Główny Inspektorat Ochrony Środowiska podtrzymał decyzję o natychmiastowym zamknięciu Toru Poznań z powodu przekroczenia norm hałasu o 5 decybeli. Obiekt posiadający homologację FIA i FIM pozostaje jedynym profesjonalnym torem wyścigowym w kraju, co wywołało falę krytyki wśród polityków i sportowców. Zarządca toru, Automobilklub Wielkopolski, zapowiedział już złożenie skargi kasacyjnej do sądu administracyjnego.

Natychmiastowe zamknięcie

GIOŚ podtrzymał decyzję o zamknięciu jedynego w Polsce toru wyścigowego z międzynarodowymi certyfikatami z powodu nadmiernego hałasu.

Batalia prawna

Automobilklub Wielkopolski składa skargę do sądu administracyjnego i liczy na wstrzymanie wykonania decyzji w ciągu najbliższego tygodnia.

Kontekst urbanistyczny

Konflikt wynika z budowy osiedli mieszkaniowych w bezpośrednim sąsiedztwie obiektu funkcjonującego od lat 70. ubiegłego wieku.

Reakcje polityczne

Przedstawiciele rządu i samorządu spierają się o odpowiedzialność za doprowadzenie do zamknięcia kluczowego obiektu sportowego.

Jedyny w Polsce obiekt motoryzacyjny z międzynarodowymi certyfikatami, Tor Poznań, został zamknięty 14 kwietnia 2026 roku. Stało się to po podtrzymaniu przez Główny Inspektorat Ochrony Środowiska (GIOŚ) decyzji Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska z 2023 roku, nakazującej zaprzestanie użytkowania obiektu. Decyzja, którą potwierdziła szefowa GIOŚ Hanna Kończal, wynikała z przekroczenia dopuszczalnych norm hałasu o pięć decybeli na dwóch ulicach — Magazynowej i Krańcowej — w sąsiednim Przeźmierowie. Tor posiada homologację FIA Grade 3 oraz licencję FIM. Zdaniem prezesa Automobilklubu Wielkopolskiego, Bartosza Bielińskiego, sprawia to, że Polska jest obecnie jedynym krajem w Europie bez certyfikowanego toru wyścigowego. Decyzja weszła w życie w trybie natychmiastowym, co oznacza zakaz organizacji wszelkich zawodów i wydarzeń.

Tor Poznań został otwarty w 1977 roku na terenie nieużywanego pasa startowego wojskowej części lotniska Poznań-Ławica, które funkcjonuje od 1913 roku. Przez niemal pięć dekad obiekt stanowił centrum polskiego motorsportu, goszcząc międzynarodowe zawody oraz szkolenia, w tym jednostek policji motocyklowej. Spór o hałas sięga 2005 roku, kiedy to Prezydent Miasta Poznania ustalił dopuszczalny poziom dźwięku dla tego obszaru na poziomie 50 decybeli, podczas gdy na innych ulicach w regionie obowiązuje limit 55 decybeli. W kolejnych latach władze lokalne wydawały pozwolenia na budowę nowych osiedli mieszkaniowych w sąsiedztwie toru, co doprowadziło do obecnego konfliktu między mieszkańcami a operatorem obiektu.

Automobilklub składa odwołanie i liczy na powrót w ciągu kilku tygodni Bartosz Bieliński, prezes Automobilklubu Wielkopolskiego zarządzającego torem, zapowiedział, że 15 kwietnia klub złoży skargę kasacyjną do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie oraz wniosek do GIOŚ o wstrzymanie wykonania decyzji. Bieliński wskazał, że w przypadku uwzględnienia wniosku o wstrzymanie, tor mógłby tymczasowo wznowić działalność już w przyszłym tygodniu. Operator obiektu wcześniej montował ekrany akustyczne i zmieniał regulaminy sportowe w celu ograniczenia emisji dźwięku, jednak GIOŚ stwierdził, że mimo tych działań i przedłużania terminów, „nie wykazano trwałego dotrzymywania dopuszczalnych norm hałasu”. Bieliński zauważył, że pierwotny nakaz został wydany przez Inspektora Wojewódzkiego w październiku 2023 roku, a wcześniejsze odwołanie pozwoliło na kontynuowanie działalności do czasu ostatecznego rozstrzygnięcia przez GIOŚ. Klub rozważa również roszczenia odszkodowawcze i sfinansowanie poprawy akustyki w mieszkaniach osób dotkniętych hałasem.

