
Turysta wchodzi na dach poruszającego się vaporetto w Wenecji, nagrany przez znajomego, zgłoszony policji
18-letni turysta z Reggio Emilia wszedł na dach poruszającego się tramwaju wodnego w basenie San Marco w Wenecji – wyczyn nagrany przez znajomego i szeroko udostępniony w mediach społecznościowych, po czym został przechwycony przez lokalną policję i zgłoszony za zagrożenie dla żeglugi.
Incydent
W piątek 3 lipca rano młody mężczyzna w żółtej koszulce i białej czapce wspiął się na dach vaporetto płynącego przez Bacino di San Marco, między Giardini della Biennale a San Zaccaria. Szedł po dachu, robił gesty w stronę gapiów, którzy namawiali go do zejścia, a nagrywał go znajomy z prowincji Treviso. Film szybko rozprzestrzenił się w mediach społecznościowych, nagłośniony przez radną Monikę Poli, która opublikowała go z komentarzem:
Dość, szacunku dla naszego miasta!
Reakcja policji
Łódź policji lokalnej włączyła syrenę i próbowała dopłynąć do vaporetto, ale nie mogła go natychmiast zatrzymać. Turysta zdołał zniknąć w tłumie po pierwszym wyczynie. Kilka godzin później powtórzył akt na innym vaporetto. Tym razem Nucleo Pronto Intervento weneckiej policji lokalnej przechwycił go na przystanku San Zaccaria i zabrał do komendy na Tronchetto w celu identyfikacji. Został zgłoszony za zakłócanie pracy służb publicznych i zagrożenie dla żeglugi. Zidentyfikowano także znajomego, który nagrywał film.
Oficjalne potępienie
Burmistrz Simone Venturini podziękował policji i pracownikom Actv oraz zapowiedział zerową tolerancję dla takich zachowań.
Dodał, że poprosił urzędy miasta o ocenę wszelkich możliwych dalszych kroków, w tym roszczenia o odszkodowanie za szkody wizerunkowe miasta.Ci, którzy myślą o wykorzystaniu Wenecji jako sceny dla kilku dodatkowych polubień w mediach społecznościowych, okazują brak szacunku dla miasta, Wenecjan, pracowników transportu publicznego oraz wszystkich obywateli i gości, którzy każdego dnia poruszają się z poszanowaniem zasad.
Prezydent regionu Veneto Alberto Stefani nazwał czyn lekkomyślnym i nierozważnym.
Narażanie własnego bezpieczeństwa i bezpieczeństwa innych dla filmiku w mediach społecznościowych to lekkomyślny i nierozważny czyn. Wenecja zasługuje na szacunek, a nie na ekshibicjonistyczne gesty zagrażające jej bezpieczeństwu i wizerunkowi.
Były prezydent Veneto Luca Zaia również skomentował na Facebooku.
Wspinaczka na dach vaporetto to nie żart: to nieodpowiedzialny, niebezpieczny i obraźliwy gest wobec miasta, pracowników transportu publicznego i wszystkich obywateli. Mam nadzieję, że osoba odpowiedzialna zostanie zidentyfikowana i surowo ukarana. Jest granica, której nie można przekroczyć.
Reakcje mediów społecznościowych i opinii publicznej
Wiralność filmu została podsycona przez Monikę Poli, radną miejską znaną jako „Pani Kieszonkowiec” z kampanii przeciwko kieszonkowcom i na rzecz porządku miejskiego. Jej wpis wywołał powszechne oburzenie i pomógł policji zidentyfikować turystę, gdy dowódca vaporetto rozpoznał go z nagrania późnym popołudniem.


