Sąd Kasacyjny odrzucił wniosek obrony złożony 7 października, dzięki czemu proces może być kontynuowany przed tym samym składem sędziów zawodowych.
Ława przysięgłych przegłosowała premedytację w stosunku 7 do 5. Adwokat Jean-Philippe Mayence twierdzi, że późniejszy udział sędziów w tym głosowaniu był zbędny i mógł wpłynąć na przysięgłych.
Debaty i obrady nad wymiarem kary zaplanowano na 4 listopada. Według VRT NWS oskarżonemu grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności.
Belgijski Sąd Kasacyjny odrzucił wniosek obrony Nicolasa Ullensa de Schootena o odsunięcie trzech sędziów zawodowych orzekających w sądzie przysięgłych Brabancji Walońskiej. Orzeczenie ogłoszono 21 października, co pozwala na kontynuację postępowania przed tym samym składem sędziowskim. 61-letni Ullens został uznany za winnego zamordowania swojej macochy, baronowej zastrzelonej w marcu 2023 roku. Jak podaje VRT NWS, przyznał się do czynu, ale kwestionował działanie z premedytacją. Wniosek o wyłączenie sędziów złożył 7 października jego adwokat, Jean-Philippe Mayence, po ogłoszeniu werdyktu o winie, a przed debatą nad wyrokiem, co wstrzymało proces.
Po ponad ośmiu godzinach obrad ława przysięgłych odpowiedziała twierdząco na wszystkie cztery pytania, dotyczące winy, premedytacji oraz posiadania i przenoszenia broni. Kwestia premedytacji została przegłosowana stosunkiem 7 do 5. Przewodniczący składu sędziowskiego stwierdził wówczas, że trzej sędziowie zawodowi dołączyli do większości, co zdaniem Mayence'a było zbędne, ponieważ wynik 7 do 5 w pytaniu pomocniczym jest wystarczający. Mayence twierdzi również, że podczas obrad doszło do dyskusji między sędziami a przysięgłymi, która miała wpływ na werdykt i dotyczyła kwestii niepodnoszonych na rozprawie. Powiedział w sądzie:
„Nadużycie władzy, niezależnie od sposobu, w jaki zostało wykonane, pozostaje nadużyciem władzy.”
Prokurator generalny Damien Vandermeersch powiedział w środę rano przed Sądem Kasacyjnym, że procedura została dochowana i wniósł o jego odrzucenie. Argumentował, że jeśli obrona nie zgadza się z przebiegiem procesu, może odwołać się do Sądu Kasacyjnego po jego zakończeniu. Jego zdaniem przysięgli nie kwestionowali istnienia premedytacji, a sędziowie zawodowi wyrazili swoją opinię dopiero po rozstrzygnięciu kwestii merytorycznych:
„Przysięgli nie podważyli istnienia premedytacji.”
Trzej sędziowie oświadczyli, że działali w ramach ściśle określonych przepisów prawa. Sąd apelacyjny w Brukseli wskazał, że przepisy procedury karnej zobowiązują sąd do orzekania o fakcie głównym, gdy wina została przegłosowana przez ławę przysięgłych jedynie większością 7 do 5, co wzmacnia pozycję oskarżonego.
Sąd Kasacyjny odrzucił wniosek, więc debata nad wyrokiem może toczyć się dalej z udziałem przewodniczącego Pierre'a Delcoura i dwóch ławników, jak podaje 7sur7. Proces ma zostać wznowiony 4 listopada. Jak donosi VRT NWS, Ullensowi grozi dożywocie, a wyrok nie został jeszcze ustalony. W środę Sąd Kasacyjny rozpatrywał również drugą, wyczekiwaną sprawę, apelację złożoną przez Paolo Falzone.
Pollar jest bezpłatny i bez reklam w tekście. Utrzymują go członkowie.
Wesprzyj PollarBezpieczeństwo · Bruksela, Nivelles i Lasne
Proces Nicolasa Ullensa de Schootena oskarżonego o morderstwo będzie kontynuowany po tym, jak Sąd Kasacyjny odrzucił wniosek obrony o wyłączenie trzech sędziów zawodowych. Debata nad wymiarem kary ma zostać wznowiona 4 listopada.
Tekst AI na podstawie relacji Le Soir, 7sur7, vrtnws.be i innych wydawców. Opublikowany .