„To jedyny taki obiekt w Polsce i w tej chwili jesteśmy jedynym krajem w Europie, który nie posiada certyfikowanego toru wyścigowego” — Bartosz Bieliński dla WP SportoweFakty

Ostry sprzeciw polityków, miasto odcina się od odpowiedzialności Poseł Koalicji Obywatelskiej i były prezes klubu żużlowego Falubaz Zielona Góra, Robert Dowhan, skrytykował decyzję w mediach społecznościowych, nazywając ją powodem do wstydu i podkreślając, że tor powstał na obrzeżach miasta obok lotniska na długo przed zabudową mieszkaniową. Dowhan argumentował, że mieszkańcy kupowali tam tanie grunty właśnie ze względu na bliskość toru, a następnie zaczęli składać skargi. Jędrzej Solarski, zastępca prezydenta Poznania, wyraził rozczarowanie decyzją GIOŚ i odrzucił sugestie inspektoratu o odpowiedzialności miasta, wyjaśniając, że protesty pochodziły z Przeźmierowa, które leży poza granicami administracyjnymi Poznania.

„Absolutnie nie można kierować słów krytyki pod adresem miasta Poznania. Norm hałasu nie ustala prezydent. Na naszym, poznańskim odcinku wszystko jest w porządku. Protesty płynęły ze strony Przeźmierowa, które nie leży w granicach miasta. Jesteśmy bardzo zawiedzeni tą decyzją” — Jędrzej Solarski dla Onet.pl

Radny Poznania Przemysław Plewiński spotkał się 15 kwietnia z minister klimatu i środowiska Pauliną Hennig-Kloską oraz Bartoszem Bielińskim, aby omówić możliwości rozwiązania problemu. Plewiński wyraził nadzieję na załatwienie sprawy w ciągu „kilku tygodni”, choć przyznał, że wiele zależy od stanowiska prezydenta Jacka Jaśkowiaka. Dowhan dostrzegł także kontekst polityczny, zauważając, że decyzja GIOŚ zbiegła się w czasie z nadchodzącym głosowaniem nad wotum nieufności wobec minister Hennig-Kloski w Sejmie.

„Z jednej strony w moim rządzie oszaleli i prześcigają się w mandatach i obostrzeniach dla kierowców, a z drugiej strony takie coś...” — Robert Dowhan dla WP SportoweFakty

GIOŚ: Przepisy nie dawały możliwości innego rozstrzygnięcia GIOŚ broni swojej decyzji jako obligatoryjnej prawnie, wskazując, że zgodnie z Prawem ochrony środowiska, inspekcja ma obowiązek wstrzymać użytkowanie instalacji, jeśli naruszenia nie zostaną usunięte w wyznaczonym terminie. Organ zaznaczył, że „nie miał możliwości podjęcia innej decyzji”. Inspektorat wyjaśnił także, że nie ustala norm hałasu — leży to w kompetencjach samorządu — a jedynie weryfikuje ich przestrzeganie. GIOŚ zauważył jednocześnie, że przepisy pozwalają na wznowienie działalności toru, jeśli przyczyny naruszeń zostaną usunięte i potwierdzone pomiarami. Szerszy kontekst urbanistyczny sporu skomentowali analitycy, w tym portal forsal.pl, cytując urbanistę dr. Łukasza Drozdę. Twierdzi on, że konflikt jest skutkiem chaosu przestrzennego — władze pozwoliły na niekontrolowane rozlewanie się miast, przez co obiekty takie jak Tor Poznań czy lotnisko Ławica muszą mierzyć się z ograniczeniami. Zamknięcie uderza również w osoby uprawiające wrotkarstwo, bieganie czy kolarstwo, a także w programy szkoleniowe policji. Ministerstwo Sportu zadeklarowało wsparcie dla Automobilklubu, co potwierdził Bieliński po rozmowie z wiceministrem Piotrem Borysem.

Zamknięcie Toru Poznań — kluczowe wydarzenia: — ; — ; — ; — ; —

Mentioned People

  • Hanna Kończal — Główny Inspektor Ochrony Środowiska
  • Robert Dowhan — Poseł na Sejm X kadencji i były prezes klubu żużlowego Falubaz Zielona Góra
  • Bartosz Bieliński — Prezes Automobilklubu Wielkopolskiego
  • Jędrzej Solarski — Zastępca Prezydenta Poznania
  • Paulina Hennig-Kloska — Minister Klimatu i Środowiska
  • Przemysław Plewiński — Radny Miasta Poznania

Sources: 23 articles