Ogłoszone 8 kwietnia 2026 roku dwutygodniowe zawieszenie broni między Stanami Zjednoczonymi a Iranem nie przywróciło swobody żeglugi w cieśninie Ormuz. Choć Donald Trump zapewniał o pełnym i bezpiecznym otwarciu szlaku, Teheran nadal wymaga od armatorów specjalnych zezwoleń wojskowych i opłat tranzytowych.

Cieśnina pozostaje de facto zamknięta

Mimo deklaracji Donalda Trumpa, Iran nadal kontroluje ruch w cieśninie Ormuz, wymagając zgody marynarki IRGC.

Armatorzy wstrzymują rejsy

Firmy takie jak Maersk i Hapag-Lloyd odmawiają powrotu na szlak bez wiarygodnych gwarancji bezpieczeństwa i odrzucają irańskie opłaty.

Rola USA ograniczona do obserwacji

Sekretarz obrony Pete Hegseth przyznał, że siły amerykańskie pełnią obecnie jedynie funkcję obserwacyjną w regionie.

Szczyt w Islamabadzie

10 kwietnia 2026 roku w Pakistanie mają ruszyć negocjacje nad trwałym porozumieniem, jednak irańskie żądania utrudniają porozumienie.

Kruchy dwutygodniowy rozejm między Stanami Zjednoczonymi a Iranem, ogłoszony 8 kwietnia 2026 roku, nie doprowadził do faktycznego odblokowania ruchu komercyjnego w Cieśninie Ormuz. Stało się tak mimo deklaracji Donalda Trumpa, że droga wodna została otwarta w sposób „całkowity, natychmiastowy i bezpieczny”. Irański minister spraw zagranicznych Abbas Araghchi stwierdził, że ruch żeglugowy nadal podlega „ograniczeniom technicznym i koordynacji z irańskimi siłami zbrojnymi”, a jednostki muszą uzyskać autoryzację od Marynarki Sepah przed próbą przepłynięcia. Członek załogi jednego ze statków znajdujących się w pobliżu cieśniny przekazał dziennikowi Wall Street Journal, że nadano ostrzeżenie radiowe: każdy statek próbujący przepłynąć bez pozwolenia zostanie zniszczony. Według serwisu monitorującego MarineTraffic odnotowano pierwsze oznaki ruchu statków, jednak natężenie ruchu pozostaje znacznie poniżej normy. Rozejm wynegocjowany przez premiera Pakistanu Shehbaza Sharifa zakończył sześciotygodniowy konflikt rozpoczęty 28 lutego 2026 roku, kiedy USA i Izrael przeprowadziły skoordynowane ataki na Iran. Giganci żeglugowi odmawiają opłat i żądają gwarancji bezpieczeństwaCzołowe międzynarodowe firmy spedycyjne wstrzymują się z przywróceniem normalnych operacji, wskazując na brak wiarygodnych gwarancji bezpieczeństwa i odrzucając irańskie żądania dotyczące opłat tranzytowych. Leon Schulz, rzecznik Hapag-Lloyd, oświadczył, że wpis w serwisie Truth Social nie jest wystarczającym zapewnieniem, by ryzykować życie pracowników.„„Wiadomość jest pomyślna. Obecnie brakuje nam jednak wiarygodnych gwarancji bezpieczeństwa, aby ponownie tamtędy pływać. Dla nas ogłoszenie na platformie Truth Social to za mało”.” — Leon Schulz via 20 MinutenSchulz dodał, że uiszczanie opłat tranzytowych „nie wchodzi w grę” i zaprzeczył doniesieniom, jakoby jeden ze statków firmy już ich dokonał. Maersk, drugi pod względem wielkości przewoźnik kontenerowy na świecie, poinformował agencję Reuters, że nie planuje powrotu do standardowych operacji, określając swoje stanowisko jako „ostrożne” i zauważając, że rozejm nie daje jeszcze wystarczającej pewności. Spółka ma obecnie dziesięć statków w rejonie Zatoki. Stowarzyszenie Armatorów Niemieckich ostrzegło przed przedwczesnym optymizmem, wskazując na łamach dziennika Bild, że sytuacja pozostanie napięta do czasu wyjaśnienia szczegółów i zagwarantowania bezpieczeństwa. Jennifer Parker z Instytutu Obrony i Bezpieczeństwa University of Western Australia zauważyła, że właściciele tankowców, ubezpieczyciele i załogi muszą uwierzyć, że ryzyko faktycznie spadło, a nie zostało jedynie zawieszone. Pentagon przyznaje się do ograniczonej roli, Iran zachowuje wpływyRozdźwięk między publicznymi deklaracjami Trumpa a rzeczywistością operacyjną potwierdził sekretarz obrony USA Pete Hegseth, przyznając na konferencji prasowej, że siły amerykańskie pełnią obecnie w regionie jedynie rolę obserwacyjną. Trita Parsi, ekspert ds. Iranu, ocenił w rozmowie z Al Jazeerą, że nieudane użycie siły osłabiło wiarygodność amerykańskich gróźb militarnych.