W skrócie
37-letni Michał S. został zatrzymany 21 lipca 2026 roku i przyznał się do zabójstwa 13-letniej Izabeli Strzałkowskiej, do którego doszło 23 sierpnia 2011 roku w Gdyni.
Dopasowanie DNA podejrzanego do materiału genetycznego zabezpieczonego na ciele ofiary w 2011 roku potwierdziło jego udział w zbrodni.
Śledczy po raz pierwszy w Polsce wykorzystali genealogię genetyczną jako narzędzie śledcze, analizując pokrewieństwo w bazach danych przez dwa lata w celu identyfikacji sprawcy.
W czasie zbrodni Michał S. był 22-letnim studentem mieszkającym około 500 metrów od ofiary. Obecnie jest żonaty, ma dwoje dzieci w wieku przedszkolnym i nie był wcześniej notowany przez policję.
Śledztwo obejmowało przesłuchania ponad 950 świadków, zebranie 900 próbek DNA oraz uzyskanie blisko 150 opinii biegłych z wielu dziedzin kryminalistyki.
- 2020Prokuratura i Archiwum X wznawiają sprawę.
- 21.07Policja zatrzymuje 37-letniego Michała S. w jego domu.
- 22.07Sąd orzeka trzymiesięczny areszt tymczasowy.
Zbrodnia
23 sierpnia 2011 roku 13-letnia Izabela Strzałkowska wyszła z domu w gdyńskiej dzielnicy Dąbrowa, aby odprowadzić koleżankę na przystanek autobusowy. Ostatni raz widziano ją na nagraniu z monitoringu o godzinie 20:22, gdy wracała ścieżką przez niewielki las. Gdy dziewczynka nie wróciła, jej matka Małgorzata rozpoczęła poszukiwania i odnalazła ciało córki w zaroślach zaledwie 300 metrów od domu. Dziewczynka została uduszona. Spodnie ofiary były zsunięte, jednak nie doszło do zgwałcenia. Śledczy ustalili, że motyw miał podłoże seksualne.
Śledztwo
Sprawa wstrząsnęła Polską. Policja przesłuchała ponad 950 świadków, zabezpieczyła ponad 900 próbek DNA i uzyskała blisko 150 opinii biegłych z zakresu genetyki, inżynierii materiałowej i innych dziedzin. Opublikowano portret pamięciowy mężczyzny w wieku 55–60 lat, jednak nie doprowadziło to do ustalenia sprawcy. Mimo ogromnej skali działań, śledztwo zawieszono w 2013 roku. Sprawę przejęła później Prokuratura Regionalna w Gdańsku oraz policyjne Archiwum X w 2020 roku.
Przełom dzięki genealogii genetycznej
Po raz pierwszy w Polsce śledczy wykorzystali genealogię genetyczną nie jako bezpośredni dowód, lecz jako narzędzie operacyjne. Zespół ekspertów przez dwa lata analizował pokrewieństwo DNA w dużych bazach danych, krzyżując wyniki z danymi metrykalnymi. Praca ta ostatecznie wskazała na Michała S., mieszkańca Gdyni. Prokurator Mariusz Marciniak podkreślił, że sam raport genealogiczny nie stanowi dowodu winy, ale pozwolił detektywom wytypować podejrzanego.
„Szukaliśmy w całej Europie, na całym świecie, a podejrzany był blisko – około 500 metrów od dziewczynki.”
Podejrzany
Michał S. w chwili zabójstwa miał 22 lata i mieszkał w tej samej okolicy co ofiara. Obecnie 37-letni mężczyzna jest żonaty, ma dwoje dzieci w wieku przedszkolnym i nie był wcześniej karany. Funkcjonariusze zatrzymali go w domu rano 21 lipca 2026 roku. Mężczyzna zrozumiał treść zarzutu i przyznał się do zabójstwa, jednak odmówił składania dalszych wyjaśnień. 22 lipca sąd w Gdańsku orzekł trzymiesięczny areszt tymczasowy. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.
„Mimo braku profilu DNA zabójcy w bazach danych i braku bezpośrednich świadków, poszukiwania nigdy nie ustały.”
Co dalej
Zatrzymanie przynosi pewne rozwiązanie sprawy, która przez 15 lat ciążyła na regionie Pomorza. Matka Izabeli zmarła pięć lat temu, nie doczekawszy sprawiedliwości dla córki. Śledztwo, wsparte obecnie dopasowaniem DNA z dwóch niezależnych laboratoriów, zostanie skierowane do sądu.
- Przesłuchani świadkowie
- 950 liczba
- Pobrane próbki DNA
- 900 liczba
- Uzyskane opinie biegłych
- 150 liczba
Dane z tekstu artykułu