Zełenski zapowiada ukaranie kierowników po rosyjskim ataku na skład amunicji pod Kijowem; dziewięć ofiar śmiertelnych
Atak z 6 lipca na Wysznewe zabił dziewięć osób, ranił dziesiątki i zmusił setki do ewakuacji. Prezydent Zełenski oświadcza, że naruszono przepisy bezpieczeństwa, a dwóch dyrektorów przedsiębiorstw państwowych jest objętych śledztwem.
Rosyjski atak rakietowy na początku lipca doprowadził do detonacji zapasów amunicji w mieście Wysznewe na zachód od Kijowa, zabijając dziewięć osób i raniąc dziesiątki kolejnych. Kilka dni później prezydent Wołodymyr Zełenski ogłosił postępowania karne wobec kierowników, którzy umieścili skład na obszarze mieszkalnym, łamiąc wyraźne przepisy. Konsekwencje zbiegły się w czasie z nowymi rosyjskimi uderzeniami na Ukrainę w sobotę, które zabiły kolejnych ośmiu cywilów i odnowiły pilne apele Kijowa o prawa do produkcji systemów obrony powietrznej ze Stanów Zjednoczonych.
Atak z 6 lipca i jego następstwa
Siły rosyjskie przeprowadziły skoordynowany atak z użyciem dronów, rakiet i pocisków manewrujących w nocy z 6 lipca, celując w Kijów i Wysznewe. Atak trafił w składowisko amunicji w Wysznewe, wywołując wtórne eksplozje, które według lokalnych władz zabiły dziewięć osób i raniły dziesiątki. Wybuchy zmusiły setki mieszkańców do ewakuacji, a ekipy ratownicze przez kilka dni walczyły z powstałymi pożarami. Bezpośrednie trafienie w skład, a nie w obiekt cywilny, zapoczątkowało łańcuch zniszczeń, który ogarnął dzielnicę.
Wszystkie te przepisy zostały zlekceważone.
Naruszenia bezpieczeństwa i śledztwo
W wieczornym wystąpieniu wideo Zełenski oświadczył, że umieszczanie składów amunicji w granicach miasta Wysznewe było wyraźnie zakazane. Powiedział, że istnieje wiele bezpiecznych lokalizacji w innych miejscach na Ukrainie, aby budować takie obiekty z dala od domów. Prezydent wskazał dyrektorów dwóch przedsiębiorstw państwowych jako odpowiedzialnych za naruszenie i potwierdził, że oni, wraz z innymi kierownikami, zostaną objęci dochodzeniem karnym. Śledztwo koncentruje się na tym, dlaczego skład został umieszczony w strefie miejskiej mimo obowiązującego zakazu.
Infrastruktura cywilna została trafiona, zanim ogłoszono alarm przeciwlotniczy.
Odnowione ataki w sobotę
Wojsko rosyjskie uderzyło ponownie w nocy z soboty, wystrzeliwując ponad 120 dronów i dwanaście rakiet na terenie Ukrainy. Zełenski poinformował na X, że ataki trafiły w infrastrukturę cywilną w Kijowie i kilku innych regionach, zanim mogły zostać włączone syreny przeciwlotnicze. Mer Sum, Artem Kobsar, poinformował, że rosyjska bomba kierowana zabiła pięć osób w tym północnym mieście, w tym młodą dziewczynę. W Odessie gubernator obwodu Ołeh Kiper powiedział, że w wyniku ataku rakietowego zginęły dwie kolejne osoby. Kolejną ofiarę śmiertelną odnotowano we wschodnim mieście Słowiańsk, co daje bilans dnia wynoszący osiem zabitych i dziesiątki rannych.
- Rosyjski atak rakietowy trafia w skład amunicji w Wysznewe; 9 zabitych, setki ewakuowanych
- Trump ogłasza na szczycie NATO, że USA przyznają Ukrainie prawo do produkcji systemów Patriot
- Rosja przeprowadza nowe ataki z użyciem ponad 120 dronów i 12 rakiet, zabijając 8 osób na Ukrainie
- Zełenski ogłasza śledztwo wobec dyrektorów przedsiębiorstw państwowych za naruszenia bezpieczeństwa
Licencja na Patrioty i szczyt w Ankarze
Seria ataków wzmogła presję Zełenskiego na Stany Zjednoczone, aby przyspieszyły obiecaną licencję na produkcję systemów obrony powietrznej Patriot na Ukrainie. Ukraina polegała na bateriach Patriot dostarczonych przez członków NATO do przechwytywania rakiet balistycznych, ale zapasy się wyczerpują. Podczas spotkania na marginesie szczytu NATO w Ankarze w środę prezydent Donald Trump ogłosił, że USA przyznają Ukrainie prawo do produkcji Patriotów. Zełenski później podkreślił pilność sytuacji, zauważając, że większość nadlatujących pocisków została przechwycona podczas ostatniej fali, z wyjątkiem rakiet balistycznych.


