
Lorena Wiebes wygrywa pierwszy etap Tour de France Femmes w Lozannie i zakłada żółtą koszulkę
Holenderska sprinterka najszybciej pokonała podjazd pod Côte de Saint-François, wyprzedzając Kim Le Court i Demi Vollering. Paula Blasi zdobyła białą koszulkę w cieniu napięć wewnątrz zespołu.
Wiebes zdobywa Côte de Saint-François
Lorena Wiebes (SD Worx) rozpoczęła Tour de France Femmes 2026 od zdecydowanego zwycięstwa na finiszu pod górę na Côte de Saint-François w Lozannie. 27-letnia Holenderka pokonała 138-kilometrowy etap w czasie 3 godzin 29 minut i 11 sekund, wyprzedzając na kresce Kim Le Court (AG Insurance-Soudal) oraz Demi Vollering (FDJ-Suez). To jej szóste etapowe zwycięstwo w karierze w tym wyścigu i czternasta wygrana w sezonie.
To był długi sprint, który wymagał ogromnego wysiłku. Utrzymałam się na najbardziej stromych odcinkach ostatniego podjazdu, 1500 metrów przed metą. Na ostatnim kilometrze uwierzyłam, że mogę to zrobić.
Faworytki pilnują się nawzajem
Zaledwie 10 zawodniczek ukończyło etap w tym samym czasie co Wiebes, tworząc elitarną grupę, w której znalazło się kilka kandydatek do zwycięstwa w klasyfikacji generalnej. Obrończyni tytułu Pauline Ferrand-Prévot (Visma-Lease a Bike) przyjechała ósma, zwyciężczyni z 2024 roku Katarzyna Niewiadoma (Canyon-SRAM) była siódma, a Elisa Longo Borghini (UAE Team ADQ) zajęła szóste miejsce. Demi Vollering, triumfatorka z 2023 roku, zdobyła cztery sekundy bonifikaty za trzecie miejsce, co daje jej niewielką przewagę nad rywalkami. Ferrand-Prévot, która zapowiadała, że skupia się na jednym celu w roku, powiedziała lokalnym mediom, że jest nim właśnie Tour.
Myślę tylko o jednym celu w roku i jest nim Tour.
Blasi w bieli mimo napięć w zespole
Paula Blasi (UAE Team ADQ) zajęła 12. miejsce, tracąc osiem sekund do zwyciężczyni, i założyła białą koszulkę dla najlepszej młodej zawodniczki. Hiszpanka, zwyciężczyni Vuelta a España, otrzymała rolę pomocniczki dla wyznaczonych liderek zespołu, Dominiki Włodarczyk i Elisy Longo Borghini. Blasi była widziana, jak podczas etapu dowozi bidony, co jest zadaniem zazwyczaj zarezerwowanym dla zawodniczek wspierających, co podkreśla jej podrzędny status w drużynie.
Upadek Włodarczyk zmienia hierarchię w UAE
Plany zespołu UAE legły w gruzach na ostatnim kilometrze, gdy Włodarczyk upadła 1300 metrów przed metą. Ponieważ finisz był sklasyfikowany jako podjazd czwartej kategorii, upadek nie miał miejsca w strefie ochronnej obowiązującej na płaskich etapach, przez co Polka straciła 37 sekund. Po pierwszym dniu traci do Blasi 29 sekund, co komplikuje strukturę przywództwa w zespole.
- Rozpoczęcie 138-kilometrowego etapu w Lozannie
- Cztery zawodniczki odjeżdżają, zyskując do 6 minut przewagi
- Marlen Reusser upada na zjeździe, później wraca do grupy
- Ucieczka zostaje doścignięta przez peleton
- Podjazd staje się bardziej stromy; Wiebes utrzymuje tempo
- Dominika Włodarczyk upada w finale
- Wiebes wygrywa sprint przed Le Court i Vollering
Upadki i straty czasowe
Marlen Reusser (Movistar) upadła na zjeździe 22 km przed metą, ale została dociągnięta do grupy przez koleżanki z zespołu: Francescę Barale, Sarę Martín i Totę Magalhäes, kończąc etap w czołówce. Inne faworytki straciły czas: Niamh Fisher-Black straciła pięć sekund, Anna van der Breggen i Marianne Vos osiem sekund, a Lotte Kopecky, druga zawodniczka klasyfikacji generalnej z 2023 roku, straciła 1 minutę i 5 sekund, co praktycznie przekreśla jej ambicje w walce o zwycięstwo w całym wyścigu.
- Wiebes
- 0 s
- Le Court
- 0 s
- Vollering
- 0 s
- Pieterse
- 0 s
- Rüegg
- 0 s
- Longo Borghini
- 0 s
- Niewiadoma
- 0 s
- Ferrand-Prévot
- 0 s
- Kerbaol
- 0 s
- Reusser
- 0 s
- Fisher-Black
- 5 s
- Blasi
- 8 s
- van der Breggen
- 8 s
- Holmgren
- 8 s
- Vos
- 8 s
Co dalej
Tour trwa w niedzielę drugim etapem, 138-kilometrową trasą z Aigle, siedziby UCI, do Genewy. Po pierwszych przetasowaniach, które już zmieniają hierarchie w zespołach, wyścig pozostaje otwarty.

