Premier Donald Tusk zaapelował w środę do Unii Europejskiej o utrzymanie bezpłatnych uprawnień do emisji CO2 dla przemysłu. Przekonywał, że to warunek ochrony konkurencyjności europejskiej gospodarki. W tle trwają przygotowania do szczytu Rady Europejskiej w Brukseli, gdzie polityka energetyczna i koszty dla przemysłu mają być jednym z głównych tematów.

Tusk chce utrzymania darmowych uprawnień

Premier Donald Tusk zaapelował do UE o zachowanie bezpłatnych uprawnień do emisji CO2 dla przemysłu, wskazując na konkurencyjność europejskiej gospodarki.

10 państw UE naciska na zmiany w ETS

Koalicja 10 państw członkowskich domaga się istotnych zmian w systemie ETS z powodu wysokich cen energii i kosztów dla przemysłu.

Motyka wyklucza jednostronne wyjście Polski

Minister energii Miłosz Motyka stwierdził, że Polska nie może samodzielnie opuścić unijnego systemu handlu emisjami.

Bilion złotych na energetykę bez szczegółów

Zapowiedź inwestycji o wartości jednego biliona złotych wywołała pytania o harmonogram, zakres i strukturę finansowania.

Komisja Europejska nie chce zatrzymywać ETS

Mimo rosnącej presji ze strony części państw członkowskich Komisja Europejska nie planuje wstrzymania systemu ETS.

Premier Donald Tusk zaapelował w środę do Unii Europejskiej o utrzymanie bezpłatnych uprawnień do emisji CO2 dla przemysłu. Argumentował, że takie rozwiązanie jest potrzebne, aby chronić konkurencyjność europejskiej gospodarki. Wystąpił z tym apelem przed szczytem Rady Europejskiej w Brukseli, na którym polityka energetyczna i koszty ponoszone przez przemysł mają zająć ważne miejsce w porządku obrad. Jego stanowisko zbiegło się z osobnym wystąpieniem grupy 10 państw członkowskich UE, które wezwały do istotnych zmian w unijnym systemie handlu emisjami. Państwa te wskazały na wysokie ceny energii i obawy o konkurencyjność przemysłu. Działania Warszawy wpisują się w szerszą presję narastającą w całej Unii przed spotkaniem w Brukseli. Również polscy europosłowie zaapelowali o gruntowną reformę systemu. Komisja Europejska dała jednak do zrozumienia, że mimo rosnącej presji ze strony państw członkowskich nie zamierza wstrzymywać ETS.

Minister energii wyklucza jednostronne wyjście Polski z ETS Minister energii Miłosz Motyka odniósł się do spekulacji dotyczących możliwości Polski w ramach rynku emisji i oświadczył wprost, że Polska nie może jednostronnie wycofać się z unijnego ETS. Motyka, który kieruje Ministerstwem Energii od 2025 roku, odniósł się do wątpliwości pojawiających się w debacie publicznej, czy Warszawa mogłaby samodzielnie zrezygnować z udziału w systemie. Jego wypowiedź pokazała prawne i instytucjonalne ograniczenia, z którymi Polska musi się liczyć jako państwo członkowskie UE związane unijną architekturą klimatyczną. Motyka mówił też o szerszym, geopolitycznym wymiarze polityki energetycznej. Oświadczył, że nie ma powrotu do wcześniejszego modelu relacji energetycznych z Rosją. Taka deklaracja odzwierciedla stanowisko polskiego rządu, zgodnie z którym bezpieczeństwo energetyczne i dywersyfikacja źródeł dostaw pozostają priorytetem. Wypowiedź ministra padła tego samego dnia, gdy Tusk naciskał w Brukseli w sprawie bezpłatnych uprawnień. Pokazuje to dwutorowe podejście Warszawy do dyplomacji energetycznej – dążenie do reformy systemu przy jednoczesnym uznaniu jego podstawowych ograniczeń.

