Zespół Negramaro udostępnił w mediach społecznościowych trzy zdjęcia oraz komunikat informujący o śmierci 57-letniego Antonio Boccuniego, który zmarł na skutek nagłego zawału serca.
Giuliano Sangiorgi nie wydał oficjalnego komentarza, jednak według Fanpage opublikował zdjęcie, na którym Boccuni trzyma go na ramionach.
Fanpage podaje, że Boccuni wraz z bratem prowadzili firmę ochroniarską, której klientami byli m.in. Brad Pitt, Robert De Niro i Bob Sinclar.
Antonio Boccuni zmarł nagle w wieku 57 lat na skutek zawału serca, jak podano w raportach z 22 października. „Il Fatto Quotidiano” określa go mianem osobistego menedżera Giuliano Sangiorgiego, podczas gdy Tgcom24, Fanpage i „Il Messaggero” opisują go jako wieloletniego ochroniarza wokalisty. Według „Il Messaggero” zmarł 21 października, dzień po emisji koncertu z Areny w Weronie. Boccuni nie był członkiem zespołu, jednak fani traktowali go niemal jak jednego z nich, a jego współpraca z Sangiorgim sięgała początków istnienia grupy. Media opisują go jako osobę stale obecną podczas koncertów, wydarzeń publicznych i oficjalnych spotkań.
Zespół Negramaro ogłosił śmierć współpracownika w mediach społecznościowych, publikując trzy zdjęcia, w tym jedno przedstawiające Boccuniego u boku Sangiorgiego podczas występu na żywo oraz czarno-biały portret. Muzycy podziękowali mu za bycie częścią ich rodziny. W ich komunikacie czytamy:
„Po tylu wspólnych latach pustka, którą zostawiasz, jest niemożliwa do wypełnienia. Dziękujemy, że byłeś częścią nas.”
Jak podaje Fanpage, Sangiorgi nie skomentował sprawy publicznie, ale udostępnił zdjęcie, na którym Boccuni trzyma go na ramionach. Obraz ten ukazuje bliskość zbudowaną przez lata wspólnych tras koncertowych. Tgcom24 donosi, że po rozprzestrzenieniu się wieści na profilach wokalisty i zespołu pojawiła się fala kondolencji i wspomnień.
Fanpage podaje, że rodzina Boccuniego przeprowadziła się do Genui, gdy miał 22 lata, po tym jak kryzys finansowy zmusił jego ojca, właściciela kilku supermarketów, do opuszczenia Tarentu. Fanpage wskazuje Tarent jako miejsce jego urodzenia, podczas gdy „Il Fatto Quotidiano” i Tgcom24 podają Genuę jako miejsce jego pochodzenia. Wraz z bratem zaczynał pracę w ochronie klubów nocnych w okolicach Genui, a później założyli własną firmę. Według Fanpage firma ta współpracowała z takimi artystami jak Brad Pitt, Robert De Niro, Elisabetta Canalis, Silvio Muccino czy Bob Sinclar. Tgcom24 zaznacza, że jego rola w zespole wykraczała daleko poza ochronę osobistą, obejmując obsługę koncertów, wydarzeń publicznych i oficjalnych zobowiązań.
Śmierć Boccuniego nastąpiła po koncercie w Arenie w Weronie, który według Fanpage został wyemitowany na kanale Rai 2 we wtorek, 20 października. Tgcom24 i „Il Messaggero” opisują ten występ jako ostatni przed długą przerwą zapowiedzianą przez zespół. Tgcom24 podaje, że informacja dotarła do opinii publicznej tuż po emisji koncertu w radiu, co jest szczegółem sprzecznym z telewizyjną transmisją na Rai 2, o której wspominają Fanpage i „Il Messaggero”. Chronologia wydarzeń obejmuje emisję 20 października, zgłoszoną śmierć 21 października oraz komunikat zespołu z 22 października.
Andro z zespołu Negramaro napisał, że Boccuni był jedną z osób, z którymi dzielił najlepsze chwile swojego życia.
„Życie bywa przerażająco niesprawiedliwe i wiemy o tym od tysiącleci. Nigdy nie myślisz, że takie więzi mogą pęknąć w jednej chwili.”
Gigi D'Alessio napisał, że bardzo go kochał, a Emma przyznała, że nie może w to uwierzyć. Fanpage wymienia również Jovanottiego, Alessandrę Amoroso, Neka, Giorgię i Levante wśród artystów, którzy złożyli kondolencje. Fanpage opisuje falę wiadomości jako wyraz sympatii, jaką po sobie pozostawił.
Pollar jest bezpłatny i bez reklam w tekście. Utrzymują go członkowie.
Wesprzyj PollarMuzyka · Genua, Werona i Tarent
Antonio Boccuni, pochodzący z Genui współpracownik, który był związany z zespołem od początków jego działalności, zmarł nagle na zawał serca. Członkowie Negramaro poinformowali o jego śmierci w mediach społecznościowych, publikując poruszający komunikat.
Tekst AI na podstawie relacji Il Fatto Quotidiano, Tgcom24, Fanpage i innych wydawców. Opublikowany .