Poniedziałkowa sesja przebiegała pod znakiem wyprzedaży akcji i odpływu kapitału do gotówki oraz spółek energetycznych. Inwestorzy ograniczali ryzyko, gdy malały szanse na szybkie zakończenie wojny na Bliskim Wschodzie, a do wygaśnięcia zbliżało się 48-godzinne ultimatum Donalda Trumpa wobec Iranu w sprawie otwarcia cieśniny Ormuz. Spadki objęły Japonię, Chiny i kontrakty na Wall Street.

Nikkei spadł o 3,5 proc.

Japoński indeks znalazł się pod silną presją, a globalny wskaźnik MSCI zszedł do najniższego poziomu od czterech miesięcy.

Rynek czekał na termin wyznaczony przez Trumpa

Ultimatum wobec Iranu w sprawie pełnego otwarcia cieśniny Ormuz wygasało w poniedziałek około godz. 19.45 EDT.

Szkody w energetyce zmieniają wyceny

Inwestorzy zaczęli zakładać trwalsze szkody dla rynku energii i handlu światowego, a nie tylko przejściowe zakłócenia.

QatarEnergy ostrzegł przed skutkami na lata

Według szefa spółki prawie jedna piąta katarskich mocy eksportowych LNG została wyłączona, a kontrakty będą zakłócane przez lata.

United Airlines tną oferowanie

Linia przygotowuje się na ropę po 100 dolarów za baryłkę do końca 2027 roku i planuje ograniczenie oferowania o 5 punktów procentowych.

Globalni inwestorzy w poniedziałek przyspieszyli ucieczkę do gotówki i akcji spółek energetycznych, ponieważ malały nadzieje na szybkie zakończenie wojny na Bliskim Wschodzie. W efekcie japoński Nikkei spadł o 3,5 proc., a globalny wskaźnik akcji MSCI obniżył się do najniższego poziomu od czterech miesięcy po tym, jak w piątek przebił wsparcie na 200-dniowej średniej kroczącej. Indeks S&P 500 stracił już w piątek 1,5 proc., przy czym najmocniej ciążyły mu duże spółki technologiczne, a w Azji w poniedziałek kontrakty terminowe spadły o kolejne 0,6 proc. Chiński indeks blue chipów CSI 300 zmierzał do największego spadku od czasu, gdy amerykańskie cła uderzyły w rynki rok wcześniej. Wyprzedaż odzwierciedlała zmianę nastawienia na szerokim rynku: inwestorzy odchodzili od wcześniejszego traktowania konfliktu jako przejściowego zakłócenia i zaczęli uwzględniać w wycenach trwałe, strukturalne szkody dla rynków energii i światowego handlu.

Termin wyznaczony przez Trumpa dla Ormuzu ciąży rynkom w poniedziałkowy wieczór Inwestorzy odliczali czas do upływu terminu wyznaczonego przez prezydenta USA Donalda Trumpa, który wygasał w poniedziałek około godz. 19.45 czasu EDT, na pełne ponowne otwarcie przez Iran cieśniny Ormuz. Trump ogłosił ultimatum późno w sobotę za pośrednictwem mediów społecznościowych, dając Teheranowi 48 godzin na zastosowanie się do żądania albo narażenie się na amerykańskie uderzenia na irańskie elektrownie. Irańskie ataki w praktyce zamknęły cieśninę, przez którą normalnie przepływa znacząca część światowych dostaw ropy. Perspektywa dalszej eskalacji militarnej, a nie dyplomatycznego odwrotu, skłaniała inwestorów do szukania schronienia w aktywach defensywnych, choć część rynku nadal liczyła na zmianę stanowiska Trumpa w ostatniej chwili. Według Reutersa wyprzedaż na rynku obligacji była nawet bardziej gwałtowna niż na rynku akcji.

Zniszczenia infrastruktury energetycznej przekonują inwestorów, że wstrząs nie będzie krótkotrwały Szkody już wyrządzone regionalnej infrastrukturze energetycznej wzmacniały przekonanie, że ani zwrot w polityce, ani obniżki stóp procentowych nie odwrócą gospodarczych skutków wojny. Szef QatarEnergy powiedział w ubiegłym tygodniu agencji Reuters, że irańskie ataki wyłączyły prawie jedną piątą mocy eksportowych Kataru w zakresie LNG, a długoterminowe kontrakty dostawcze będą zakłócane przez lata. Wzrosły ceny biletów lotniczych i paliw. United Airlines podały, że przygotowują się na utrzymanie ceny ropy na poziomie 100 dolarów za baryłkę do końca 2027 roku i planują ograniczenie oferowania o pięć punktów procentowych. Inwestorzy przesuwali portfele w stronę gotówki i akcji spółek energetycznych, jednocześnie ograniczając zaangażowanie w obligacje, technologie i sektor wydobywczy. 5 (percentage points) — United Airlines planują cięcia oferowania do końca 2027 roku

„W tej chwili firmy i państwa mają rezerwy oraz zapasy, ale te z czasem się wyczerpią, jeśli to się nie zakończy. Dlatego rynki zaczynają to uwzględniać w wycenach i muszą to uwzględniać.” — Aaron Costello via Reuters

S&P 500 (piątek): -1.5, Nikkei (poniedziałek): -3.5, kontrakty na S&P 500 (Azja, poniedziałek): -0.6

Inwestorzy szybko ograniczają ryzyko, bo słabnie wiara w obecne wyceny Uczestnicy rynku opisywali szybkie i szerokie ograniczanie ryzyka w różnych regionach i klasach aktywów. Karen Jorritsma, szefowa działu akcji australijskich w RBC Capital Markets w Sydney, powiedziała, że rosną poziomy gotówki, a zmniejszanie ekspozycji było widoczne na rynkach w Azji, Australii i Stanach Zjednoczonych. Aaron Costello, szef regionu Azji w firmie doradczej Cambridge Associates, powiedział podczas wydarzenia Milken Institute w Hongkongu, że po latach zmian stanowiska Trumpa inwestorzy przywykli oczekiwać krótkoterminowych odbić, ale piątkowe zejście do nowych minimów oznaczało zmianę nastrojów.

„Do niedawna rynki były wyjątkowo odporne. Potem w piątek zeszły w okolice nowych minimów... bo, moim zdaniem, rzeczywistość jest taka, że najpierw dojdzie do eskalacji, a dopiero potem do jej ograniczenia.” — Aaron Costello via Reuters

„Na tym wzroście rynku wyraźnie brakowało przekonania co do wycen. Dlatego teraz widzimy dość szybkie kierowanie się do wyjścia.” — Karen Jorritsma via Reuters

Amerykańsko-izraelska kampania militarna przeciwko Iranowi, określona jako Operation Epic Fury, rozpoczęła się 28 lutego 2026 roku. W pierwszych uderzeniach zginął Ali Khamenei, wieloletni Najwyższy Przywódca Iranu. Jego syn, Mojtaba Khamenei, został mianowany Najwyższym Przywódcą 9 marca 2026 roku. Konflikt zakłócił żeglugę przez cieśninę Ormuz, jeden z najważniejszych na świecie punktów tranzytu ropy, i wywołał szeroką rewizję ocen stabilności rynku energii wśród inwestorów instytucjonalnych na świecie.

Mentioned People

  • Donald Trump — 47. prezydent Stanów Zjednoczonych
  • Aaron Costello — szef regionu Azji w Cambridge Associates

Sources: 1 articles