Zawodnik Johannesburg Lions znaleziony martwy w hotelu na Île de Ré przed meczem Champions Cup
Zawodnik Johannesburg Lions po trzydziestce został znaleziony martwy w piątek, 16 października, pod prysznicem w hotelu na wyspie Île de Ré. Do zdarzenia doszło dzień przed meczem otwarcia Champions Cup przeciwko La Rochelle. Prokurator wszczął śledztwo, zaplanowano również sekcję zwłok.
Co się stało
Zawodnik Johannesburg Lions został znaleziony martwy w piątek, 16 października, w hotelu na wyspie Île de Ré u wybrzeży Francji, gdzie zatrzymała się południowoafrykańska drużyna. Mężczyzna, który był po trzydziestce, został znaleziony nieprzytomny pod prysznicem; służby ratunkowe nie zdołały go uratować. Drużyna Lions przygotowywała się do meczu otwarcia Investec Champions Cup przeciwko La Rochelle, zaplanowanego na sobotę, 17 października. Ani organizatorzy, ani klub nie podali nazwiska zawodnika, ponieważ w momencie publikacji raportu rodzina nie została jeszcze powiadomiona. Klub Lions wydał krótkie oświadczenie:
Z głębokim smutkiem informujemy, że otrzymaliśmy tragiczne wieści z Francji.
Co wiedzą śledczy
Prokurator z La Rochelle, Arnaud Laraize, przekazał, że zawodnik został znaleziony w piątek rano w kabinie prysznicowej zamkniętej od wewnątrz, około godzinę po wizycie w łaźni parowej. Według osób z otoczenia mężczyzny, nie wykazywał on wcześniej żadnych oznak choroby. Wszczęto śledztwo w sprawie przyczyny śmierci i zaplanowano sekcję zwłok. Prokurator poinformował, że na razie nic nie wskazuje na udział osób trzecich. Źródło zbliżone do śledztwa przekazało agencji AFP, że u zawodnika stwierdzono zatrzymanie akcji serca. Francuskie media podały, że służby ratunkowe zostały wezwane do hotelu krótko po godzinie 10:00, a próby reanimacji zakończyły się niepowodzeniem.
- Zawodnik znaleziony nieprzytomny w kabinie prysznicowej zamkniętej od wewnątrz w hotelu drużyny na Île de Ré
- Służby ratunkowe wezwane do hotelu; próby reanimacji bezskuteczne, według doniesień francuskich mediów
- Planowany początek meczu z La Rochelle na stadionie Stade Marcel Deflandre, brak potwierdzenia przełożenia
Reakcja drużyny i organizatorów
Zawodnicy i sztab Lions zostali poinformowani o zdarzeniu i otrzymują wsparcie. Kierownictwo hotelu Atalante-Relais Thalasso poinformowało o utworzeniu punktu wsparcia psychologicznego zarówno dla zawodników, jak i pracowników hotelu. Drużyna przyleciała do Europy po porażce 57:15 z południowoafrykańskimi rywalami, Bulls, i przygotowywała się do debiutu w tych rozgrywkach. EPCR, organizator turnieju, nie potwierdził żadnych zmian w meczu grupy 2, który zaplanowano na sobotę, 17 października, na godzinę 18:30 na stadionie Stade Marcel Deflandre. Stacja RTÉ podała, że przełożenie meczu jest niemal pewne, jednak nie ogłoszono jeszcze oficjalnej decyzji. Wyniki sekcji zwłok oraz nazwisko zawodnika pozostają nieznane.
Szerszy kontekst
Śmierć zawodnika nastąpiła dokładnie 10 lat po tym, jak trener Munster, Anthony Foley, zmarł w pokoju hotelowym w Paryżu w 2016 roku, podało RTÉ. „The Irish Times” przypomina, że Foley miał 42 lata i zmarł we śnie w wyniku choroby serca, która doprowadziła do obrzęku płuc. Według RTÉ, do śmierci Foleya doszło w dniu meczu Munster z Racing 92 w Paryżu, podczas gdy „The Irish Times” opisuje to jako przeddzień europejskiego spotkania. Zawodnicy Munster mają oddać mu hołd przed sobotnim meczem z Racing 92 w Cork, zakładając pamiątkowe kurtki z herbem klubu i numerem osiem, z którym grał Foley.