„„Nieudana operacja militarna Trumpa osłabiła wiarygodność groźb USA. Waszyngton może dalej grozić, ale po nieudanej wojnie brzmi to pusto. Amerykanie nie mogą już dyktować warunków – porozumienie będzie wymagało realnych kompromisów”.” — Trita Parsi via Al JazeeraKorespondent Spiegel Online Bernhard Zand relacjonował z Dubaju, że informacja o rozejmie przyniosła ulgę mieszkańcom państw Zatoki, ale ich rządy są głęboko niezadowolone z obrotu spraw.„„To, co mamy teraz, to kruchy, prowizoryczny układ, właściwie tylko zawieszenie broni – a to jest dokładnie to, czego państwa Zatoki chciały uniknąć”.” — Bernhard Zand via Spiegel OnlineZand postawił pytanie, czy Iran, zademonstrowawszy zdolność do blokowania cieśniny, nie wykorzysta tego narzędzia nacisku w przyszłych negocjacjach. Sekretarz generalny Międzynarodowej Organizacji Morskiej, Arsenio Dominguez, oświadczył, że współpracuje ze stronami nad mechanizmem bezpiecznego przejścia, lecz nie podał żadnych terminów. Przedstawiciele branży żeglugowej przekazali Frankfurter Allgemeine Zeitung, że pierwsze jednostki próbujące opuścić Zatokę w środę zostały zawrócone, a przejście pozostaje uwarunkowane zgodą Iranu i zapłatą myta. Rozmowy w Islamabadzie i kontrowersyjny plan dziesięciu punktówNegocjacje nad ostatecznym porozumieniem mają odbyć się w Islamabadzie 10 kwietnia 2026 roku pod opieką pakistańskich mediatorów. Premier Shehbaz Sharif wystosował zaproszenie za pośrednictwem platformy X. James Bays z Al Jazeery poinformował o założeniach irańskiego planu dziesięciu punktów, który jego zdaniem utrudnia wypracowanie konsensusu. Rozejm jest dodatkowo destabilizowany przez izraelskie ataki na Hezbollah w Libanie. Irańska stacja Fars podała, że Teheran tymczasowo wstrzymał tranzyt przez cieśninę w ramach protestu przeciwko tym atakom – po przejściu zaledwie dwóch tankowców ruch został ponownie zatrzymany. Ana Maria Jaller-Makarewicz z ośrodka IEEFA ostrzegła europejskie rynki gazu przed uznaniem chwilowego spadku cen za trwałą stabilizację, dodając, że Katar zasygnalizował, iż naprawa szkód i przywrócenie dostaw mogą potrwać lata.„„Rozejm należy przyjąć z zadowoleniem, ale europejskie rynki gazu nie powinny mylić krótkotrwałej ulgi cenowej z trwałą stabilizacją”.” — Ana Maria Jaller-Makarewicz via stern.deCieśnina Ormuz od dziesięcioleci stanowi punkt zapalny w relacjach USA-Iran. Obecny konflikt wybuchł 28 lutego 2026 roku, gdy Stany Zjednoczone i Izrael przeprowadziły operację Epic Fury, w wyniku której zginął najwyższy przywódca Ali Chamenei. 9 marca 2026 roku jego następcą został Mojtaba Chamenei. Iran odpowiedział zamknięciem cieśniny, odcinając kluczowy szlak transportu ropy i gazu LNG na rynki światowe.

Mentioned People

  • Donald Trump — 47. prezydent Stanów Zjednoczonych
  • Abbas Araghchi — Minister spraw zagranicznych Iranu od sierpnia 2024 roku
  • Shehbaz Sharif — Premier Pakistanu
  • Arsenio Dominguez — Sekretarz Generalny Międzynarodowej Organizacji Morskiej
  • Pete Hegseth — 29. Sekretarz Obrony Stanów Zjednoczonych
  • Leon Schulz — Rzecznik prasowy firmy Hapag-Lloyd

Sources: 15 articles