
Prokuratura stawia zarzuty pięciu byłym dyrektorom PISF w związku z wielomilionowymi nadużyciami
Prokuratura Okręgowa w Warszawie postawiła zarzuty pięciu byłym członkom kierownictwa Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej, w tym byłemu dyrektorowi Radosławowi Ś., w związku z nadużyciami kart służbowych i niezwrotem dotacji, co spowodowało szkody majątkowe przekraczające 2,6 mln PLN.
Zarzuty wobec byłego kierownictwa
Prokuratura Okręgowa w Warszawie przedstawiła 24 września 2026 r. formalne zarzuty karne pięciu byłym osobom z kierownictwa Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej (PISF). Rzecznik prokuratury Piotr Antoni Skiba poinformował, że wśród podejrzanych znajdują się były dyrektor PISF Radosław Ś. oraz była główna księgowa Małgorzata K. Oboje usłyszeli zarzuty poświadczenia nieprawdy oraz wyrządzenia szkody majątkowej w obrocie gospodarczym na wielką skalę, obejmujące kwoty 1 357 544,76 PLN oraz 1 307 374,00 PLN. Dwie inne byłe urzędniczki instytutu, była zastępczyni głównej księgowej Justyna A. oraz była p.o. szefowej działu produkcji filmowej i rozwoju projektów Marta G.-Ł., usłyszały zarzuty poświadczenia nieprawdy. Była zastępczyni kierownika produkcji Zuzanna O. usłyszała zarzut użycia dokumentu poświadczającego nieprawdę.
Nadużycia kart płatniczych i niezwrot dotacji
Postępowanie przygotowawcze prowadziła delegatura Centralnego Biura Antykorupcyjnego (CBA) w Łodzi. Działalność PISF finansowana jest z opłat od biletów kinowych, platform streamingowych, operatorów telewizyjnych oraz dotacji z budżetu państwa. Według ustaleń CBA, Radosław Ś. wykorzystywał służbowe karty płatnicze do wydatków osobistych i pozainstytucjonalnych, generując szkodę majątkową przekraczającą 1 mln PLN. Zarzuty obejmują wydatki w lokalach rozrywkowych w Los Angeles i Bombaju, usługi cateringowe, zakupy prywatne oraz finansowanie prywatnych spraw sądowych. Śledczy ustalili również, że w latach 2021–2023 były dyrektor nie zwrócił celowych dotacji z budżetu państwa przeznaczonych na produkcję audiowizualną, co spowodowało kolejną stratę przekraczającą 1 mln PLN. Inne badane kwestie obejmują decyzję z grudnia 2023 r. o przyznaniu 4 mln PLN dotacji na film "Ministranci" w trybie odwoławczym, mimo wcześniejszego odrzucenia wniosku przez komisję ekspercką PISF.
- Zarzucana szkoda (pierwszy zarzut)
- 1357544.76 PLN
- Zarzucana szkoda (drugi zarzut)
- 1307374 PLN
- Sporna dotacja na 'Ministrantów'
- 4000000 PLN
- Środki odzyskane po kontroli NIK
- 7000000 PLN
Reakcje podejrzanych i przebieg postępowania
Podczas przesłuchań Radosław Ś. i Małgorzata K. nie przyznali się do winy, odmawiając składania wyjaśnień i odpowiadania na pytania śledczych. Radosław Ś. oświadczył wcześniej PAP, że wydatki z kart służbowych stanowiły uzasadnione koszty operacyjne, integracyjne i lobbingowe, oraz zapowiedział złożenie wniosków dowodowych po zapoznaniu się z materiałami sprawy. Justyna A. oraz Marta G.-Ł. również nie przyznały się do winy i odmówiły odpowiedzi na pytania. Zuzanna O. przyznała się do zarzucanego jej czynu i złożyła obszerne wyjaśnienia. Prokurator Piotr Antoni Skiba przekazał, że kolejne kroki procesowe obejmują formalne przesłuchania podejrzanych po analizie akt, ocenę wniosków dowodowych obrony, wydanie merytorycznych rozstrzygnięć oraz ewentualne wyłączenie materiałów do odrębnych postępowań.
Reakcje polityczne i tło instytucjonalne
Radosław Ś. kierował instytutem od grudnia 2017 r., zastępując Magdalenę Srokę, a w 2022 r. uzyskał drugą kadencję, która miała trwać do 2027 r. Ówczesny minister kultury Bartłomiej Sienkiewicz odwołał go 11 kwietnia 2024 r. w związku z nieprawidłowościami księgowymi i użyciem kart służbowych, powołując Kamilę Dorbach na stanowisko p.o. dyrektora po kontroli Najwyższej Izby Kontroli (NIK), która doprowadziła do odzyskania 7 mln PLN. Formalne zawiadomienia ze strony PISF oraz Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) skłoniły Prokuraturę Okręgową w Warszawie do wszczęcia śledztwa w październiku 2024 r. Minister sprawiedliwości i Prokurator Generalny Waldemar Żurek poinformował, że oskarżonym grozi do 10 lat więzienia.
To nie była ochrona kultury narodowej, to był zorganizowany mechanizm wyprowadzania pieniędzy.
Zastępca dyrektora centrum informacyjnego Ministerstwa Kultury Piotr Jędrzejowski potwierdził, że resort będzie monitorował proces prawny, natomiast rzecznik PISF Daniel Witowski przekazał, że instytut pozostawia ustalenia odpowiednim organom i nie będzie komentował postępowań sądowych.
- Radosław Ś. obejmuje stanowisko dyrektora PISF
- Radosław Ś. powołany na drugą pięcioletnią kadencję
- Radosław Ś. zatwierdza 4 mln PLN dotacji na film 'Ministranci' w trybie odwoławczym
- Minister kultury Bartłomiej Sienkiewicz odwołuje Radosława Ś.
- Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczyna śledztwo
- Prokuratura stawia zarzuty pięciu byłym dyrektorom PISF


