
Wybuch gazu w Perugii: zawalony dach i dwie osoby poszkodowane
Podejrzewany wybuch gazu zniszczył najwyższe piętro czteropiętrowego budynku mieszkalnego przy Via Giambattista Vico 22 sierpnia 2026 roku, co wymusiło akcję ratunkową i odcięcie mediów.
Poranna eksplozja w dzielnicy mieszkalnej
Do wybuchu doszło rano 22 sierpnia 2026 roku w czteropiętrowym budynku mieszkalnym przy Via Giambattista Vico, w dzielnicy Pallotta na obrzeżach Perugii. Według rejestrów służb ratunkowych detonacja nastąpiła krótce po godzinie 9:00, a pierwsze zgłoszenia wpłynęły między 9:00 a 9:30. Siła wybuchu pochodziła z wnętrza prywatnego mieszkania na czwartym piętrze, co doprowadziło do natychmiastowego zawalenia się konstrukcji dachu. Wstrząsy odczuli mieszkańcy okolicznych bloków, a w sąsiedztwie drżały szyby w oknach. Uszkodzenia konstrukcyjne górnego piętra oraz zewnętrznych murów budynku są rozległe.
- Eksplozja niszczy czwarte piętro i zawala dach przy Via Giambattista Vico
- Strażacy odcinają media i wykluczają obecność osób pod gruzami
- Szpital wypisuje 52-latka, 47-letnia kobieta pozostaje w stanie ciężkim
Akcja ratunkowa i działania służb
Na miejsce przy Via Giambattista Vico skierowano straż pożarną z Perugii, lokalne służby porządkowe oraz zespoły medyczne. W operacji wzięły udział: specjalistyczny wóz z drabiną, dwóch oficerów straży pożarnej, dwie karetki pogotowia 118, cztery radiowozy policji państwowej oraz dwa patrole karabinierów. Strażacy natychmiast odcięli dopływ gazu i prądu do budynku, aby zapobiec wtórnym wybuchom lub pożarom. Specjalistyczne grupy poszukiwawcze przeszukały zniszczone piętra w poszukiwaniu osób uwięzionych pod gruzami. Po sprawdzeniu konstrukcji i weryfikacji liczby mieszkańców potwierdzono, że nikt nie zaginął pod zawalonym dachem.
- Radiowozy policji państwowej
- 4
- Karetki pogotowia
- 2
- Radiowozy karabinierów
- 2
- Oficerowie straży pożarnej
- 2
Podczas wybuchu ucierpiały dwie osoby, które zostały przewiezione przez ratowników medycznych 118 do szpitala Santa Maria della Misericordia w Perugii. Najciężej poszkodowana, 47-letnia kobieta, przebywała w mieszkaniu na czwartym piętrze w momencie detonacji. Doznała rozległych obrażeń fizycznych i pozostaje w szpitalu w stanie ciężkim pod nadzorem lekarzy. Drugi poszkodowany, 52-letni mężczyzna przebywający w sąsiednim mieszkaniu, doznał złamania nogi. Choć służby początkowo oceniły jego stan jako krytyczny, lekarze uznali, że jego obrażenia nie zagrażają życiu i zezwolili na wypisanie go do domu w sobotnie popołudnie.
Śledztwo w sprawie wycieku gazu
Eksperci techniczni straży pożarnej z Perugii oraz funkcjonariusze prowincjonalnego dowództwa karabinierów wszczęli dochodzenie w celu ustalenia dokładnej przyczyny wybuchu. Śledczy koncentrują się na podejrzeniu przypadkowego wycieku gazu z instalacji w mieszkaniu na czwartym piętrze. Kilku mieszkańców przekazało reporterom, że w poprzednich dniach czuli w okolicy zapach gazu. Karabinierzy potwierdzili, że częściowe zawalenie się dachu było bezpośrednim skutkiem ciśnienia wybuchowego, a nie wcześniejszych wad konstrukcyjnych. Mieszkańcy potwierdzili, że przed incydentem nie obserwowano pęknięć ani uszkodzeń dachu.


