Po uderzeniach wojsk USA na Iran ceny ropy wzrosły o ponad 5 proc., a średnia cena oleju napędowego w Stanach Zjednoczonych przekroczyła 5 dolarów za galon. Skutki szybko objęły nie tylko rynek amerykański, ale też państwa zależne od importu energii, które zaczęły wprowadzać oszczędności. W centrum napięcia znalazła się Cieśnina Ormuz, kluczowa dla światowego handlu ropą.
Ropa zdrożała o ponad 5 proc.
Po atakach USA na Iran ceny ropy gwałtownie wzrosły, co szybko przełożyło się na rynki surowcowe i koszty transportu.
Diesel w USA przebił 5 dolarów za galon
Reuters podał, że średnia cena oleju napędowego w Stanach Zjednoczonych przekroczyła ważny próg dla przewozów, rolnictwa i przemysłu.
Cieśnina Ormuz znalazła się w centrum kryzysu
Irak rozmawia z Teheranem o ruchu tankowców, a USA i Korea Południowa wskazują na znaczenie tego szlaku dla światowej gospodarki.
Sri Lanka skraca tydzień pracy
W odpowiedzi na niedobory ropy i gazu kraj ogłosił czterodniowy tydzień pracy, co pokazuje skalę problemu w państwach zależnych od importu.
Rządy wprowadzają awaryjne oszczędzanie energii
AP News opisuje działania importerów energii jako „energy triage”, czyli zarządzanie zużyciem w warunkach kryzysu podaży.
Uderzenia wojsk Stanów Zjednoczonych na Iran wywołały wzrost cen ropy o ponad 5 proc., podniosły średnią cenę oleju napędowego w USA powyżej 5 dolarów za galon i zmusiły państwa importujące energię na całym świecie do wdrażania nadzwyczajnych działań oszczędnościowych – wynika z materiałów ANSA, Reutersa i AP News opublikowanych 16–17 marca 2026 r. Konflikt, który rozpoczął się po bombardowaniach zarządzonych przez prezydenta Donalda Trumpa, szybko przeniósł się na światowe rynki surowcowe i łańcuchy dostaw. Tempo zmian zaskoczyło rządy i odbiorców. Irak rozpoczął rozmowy z Teheranem o przepływie tankowców przez Cieśninę Ormuz, a sekretarz stanu USA Marco Rubio rozmawiał – jak podał Reuters – z byłym ministrem spraw zagranicznych Korei Południowej Cho Tae-yulem, który pełnił tę funkcję do 2025 r., o znaczeniu tego szlaku dla światowej gospodarki. Skala zakłóceń przywołuje w USA porównania do wstrząsów energetycznych, jakich nie notowano od 2022 r. – podał Ziare.com.
Diesel przekroczył 5 dolarów, a ruch tankowców w Ormuz wyhamował Średnia cena oleju napędowego w USA przekroczyła poziom 5 dolarów za galon, gdy konflikt na Bliskim Wschodzie zaczął wystawiać odporność światowej gospodarki na próbę – poinformował Reuters. W centrum kryzysu pozostaje Cieśnina Ormuz, ponieważ to główny korytarz eksportowy dla eksporterów ropy z Zatoki Perskiej. Negocjacje Iraku z Teheranem w sprawie przejścia tankowców pokazują silną presję na regionalnych producentach, którzy są zależni od tego szlaku przy wysyłce surowca na rynki międzynarodowe. Seul potwierdził, że Rubio i strona południowokoreańska uznały Cieśninę Ormuz za obszar krytyczny dla światowej gospodarki. To pokazuje, jak daleko poza bezpośrednią strefę konfliktu rozeszły się obawy gospodarcze. Przekroczenie progu 5 dolarów ma dla USA szczególne znaczenie, ponieważ olej napędowy jest podstawą przewozów towarowych, rolnictwa i przemysłowych łańcuchów dostaw w stopniu większym niż benzyna.
5 (dollars per gallon) — Przekroczony próg średniej ceny diesla w USA
Poziom graniczny ceny diesla w USA: Średnia cena diesla w USA (before: Poniżej 5 dolarów za galon, after: Powyżej 5 dolarów za galon)
Sri Lanka wprowadza czterodniowy tydzień pracy, importerzy ograniczają zużycie energii Państwa importujące energię weszły w fazę, którą AP News określiła jako „energy triage”, czyli awaryjne priorytetyzowanie zużycia energii. Rządy oszczędzają prąd i próbują ograniczyć skutki gwałtownego wzrostu cen po szoku podażowym. Sri Lanka ogłosiła czterodniowy tydzień pracy jako bezpośrednią odpowiedź na niedobory ropy i gazu – podał newsORF.at. Ta decyzja pokazuje, że mniejsze gospodarki zależne od importu ponoszą nieproporcjonalnie wysokie koszty, ponieważ nie mają strategicznych rezerw ani krajowej produkcji, które mogłyby osłabić skutki przedłużających się zakłóceń na szlakach dostaw z Zatoki. AP News poinformowała, że rządy w wielu państwach importujących wdrażają różne nadzwyczajne środki oszczędnościowe, próbując opanować skok cen. Kryzys ujawnił strukturalną słabość krajów, które w dużym stopniu opierają się na ropie z Bliskiego Wschodu i mają ograniczone możliwości szybkiego przejścia do alternatywnych dostawców.
Cieśnina Ormuz od lat pozostaje jednym z głównych punktów napięć geopolitycznych związanych z Iranem. Zakłócenia ruchu tankowców na tym szlaku wielokrotnie prowadziły do skoków światowych cen ropy ze względu na wolumen surowca przewożonego tą drogą. Kryzysy energetyczne związane z konfliktami na Bliskim Wschodzie już wcześniej zmuszały państwa importujące do wprowadzania reglamentacji i programów oszczędnościowych, zwłaszcza w gospodarkach Azji Południowej i Południowo-Wschodniej, które ponoszą wysokie koszty subsydiowania paliw.
Zakłócenia w USA przypominają szok cenowy z 2022 roku Gospodarcze skutki kampanii bombowej dotarły do amerykańskich gospodarstw domowych w skali, jakiej – według Ziare.com – nie obserwowano od 2022 r. Serwis opisał te zakłócenia jako zjawisko istotne dla rynku krajowego. Wzrost cen ropy o ponad 5 proc., o którym informowała ANSA, był wyraźnym jednorazowym wstrząsem dla rynków surowcowych, z dalszymi konsekwencjami dla kosztów transportu, ogrzewania i produkcji. Reuters opublikował mapy i wykresy pokazujące rozwój kryzysu irańskiego do połowy marca 2026 r., dokumentując, jak szybko konflikt przełożył się na skutki rynkowe i geopolityczne. Mechanizm energy triage, o którym pisała AP News, wskazuje, że kryzys wyszedł już poza etap krótkotrwałego skoku cen i wszedł w fazę aktywnego zarządzania podażą przez rządy. Połączenie działań wojskowych, negocjacji dyplomatycznych dotyczących korytarza przez Ormuz i nadzwyczajnych działań gospodarczych na kilku kontynentach sprawia, że konflikt stał się poważnym testem dla globalnego systemu energetycznego po pandemii.
Mentioned People
- Donald Trump — 47. prezydent Stanów Zjednoczonych
- Marco Rubio — 72. sekretarz stanu Stanów Zjednoczonych od 2025 r., a także pełniący obowiązki doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego
- Cho Tae-yul — minister spraw zagranicznych w latach 2024–2025