Wszyscy pięcioro sędziów, Maciej Berek, Marcin Dziurda, Anna Korwin-Piotrowska, Krystian Markiewicz i Maciej Taborowski, w oświadczeniu z 23 października 2026 r. stwierdzają, że nikt nie złożył ślubowania przed marszałkiem Sejmu, powołując się na notarialne akty ślubowania przekazane prezydentowi Karolowi Nawrockiemu.
Prezes TK Bogdan Święczkowski nie dopuścił pięciorga sędziów do orzekania, a wniosek prezydenta do Trybunału, złożony pod koniec kwietnia, stwierdza, że działania Sejmu nie wywołały skutków prawnych w zakresie objęcia urzędu.
Według oko.press wszyscy sędziowie poza Maciejem Berkiem od miesięcy nie mogą orzekać i nie otrzymują wynagrodzenia, a Anna Korwin-Piotrowska nie ma żadnych dochodów, podczas gdy jej ubezpieczenie zdrowotne opłaca małżonek.
Jak podaje oko.press, Sejm odmówił rozwiązania problemu i odesłał sędziów do prezesa TK, a Ministerstwo Spraw Zagranicznych ma teraz szukać rozwiązania.
Pięciu sędziów wybranych przez Sejm do Trybunału Konstytucyjnego (TK) nie zostało dopuszczonych do orzekania. Prezes TK Bogdan Święczkowski oraz przedstawiciele prezydenta Karola Nawrockiego wskazują jako powód spór kompetencyjny dotyczący ślubowania sędziów. Sędziami tymi są Maciej Berek, Marcin Dziurda, Anna Korwin-Piotrowska, Krystian Markiewicz oraz Maciej Taborowski. W oświadczeniu z 23 października 2026 r. argumentują oni, że spór ten nie istnieje, a ślubowanie zostało złożone wyłącznie przed prezydentem, a nie przed marszałkiem Sejmu.
Zdaniem sędziów spór kompetencyjny powstaje tylko wtedy, gdy więcej niż jeden organ chce wykonywać tę samą władzę lub gdy żaden nie chce tego robić. Twierdzą, że prezydent nie ma kompetencji w tej sprawie, ponieważ ślubowanie jest obowiązkiem wobec prezydenta, a prawo nie przypisuje mu roli w jego przyjmowaniu. Nawet gdyby tak było, żaden inny organ nie zgłasza do tego roszczeń. Zauważają, że marszałek Sejmu nie przypisuje sobie kompetencji w sprawie ślubowań sędziowskich i nie twierdzi, że ślubowanie złożono przed nim. Dodają, że rzekomy spór nie może zostać rozstrzygnięty bez pełnego składu Trybunału i nie zawiesza ich dopuszczenia do orzekania.
Kancelaria Prezydenta utrzymuje, że ślubowanie złożone w Sejmie nie wywołało skutków prawnych. Wniosek do Trybunału, złożony pod koniec kwietnia, stwierdza, że działania podjęte w Sejmie nie doprowadziły do objęcia urzędu sędziego TK. Ani Nawrocki, ani Święczkowski nie uznają sejmowych uroczystości za ważne ślubowanie. Sędziowie w swoim oświadczeniu zarzucają Święczkowskiemu i przedstawicielom prezydenta powoływanie się na nieuzasadniony pretekst. Portal Wpolityce.pl podaje, że prezydent nie potwierdził wersji wydarzeń przedstawionej przez sędziów.
Według oko.press każdy z sędziów, z wyjątkiem Macieja Berka, który został wybrany później, od miesięcy nie może orzekać i nie otrzymuje wynagrodzenia. Sędziowie utrzymują się z oszczędności i skromnych dochodów z pracy na uczelniach, a Anna Korwin-Piotrowska nie ma żadnych dochodów, a jej ubezpieczenie zdrowotne opłaca małżonek. Ten sam portal informuje, że Sejm, który wybrał ich z nominacji koalicji rządzącej, odmówił rozwiązania problemu i odesłał ich do prezesa TK, który w ich ocenie bezprawnie ich blokuje. Rozwiązania ma teraz szukać Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Sędziowie w swoim oświadczeniu domagają się dopuszczenia do orzekania.
Pollar jest bezpłatny i bez reklam w tekście. Utrzymują go członkowie.
Wesprzyj PollarRząd · Warszawa
Pięciu sędziów wybranych przez Sejm twierdzi, że złożyli ślubowanie wyłącznie przed prezydentem Karolem Nawrockim, a nie przed marszałkiem Sejmu. W oświadczeniu z 23 października 2026 r. argumentują, że spór kompetencyjny, na który powołują się władze, nie istnieje.
Tekst AI na podstawie relacji Rzeczpospolita, wpolityce.pl, oko.press i innych wydawców. Opublikowany .