Zapowiedź biliona złotych na energetykę budzi pytania Premier Donald Tusk zapowiedział inwestycję o wartości jednego biliona w sektor energetyczny. Ta kwota od razu wywołała pytania o jej dokładne znaczenie i zakres. Jak podało TOK FM, deklaracja wzbudziła wątpliwości obserwatorów, a rozgłośnia zwróciła uwagę, że nie było jasne, co dokładnie premier miał na myśli, podając tę sumę. Przyjmuje się, że chodzi o złote, co oznaczałoby bardzo duże wieloletnie zobowiązanie dotyczące infrastruktury energetycznej. Nie wyjaśniono jednak od razu ani horyzontu czasowego, ani szczegółowego podziału tych wydatków. Zapowiedź padła w czasie szerszych działań rządu, który stara się na nowo określić kierunek rozwoju polskiej energetyki. Przedstawiciele władz sygnalizują ambicję przyspieszenia odchodzenia od paliw kopalnych przy jednoczesnym utrzymaniu skali produkcji przemysłowej. Rząd Tuska mierzy się z napięciem między historycznie wysokim udziałem węgla w polskim miksie energetycznym a wymogami unijnej polityki klimatycznej. Ten problem od lat kształtuje stanowisko Warszawy w negocjacjach z Brukselą. Jeśli zapowiedź biliona złotych zostanie później potwierdzona w szczegółach, będzie to jedno z największych zobowiązań inwestycyjnych w polskiej energetyce w najnowszej historii.

Polska od lat należy do najbardziej uzależnionych od węgla gospodarek w Unii Europejskiej. To regularnie prowadziło do napięć z Brukselą w sprawach polityki klimatycznej i energetycznej. Unijny system handlu emisjami był dla Warszawy szczególnie spornym obszarem, ponieważ Polska argumentowała, że koszty emisji w nieproporcjonalnym stopniu obciążają gospodarki dysponujące starszą infrastrukturą przemysłową. System wymaga od firm posiadania uprawnień na każdą tonę wyemitowanego CO2, a bezpłatne pule są stopniowo ograniczane w ramach szerszego unijnego planu dekarbonizacji. Relacje energetyczne Polski z Rosją przez dekady były ważnym elementem struktury dostaw, zanim pełnoskalowa inwazja na Ukrainę w lutym 2022 roku doprowadziła w regionie do zasadniczej zmiany podejścia.

Polscy europosłowie i 10 państw UE chcą przebudowy ETS przed szczytem Polscy posłowie do Parlamentu Europejskiego włączyli się do apeli o reformę przed szczytem w Brukseli i wezwali do gruntownej przebudowy ETS, a nie tylko do punktowych korekt. Ich stanowisko odpowiada postawie koalicji 10 państw członkowskich UE, która formalnie wystąpiła o znaczące zmiany w systemie. Jako główne powody wskazano wysokie ceny energii oraz problemy przemysłu. Szczyt Rady Europejskiej w Brukseli ma być ważnym testem tego, czy opór Komisji wobec zatrzymania ETS albo jego zasadniczej przebudowy utrzyma się pod presją państw członkowskich. Komisja Europejska sygnalizuje, że nie planuje zatrzymania systemu i podtrzymuje stanowisko, że rynek emisji pozostaje centralnym elementem unijnych zobowiązań klimatycznych. Rozbieżność między intencjami Komisji a oczekiwaniami rosnącej grupy państw członkowskich zapowiada poważny spór polityczny podczas szczytu. Wielotorowe działania Warszawy – naciski Tuska w sprawie bezpłatnych uprawnień, wyjaśnienia Motyki dotyczące ograniczeń prawnych oraz apel polskich europosłów o reformę strukturalną – pokazują złożoność polskiego stanowiska. Polska jako duża gospodarka przemysłowa chce współkształtować unijne reguły klimatyczne, a nie tylko się do nich dostosowywać.

Mentioned People

  • Donald Tusk — premier Polski od 2023 roku i lider Koalicji Obywatelskiej
  • Miłosz Motyka — minister energii w trzecim rządzie Donalda Tuska od 2025 roku