracy w punkach: 2025-01: 256.2, 2025-12: 249.8, 2026-01: 240.7240,7 pkt — wyniósł styczniowy odczyt Barometru Ofert PracyMedia o profilu liberalnym akcentują sezonowość wzrostu liczby ofert, ostrzegając przed zbyt pesymistyczną interpretacją danych miesięcznych. | Konserwatywne redakcje kładą nacisk na systemowe spowolnienie gospodarcze i malejącą konkurencyjność polskich przedsiębiorstw.
Sources: 7 articles from 6 sources
- Rynek pracy hamuje. Największy spadek ofert od dwóch lat (Kresy)
- Rynek pracy w dostał zadyszki? Takiej sytuacji nie było od dwóch lat (nextgazetapl)
- Czwarty miesiąc z rzędu spada liczba ofert pracy. Przedsiębiorcy nie szukają pracowników (kadry.infor.pl)
- W styczniu czwarty miesiąc z rzędu spadła liczba internetowych ofert pracy (netTG.pl)
- Coś się zmienia na rynku pracy. Wyraźny sygnał (wnp.pl)
- Barometr Ofert Pracy: w styczniu czwarty miesiąc z rzędu spadła liczba internetowych ofert pracy (wnp.pl)
- Nie widać wyraźnego odbicia w rekrutacji na największych portalach pracy (Rzeczpospolita)