
Legia Warszawa wygrywa z Pogonią Szczecin 1:0 po golu Zorana Arsenicia w 96. minucie na inaugurację Ekstraklasy
Wchodzący z ławki Zoran Arsenić zdobył jedyną bramkę w szóstej minucie doliczonego czasu gry, zapewniając Legii Warszawa zwycięstwo 1:0 nad Pogonią Szczecin na inaugurację sezonu 2026/27 Ekstraklasy przy pełnych trybunach (20 757 widzów).
Inauguracja sezonu w Szczecinie
Sezon 2026/27 Ekstraklasy rozpoczął się w piątkowy wieczór przy komplecie 20 757 widzów na Stadionie Miejskim w Szczecinie. Zarówno Pogoń, jak i Legia chciały zmazać plamę po rozczarowujących rozgrywkach 2025/26 (Pogoń zajęła dziewiąte miejsce z 15 porażkami, a Legia szóste, tracąc szansę na europejskie puchary). Nowy trener Pogoni, Oscar Garcia, postawił na debiutującego byłego napastnika Legii, Jeana-Pierre'a Nsame, podczas gdy Marek Papszun wystawił w wyjściowym składzie siedmiu Polaków.
Przewaga Legii w pierwszej połowie
Legia kontrolowała przebieg pierwszej części gry, stwarzając groźniejsze sytuacje. W 5. minucie strzał głową Łukasza Zjawińskiego obronił Valentin Cojocaru. Pogoń odpowiedziała w 20. minucie niecelnym uderzeniem Musy Juwary, jednak to goście pozostawali groźniejsi. Mileta Rajović miał nieuznanego gola z powodu zagrania ręką, a w 31. minucie potężny strzał głową Nsame w świetnym stylu nad poprzeczkę przeniósł Otto Hindrich. Legia oddała przed przerwą 8 strzałów przy 3 Pogoni, jednak wynik pozostawał bezbramkowy.
Frustracja Rajovicia
Druga połowa wyglądała podobnie. Rajović ponownie trafił do siatki w 54. minucie, ale sędzia po raz kolejny odgwizdał zagranie ręką. Duński napastnik zmarnował również dogodną okazję w 65. minucie, strzelając prosto w obrońcę przy niemal pustej bramce. Najlepszy okres gry Pogoni przypadł na czas po wejściu na boisko Kamila Grosickiego, Fredrika Ulvestada i Madsa Aggera. Grosicki w 65. minucie wpadł w pole karne, ale trafił w boczną siatkę, a później jego dośrodkowanie minęło Paula Mukairu.
Dramatyczna końcówka i gol Arsenicia
Gdy wydawało się, że mecz zakończy się remisem, Papszun w 88. minucie wprowadził na boisko Zorana Arsenicia. Chorwacki obrońca, pozyskany z Rakowa Częstochowa, okazał się decydujący. W szóstej minucie doliczonego czasu gry długi wyrzut z autu Rafała Augustyniaka wywołał zamieszanie w polu karnym Pogoni. Po nieczystym strzale Pawła Wszołka piłka trafiła pod nogi Arsenicia, który z bliskiej odległości skierował ją do siatki. Był to jego pierwszy gol dla Legii, zapewniający wygraną 1:0.
Niezależnie od tego, jacy zawodnicy są na boisku, musi to być zespół z charakterem, grający najlepiej jak potrafi. O zwycięstwo. Każdy dzień pracuje na naszą korzyść.
Co oznacza ten wynik
Zwycięstwo daje Legii pierwsze trzy punkty w sezonie 2026/27, podczas gdy Pogoń musi żałować niewykorzystanych szans i chwilowej dekoncentracji w końcówce. Mecz pokazał kontrolę Legii w środku pola oraz nieskuteczność Rajovicia, który musi poprawić wykończenie akcji. W Pogoni debiut Nsame był obiecujący, ale zabrakło konkretów. Sezon trwa dalej, w sobotę Jagiellonia Białystok podejmie Koronę Kielce.
- Strzał głową Zjawińskiego obroniony przez Cojocaru
- Niecelny strzał Juwary dla Pogoni
- Strzał głową Nsame świetnie obroniony przez Hindricha
- Gol Rajovicia nieuznany z powodu zagrania ręką
- Strzał Grosickiego w boczną siatkę
- Wejście Arsenicia na boisko
- Arsenić zdobywa zwycięskiego gola


