Minister spraw wewnętrznych zwołuje odprawę w SOP po sprzeciwie prezydenta wobec nominacji szefa służby
Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński zaplanował na czwartek odprawę w siedzibie Służby Ochrony Państwa, po tym jak prezydent Karol Nawrocki odmówił powołania pułkownika Tomasza Jackowicza na stanowisko komendanta.
Odrzucenie nominacji i pilna odprawa
Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński oraz wiceminister Czesław Mroczek zwołali na czwartek, 1 października 2026 r., na godzinę 12:00 pilną odprawę z kierownictwem Służby Ochrony Państwa (SOP). Spotkanie w siedzibie formacji potwierdziła rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka. Odprawa odbywa się po formalnej odmowie prezydenta Karola Nawrockiego w sprawie zatwierdzenia pułkownika Tomasza Jackowicza na stanowisko stałego komendanta służby. Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz ogłosił weto w mediach społecznościowych we wtorek, 29 września 2026 r., informując, że Nawrocki przekazał premierowi Donaldowi Tuskowi negatywną opinię. Zgodnie z ustawą, premier powołuje i odwołuje komendanta SOP na wniosek ministra spraw wewnętrznych, jednak wymaga to zgody prezydenta.
Spór o obsadę stanowiska
Leśkiewicz przekazał, że Nawrocki jest gotowy ocenić i zaakceptować alternatywnego kandydata, który zapewni profesjonalne i stabilne kierownictwo w służbie. Decyzja spotkała się z krytyką przedstawicieli rządu, a Kierwiński zadeklarował pełne wsparcie dla obecnego kierownictwa formacji, jednocześnie krytykując postawę prezydenta.
Chaos i bałagan to jedyny program, jaki głowa państwa ma dla kraju i Polaków. Poradzimy sobie mimo tego sabotażu.
Koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak skrytykował ustawowe uprawnienia prezydenta w zakresie obsady stanowisk w resorcie, argumentując, że przepis ten umożliwia polityczną obstrukcję wobec wykwalifikowanych oficerów. Siemoniak porównał zablokowanie nominacji do napięć wokół Trybunału Konstytucyjnego i dyplomacji. Rzecznik rządu Adam Szłapka również skrytykował decyzję prezydenta, pytając, czy Pałac Prezydencki dąży do paraliżu funkcji państwowych.
Dziewięć miesięcy bez stałego dowództwa
Wakat na stanowisku komendanta SOP powstał po uchybieniach w ochronie premiera. We wrześniu 2025 r. złodzieje ukradli samochód marki Lexus należący do rodziny premiera Donalda Tuska sprzed jego prywatnego domu w Sopocie. Po kradzieży dyrektor i zastępca dyrektora ochrony premiera zostali odwołani ze stanowisk. Szef SOP, generał brygady Radosław Jaworski, przebywał na zaległym urlopie i zwolnieniu lekarskim, zanim MSWiA wszczęło wobec niego postępowanie dyscyplinarne w połowie stycznia 2026 r.
- Kradzież Lexusa sprzed rezydencji Donalda Tuska w Sopocie
- Wszczęcie postępowania dyscyplinarnego wobec Radosława Jaworskiego; Tomasz Jackowicz przejmuje obowiązki
- Maciej Lewiński mianowany pełniącym obowiązki szefa SOP
- Karol Nawrocki wyraża zgodę na odwołanie Radosława Jaworskiego
- Karol Nawrocki odrzuca kandydaturę Tomasza Jackowicza na komendanta
- Marcin Kierwiński zwołuje pilną odprawę w siedzibie SOP
Jaworski został zawieszony w styczniu 2026 r., a obowiązki komendanta przejął pułkownik Tomasz Jackowicz. W lipcu 2026 r. MSWiA powierzyło pełnienie obowiązków pułkownikowi Maciejowi Lewińskiemu. Prezydent Nawrocki wyraził zgodę na odwołanie generała Jaworskiego w połowie września 2026 r., co otworzyło drogę do stałej nominacji. Jednak odrzucenie kandydatury Jackowicza przez Nawrockiego 29 września 2026 r. pozostawiło służbę pod tymczasowym zarządem, co skłoniło Kierwińskiego do zwołania czwartkowej odprawy w celu omówienia struktury operacyjnej.

